@sica
Members-
Posts
49 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by @sica
-
Mańka zza TM dziękuje wszystkim za pomoc...
@sica replied to wishina's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Najmocniej przepraszam, ale to mi się trochę wyklucza. :oops: Bardzo dobry ortopeda a nie wymacał co z tą łapką? Czy chociaż nie złamana? :roll: Zdrowia życzę prosiakowi. :thumbs: -
[quote name='Ada-jeje']W olkuskim schronisku nie juz zadnych kotow, wszystkie zostaly zabrane, a nowych schronisko nie przyjmuje.[/quote] :multi: To gdzie one teraz trafiają? Przepraszam, może to już było gdzieś napisane, ale miałam duuużą przerwę. :oops: Zaraz się zabieram za czytanie.
-
Było brać póki były? A? :cool3: No cóż, nie wiem co się z nimi dzieje. Były obietnice zdania raporcików z aklimatyzacji i cisza. A ja też nie dopytuję się. Zadowalam się tym, że osoby te sprawiły wówczas na mnie korzystne wrażenie i sądzę, że zwierzakom nie dzieje się tam krzywda (a na pewno mają lepiej niż miały, przynajmniej jeśli chodzi o warunki lokalowo-sanitarne). Dla mnie to skończona sprawa :cool3:
-
Uf, już nie :-) Dom tymczasowy stał się docelowym.
-
No cóż, jest to zwierzak znajomego mojej znajomej z pracy. Szczerze pisząc, to zarówno ja jak i moja znajoma podejrzewamy, że się po prostu znudził, zwłaszcza że pewnikiem przegrał konkurencję o atrakcyjność z psem, który rzeczywiście gdyby mógł to by pewnie króla potarmosił. Tragedii tam pewnie nie ma, po prostu królik zszedł na plan dalszy i większość czasu spędza trochę zapomniany w klatce.
-
Na razie nic :shake: Siedzi w klatce, nie jest wypuszczana. Z tego co wiem to ona jest raczej mniejsza niż większa. Komu, komu, królik szuka domu!
-
Jak to od kiedy? Od zawsze :cool3:
-
I jak decyzja? Udało się go przekonać? :mad: :evil_lol:
-
[quote name='agamika']jest wystarczająco duża zeby zobaczyć co zostawiła na dywanie :evil_lol:;)[/quote] Taki ficzer :cool3:
-
Brać, nie marudzić :evil_lol: Ee, ta druga fotka chyba jest wystarczająco duża? Trzeba tylko ja kliknąć. Innych fotek nie mam.
-
KRÓLIK Tym razem do adopcji jest niespełna roczna króliczka (nie moja), z klatką, z powodu łowieckich zapędów niedawno wziętego ze schroniska psa. Zwierzak jest mały, lubi głaskanie i bieganie po mieszkaniu i jest w Krakowie. Osobom z innych lokalizacji chętnym zaadoptować zwierzaka pomogę w zorganizowaniu transportu. [URL="http://img171.imageshack.us/my.php?image=rabbittg2.jpg"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/7236/rabbittg2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img340.imageshack.us/my.php?image=rabbitcw5.jpg"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2059/rabbitcw5.th.jpg[/IMG][/URL]
-
No bo ja przecież od samego początku pisałam, że one są przyzwyczajone do obecności człowieka, nie rzucają się z zębami i pewnikiem sie kiedyś bardziej oswoją :-) Kwestia czasu i intensywności pracy z nimi :cool3: Prosiaki mają na razie tylko dwa szybkie zdjęcia z dnia ich przyjazdu. Bardzo były wystraszone: [url]http://picasaweb.google.com/Bartosz.BB/Swintuchy[/url] Jak kiedyś zrobię więcej to pewnikiem wstawię. Ostatnie dwa szynszyle pojechały i dojechały wczoraj :multi: Generalnie w sprawie szynszyli: THE END :-)
-
Nie, nie nie :cool3: Te wieprze zostają już u mnie :loveu: W tej chwili mieszkają w standardowej klatce dla świnki albo królika, czyli znowu nie takiej małej. Ale w porównaniu z tą, w której teraz mieszkają szynszyle a prosięcą docelową, to ona jest mała :cool3: Swoją drogą to się dopiero pewnie okaże, czy one aby też nie kotne :cool1: Szynszyle niestety nie pojechały wczoraj, transport nie wyszedł, ale po niedzieli będzie drugie podejście do eksmisji :evil_lol:
-
jesssssssssssss ostatni szynszylek jedzie razem z przedostatnim :D :multi::multi::multi: dzisiaj jadą :multi: Ok, tak ostatecznie będę się cieszyć jak pojadą i dojadą.
-
Ha, ostatni szynszyl ma dom. :multi: Jeśli nie u osoby, która sie miała zastanowić to pojedzie razem z pierwszym :multi:
-
Dwie samiczki świnki morskie w kolorze aguti :loveu: Odkupiłam je z likwidowanego "mini-zoo" razem z całym dobrodziejstwem inwentarza - wszołami :angryy:. Na razie mieszkają w malutkiej klatce w innym kącie mieszkania, ale to nawet w tej chwili lepiej, bo łatwiej mi ją codziennie generalnie odsprzątać podczas tępienia dziadostwa. Bo szynszyle w tej chwili zajmują klatkę-willę 100x50x50 :evil_lol:
-
To proste, dlaczego. Coraz bardziej sie do nich przywiązuję a nie było tego w planach :cool1: Poza tym mam już kolejnych lokatorów czekających na zwolnienie przez nie klatki :cool3:
-
No, to szukam transportu do Jastrzębia Zdroju :multi:
-
Być może, kto wie? :-) Może będę szukać transportu do Jastrzębiego Zdroju (jak to sie poprawnie odmienia?:oops:) :cool3:
-
No i się skićkało. No i dobrze. Proszę na przyszłość uważać na: M U S Z K A <mucha321@buziaczek.pl> Znalazłam tu na forum też jej mail i ofertę wzięcia króliczka i nie było to jakieś zachęcające. Mam do oddania dwa samczyki szynszyla, odmiany standard, ok 1,5-2,5 letnie, przyzwyczajone do obecności człowieka ale nie do brania na ręce. W tej chwili mieszkają razem w jednej klatce. Oczywiście najlepiej by było, gdyby ktoś zdecydował się je wziąć razem, ale możliwe jest wzięcie tylko jednego.
-
Niedobrze, coraz mniej mi się podoba ta oferta adopcji z Opola :? Jeśli znajdę lepszą, to odmówię. Komu dwa, razem lub osobno, szynszyle? Hala, te dwa co jeszcze u mnie są i ten jeden co właśnie pojechał też spały w naczyniu z piaskiem. Myślę, że chodzi o jakiś domek, miejsce, gdzie czułyby się bezpiecznie schowane.
-
Ty uważaj z tym gąszczem, coby za blisko klatki nie był :cool3: U mnie zjadły kawałek tapety ze ściany, bo klatka za blisko stała :lol: No, to jeden jest już u Ciebie, w Poznaniu, dwa są w Krakowie, jeden przez Kraków pojedzie do Krynicy, jeden przez Warszawę do Gorzowa Wlkp., a dwa pojadą pod Opole. Ten do Gorzowa wczoraj pojechał do Warszawy a dwa ostanie chyba pojadą w piątek. :multi: Czy Twój szynszyl wydaje jakieś odgłosy? "szczeka"? albo "rzęzi"? Bo ten gorzowski i jeden z opolskich strasznie wygadane są :cool3: Za to drugi z opolskich nic z siebie nie wydaje.
-
Jeszcze nie, jak tylko dotrze, dam znać. Pewnikiem będzie dzisiaj po południu awizo.
-
No to się przyznam, że u szynszyli, zresztą tak jak u świnek morskich, najbardziej podobają mi się ich stopy :cool3: :crazyeye: :evil_lol: Takie fajne kulasy :oops: Fetyszyzm zwierzęcy, czy co? :diabloti:
-
Oskarka (Olcia) i Carmen błękitnookie huski. Są wieści z nowego domu. :)
@sica replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']Asi jużodpisalam. Przepraszam Asia za zwłokę.[/quote] Ok, bo już się niepokoiłam, dlaczego się nie odzywasz