Nie przyzwyczjam się! Wiem, że najprawdopodobniej zjaśnieją, ale mam nadzieję, ze sierść pozostanie właśnie taka - śnieznobiała.
:D
Plamki sa zabawne, bo sa tylko z jednej strony. Podobno jest charakterna, żywiołowa i straszny łasuch z niej.
Mam już na jej punkcie totalnego bzika i bardzo się cieszę, że zamieszka z nami cosik na 4 łapkach.
Spełniło sie jedno z moich marzeń. Narazie suniek jest mase kilometrów ode nas, ale własciwie już jest domownikiem.
:evil: diabli nadali, jak my wytrzymamy ten miesiąc?