Jump to content
Dogomania

weronka_

Members
  • Posts

    39
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by weronka_

  1. No przeca od zawsze wiadomo ze corgi są ZŁEEEEEE :loveu:
  2. O oo naumiałam się :loveu: [img]http://i33.tinypic.com/2qisln6.jpg[/img] [img]http://i34.tinypic.com/2rcljyu.jpg[/img] [img]http://i37.tinypic.com/vglo5e.jpg[/img] [img]http://i36.tinypic.com/31699gg.jpg[/img] [img]http://i37.tinypic.com/24me5g1.jpg[/img] [img]http://i34.tinypic.com/vnktad.jpg[/img] [img]http://i33.tinypic.com/11ragj6.jpg[/img] [img]http://i36.tinypic.com/2ngd2ef.jpg[/img]
  3. Bila i lepiej niech nikt nie wpada na ten pomysł, chociaż teraz z hamerykańcami to nic nie wiadomo. Robią takie połączenia ze człowieka szlag trafia jak widzi. Ale od fluffy im wara, nie? :razz: Zdjecia wstawiłabym , ale hmmmmm nieee wieeem jaaak :placz:
  4. Eh, a ja dopiero teraz trafiłam na ten wątek :multi:
  5. Nie ma juz nikt zdjec? :placz:
  6. A może ktoś ma CORGI? Zapomniałam aparatu, a wiem, ze parę osób robiło rudzielcom zdjecia :loveu:
  7. Mam pytanie odnosnie sprzątania po psach w miejscach publicznych. Są uchwały, że w miejscach publicznych należy sprzątać ,TYLKO gdzie yo wyrzucac? Słyszałam, ze do zwykłych koszy nie mozna /bo sanepid/. Ale czy jest jakies rozporządzenie, zarządzeni sanepidu odnosnie zakazu wrzucania odchodów psich do zwykłych koszy? jeśłi tak to czy ktoś moze mi to podać?Będę wdzieczna
  8. [quote name='Agnieszka K.']Na sprzedaż są szczeniaki, a nie sprzedający.[/quote] I dochodzimy do sedna Jeśli coś/szczenie-żeby znowu nie było że jest rzeczą/ jest na sprzedaż znaczy sie ma swoją cenę, czyli pytanie o cenę jest jak najbardziej na miejscu:lol:
  9. Znaczy się czepiacie się wciąż słów. No zapomniałam, ze ważne jest jak ktoś odezwie sie wadliwy/niehodowlany Eh. Litości Dada. I własnie o to chodzi, ze nie kazdy może akurat dobrze dobrać słowo. A hodowcy zaraz skreślą człowieka, bo źle sie odezwał. Przeciez nie o to kurcze chodzi
  10. Hmm, przecież swoim zachowaniem możecie albo promować daną rasę ,albo nie promowac. oto mi chodziło mówiąc jako o przedstawicielach rasy.
  11. Przebrnęłam przez cały wątek i wydaje mi się że troszkę przesadzacie. Po pierwsze są różni ludzie jak to juz zostało powiedziane, po drugie czasami dzwonią ludzie, którzy chcą sie zorietowac w cenie. I nie jest chyba zbytnim wysiłkiem podanie jej. Mam przykład po sobie. Planowałam zakup psa z rodowodem. Wcześniej miałam same kundelki. Nie byłam zbyt zorientowana w sprawach kynologii itp. Miałam wytypowanych kilka ras /ze względu na dziecko chciałam psa w miarę łagodnego, stonowanego, który lubi dzieci - takie było moje wyobrażenie./ I co robiłam? Otóż dzwoniłam do hodowli, które znalazłam w gazetach psich. Pierwsza rasa odpadła ze względu na zbyt duze gabaryty. Druga rasa - własnie przez hjodowców. Dzwoniłam i pytałam o szczeniaki i cenę. I co? Błam wtedy wstrętnym natrętem, dla którego liczyła się tylko kasa?? Nie. Ale tak byłam odbierana własnie przez hodowców. I naprawdę się zniecheciłam. Bo jak mi odpowiadano - Co jest dla mnie ważniejsze cena czy charakter itp psa to przepraszam, ale prawie kupiłam psa na bazarze. Wy macie swój świat i pogląd i ja /inni ludzie/ też. Takim podejściem, zę pytanie o cenę jest nie na miejscu naprawdę można zniechęcić. Na początku dzwoniłam, później zaczelam pisac maile. I przepraszam, ale nie będę w kazdym rozwodzić się nad swoimżyciem, skoro w danej chwili interesowała mnie cena. W końcu kupiłam psa, który cenowo jakoś mnie nie przerastał i który odpowiadał moim "wymaganiom" - no prawie. Ale - TYLKO DZIĘKI MILEMU PODEJSCIU HODOWCY. Kobieta nie poczuła się urażona moim pytaniem. A nawet odpisała mi bardzo obszernie, wyjasniając wszytsko. Że ma takie i takie , w takiej i takiej cenie. I dopiero zapytała mnie czy jestem zainteresowana, jakie warunki mam. I dalej rozmowa potoczyła sie tak, ze mimo, ze akurat tylko planowałam kupno psa, to w końcu od niej kupiłam. Myślę, ze nie można podchodzic do sprawy - Bo pierwsze pytanie było takie a nie inne. Naprawdę warto poświęcić swój czas, może kogoś sie prezkona. U mnie w mieście panuje pogląd, ze ktoś kto wydaje kupe kasy na psa z rodowodem to jest świr, i prawie nikt tyle nie dałby za psa. A swoimi "odzywkami" hodowcy często zniechecają do siebie. I pogląd żeby nie kupować psa rasowego dalej panuje. Nie kazdy może sie znać na kynologi i waszych idealnych określeniach i mówi, tak jak mysli. Wam jako przedstawicielom danej rasy powinno bardziej zależeć, zeby ludzi do siebie przekonac. Bądżmy szczerzy nie każdego stać na to aby nie pytac o cenę. Np do mnie napisała babka, która wcześniej miała psa mojej rasy, ale niewystawowego. Zapytała czy mam szczeniki i po ile? I co też powinnam ją skreślic? Nie. Mimo ze nie mam hodowli /bo moja też jest niewystawowa/ odpisałam jej, poleciłam kilka hodowli, zapytałam jakiego psa chce itp. I pani psa kupiła , niewystwowego, do dziś mam z nią swietny kontakt. Nawiązuję teraz do pytań o peciki. Czy to ujma dla hodowcy,z e ktoś o to zapyta? Przecież faktycznie niewystawowe są tańsze. Czym tu się unosić? Za to ze ktoś powie, ze z wadą? Przecież nawet sędziowe kynologiczni używają tego stwierdzenia! To ze chamy dzwonią do wqas to inna sprawa, ale to wy musicie dos iebie przekonac na początku. To wy szukacie domków dla swoich szczeniaków. I od was zalezy czy człowieczek z zapadłej dziury, który całe zycie miał kundelki skusi się na psa rasowego czy pójdzie znowu na bazar i kupi kundelka, albo od pseudohodowcy. Sami nakręcacie "lewy " interes. POzdrawiam
  12. I jak sprawa się przedstawia?? Jam iałam taki przypadek, ze z sąsiedniej klatki zawsze wybiegała suka do mojej suki. wzrost m/w ten sam, za to moja duzo dłuższa. No i było obszczekiwanie ze strony suki sąsiadów i raz nawet chciała kłapnąć dziobem moją. Nie pomagały prośby żeby właściciel trzymał psa na smyczy albo w kagańcu. Moja suka to takie cielę, ze nie wie co to bronić się czy gryżć. w końcu się wkurzyłam, porzyczyłam psa mojego TZ /mix asta i bóg wie czego - duży - Nero/ który broni mojej suki i wybrałam się na spacer z obydwoma. Było tak jak myślałam - z sąsiedniej klatki wyleciało głupie suczysko i zaczęło szczekać, z tym że teraz szczekać zaczął też Nero. Reakcja sąsiada była natychmiastowa - zabrał psa i teraz jak mnie widzi z moim suczem, odwołuje swoją i pilnuje ją. No ale to był przypadek, ze to mała suka była, do kolan nie sięgająca U was problem jest z dużym psem Ciekawa jestem jak to się potoczy dalej
  13. Rany jak się cieszę, ze odzyskaliście pieska, tym bardziej, ze działo się to w moim mieście. Jednak zawsze można mieć nadzieję :lol: Życzę szczęśliwego nadchodzącego Nowego Roku ze swoim ulubieńcem /i żeby więcej nie ginął /:lol: Buziaki
  14. [quote name='marmara_19']o ku....! tak po prostu wstrzykneli psu srodek na uspienie?? tak sie nie robi!mojemu pieskowi najpierw podali glupiego jasia a pozniej dopiero dozylnie ostatni zastrzyk:( ehhh przeciez nikt nie ma prawa usypiac zdrowego zwierzecia na ulicy praktycznie![/QUOTE] tu masz przykład że miasto ja miałam przypadek, ze na moją prośbę wet miał podac mojej suni (strasznie wyniszczonej pzrez raka) środek. Ja siedziałam w aucie z sunią, a brat poszedł zapytac weta co i jak. Po chwili wet wpadł mi do auta i zastrzyk dał suni. Z szoku mnie zatkało, dopiero po chwili zorientowałam się co sie dzieje. Sorka, ale ja wtedy byłam jeszcze dzieciakiem, a tu takie podejście weta. No przepraszam, ale od tamtej pory mieszałam go z błotem do kazdego kto tylko chciął słuchać. Ale widać miał wiecej takich przypadków, ponieważ nie prowadzi już praktyki, ma tylko sklep zoo i zatrudnioną pania wet. Może to tak offowo, ale napisąło mi się. A jeśli chodzi o takie przypadki u mnie w mieście jakieś 2-3 lata temu pies pogryzł/zagryzł (nie pamietam już dokąłdnie) właściciwlke. Koniec był taki, że psa uśpiono przed blokiem i równiez przed blokiem pobrano od niego głowę do badania na wściekliznę. Tłum ludzi oczywiscie wokoło + dzieci. Szok i tyle Zero wyobraźni.
  15. weronka_

    Odrobaczanie

    Nie chodzi o moje na górze Tylko o to co ja myślę Tak samo jak ja do twojego toku nie musze sie zastosować, tak i ty. Nie rozumiem po co tylko adwokaci sie wcinają, nic nie wnoszac. Każdy ma tu prawo powiedziec co myśli, prawda? A co do amerykańskich wetów - za 5 lat nasi będą mówić to samo, no ale jak ktoś chce czekac jego sprawa.
  16. weronka_

    Odrobaczanie

    [quote name='Agnieszka K.'][FONT=System]Gratuluję podejścia, a przede wszystkim kultury wypowiedzi:shake: . [/FONT] [FONT=System]Pozostałe "poglądy" zostawię bez komentarza.[/FONT] :shake:[/quote] Przepraszam??? Jakiego podejscia?? Jakiej kultury?? Pozostałe poglądy?? Te o dziecku?? Sorka ale chowałam sie nie z jednym psem i wiem co moze być. Swoje dziecko również chowam tak jak mnie chowali. Nie widzę nic zbyt obraźliwego w pytaniu "czy siebie i swoje dziecko też odrobacza" A moze trafiłam w sedno, co? :lol:
  17. weronka_

    Odrobaczanie

    NIe rozumiesz?? Czytaj dokałdnie Chodzi o zbyt sterykne trzymanie organizmu. Jeśli sam nie walczy, jest odgórnie broniony przez leki, nie bedzie w stanie sam walczyć , gdzy spotka daną chorobę/robaki itd. czego tu nie rozumieć?? """Co do tego stwierdzenia : "Zresztą robala możesz do domu przynieść nawet jak wleziesz butem w psie kupsko, więc trzeba pilnować czystości butów." Równie dobrze możesz przynieśc na ubraniu. Psie kupki wysychają, wiatr je rozdmu****e i lecą na twoje ubranie To moze lepiej nie wychodzić na dwór??""" Dla mnie to jest logiczne. Czy siebie też odrobacza ? I swoje dziecko? A później mamusie mają pretensje że ich dzieci jakieś alergie łapią, jkaieś choroby itp. A odrobaczanie co 3 miesiące jest dużą przesadą. Popytajcie wetów, ale tych "nowszej" generacji.
  18. A ja mam inny problem Mam psa rasy corgi - raczej głosna psina jest W nocy ona śpi jak dziecko, nieprzytomna jak wracam około 2 Za to w dzień,niech ktoś głośniej coś powie, niech dziecko zacznie się z nią bawic - sucz szczeka na potęgę I przyszła raz sąsiadka z awanturą, ze ona w domunie ma spokoju. Zeby było śmieszniej ona uwielbiała stac z moją sąsiadką , kóra mieszka obok mnie , i tak sobie zawsze rozmawiały pod moimi drzwiami. I skończyło im sie, bo psisko szczekało jak tylko zaczyunały sobie pogawędkę. Chcąc mi dopiec, zaczeła na mnie krzyczeć, ze sucz nie daje jej w nocy spać, bo szczeka, ze pójdzie do prezesa spółdzielni. ja jej mówi, ze owszem o ile w dzień mój pies szczeka, to w nocy śpi. A śpi w jednym pokoju z moim 5 letnim synkiem, więc sorka, ale w nocy nie szczeka. NIe raz nie mogę jej rano dobudzić na dwór żeby posżła, jak wstane wczesniej. NIestety kobita nie dała sie przekonac i ciągle na mnie krzyczała. W końcu kazałam iść jej do laryngologa, bo na łuchote i głupote to ja nic jej nie poradze. Wkurzyło mnie tylko że pies niby w nocy szczeka. Posiedziałm kiedyś dłuzej i szok mały przezyłam. OKoło 2-3 w nocy faktycznie po klatce schodowej słychac było skowyt i szczekanie psa - lae nie mojego. Okazało się, ze to pies innych sąsiadow tak siecieszy ze idzie na dwór, ze za kazdym razem skowyczy niemiłosiernie. Zgarnęłam wiec nie za swojego psa hehehe Ale po tej awanturze sąsiadka więcej nie przyszła, do prezesa też nie poszła. Tym bardziej, zę próbowala namóić innych sąsiadów, aby z nią poszli, albo napisali cos. A oni niestety dla niej nie chcieli. Lubią mnie chyba i mojego psa. Powiedzieli jej, ze im to nie pzreszkadza, ze pies troche poszczeka, mają nadzieje, ze w ten sposób zaden złodziej nie przyjdzie do naszej klatki. Mieszkają w niej głównie ludzie starsi. Mam wię spokój. Fakt,z e caly czas próbuje oduczyć psa tego szczekania, ale z marnym skutkiem:lol:
  19. Powiem tak W moim mieście, a konkretnie w mojej spółdzielni pare lat temu też wprowadzono taki niby podatek za sprzatanie po psach. I polegało to na tym, zę sprzątaczki donosiły kto ma psa :angryy: I automatycznie było doliczane do czynszu. Ponieważ tego spzrątania nie było, lokatorzy zaczęli odliczać tą kwotę od czynszu, czyli przestali płacić za psy. Skoro nie ma sprzątania, nie ma "wychodka" - nie ma płacenia Po dwóch latach takich przepychanek spółdzielnia zniosł taką opłatę. Nie wiem na jakiej zasadzie ją znieśli, czy dlatego, ze lokatorzy i tak nie płacili, czy dlatego, zę nie była to opłata zgodna z prawem. Fakt, faktem, ze zniknęła tak jak sie pojawiła - nie wiadomo skąd :loveu:
  20. weronka_

    Odrobaczanie

    No to życzę ci powodzenia. Trzymaj swój organizm i psa 'pod kloszem" ochrony zbyt mocno A jak dojdzie to zakażenia to organizm nie bedzie sam w stanie walczyc i co wtedy? Nie przesadzajcie Co do tego stwierdzenia : "Zresztą robala możesz do domu przynieść nawet jak wleziesz butem w psie kupsko, więc trzeba pilnować czystości butów." Równie dobrze możesz przynieśc na ubraniu. Psie kupki wysychają, wiatr je rozdmu****e i lecą na twoje ubranie To moze lepiej nie wychodzić na dwór?? Nie bądzmy tak bardzo sterylni :lol:
  21. To może coś na dworzu fryknął? Bo od niepogryzionego pokarmu to raczej czegos takiego by nie bylo :-(
  22. Wiecz co? Niekoniecznie Moja sunia zawsze jak to coś dostanie, ma biegunkę. Więc chyba nie zależy to od tego czy dobrze pogryzł czy nie. Przecież psy nie przeżuwają dokładnie pokarmu jak ludzie
  23. CIECHANÓW Rozdział IX OBOWIĄZKI OSÓB UTRZYMUJĄCYCH ZWIERZĘTA DOMOWE § 42 Osoby utrzymujące zwierzęta domowe mają obowiązek zapewnić im pomieszczenie chroniące przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi oraz odpowiednią karmę i stały dostęp do wody. § 43 Posiadanie i utrzymywanie zwierząt domowych nie może powodować zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców ani zakłócać ich spokoju. § 44 Osoby będące właścicielami lub opiekunami psów na terenie Gminy Miejskiej Ciechanów zobowiązani są do zachowania środków ostrożności przy trzymaniu psa. Zabrania się: - puszczania psa samopas, - pozostawianie psa bez dozoru, jeżeli zwierzę to nie jest należycie uwiązane lub nie znajduje się w pomieszczeniu zamkniętym albo na terenie ogrodzonym, - szczucia lub doprowadzania psa przez drażnienie albo płoszenie do tego stopnia, że staje się on niebezpieczny. § 45 1. Właściciel psa zobowiązany jest do jego rejestracji w Urzędzie Miasta Ciechanów w terminie jednego miesiąca od dnia wejścia w jego posiadanie, a wyrejestrowania w ciągu dwóch tygodni z podaniem jego przyczyn. 2. Sposób oznakowania psa, umożliwiającego jego identyfikację, zostanie wprowadzony odrębną uchwałą Rady Miasta. § 46 Właściciele psów mają ponadto obowiązek: 1. Poddawania ich obowiązkowemu szczepieniu przeciw wściekliźnie w terminach określonych przepisami szczegółowymi. 2. Płacenia podatku od posiadanych psów, określonego w odrębnej uchwale Rady Miasta Ciechanów. § 47 Pomieszczenia zamknięte lub tereny ogrodzone, gdzie znajdują się psy lub inne niebezpieczne zwierzęta domowe, winny być oznaczone przy wejściu do nich informacją o powyższym. § 48 Psa na spacer należy wyprowadzać na smyczy. Zwolnienie psa ze smyczy dozwolone jest tylko wtedy, gdy pies jest w kagańcu, jedynie w miejscach mało uczęszczanych przez ludzi i tylko w przypadku, gdy właściciel czy opiekun psa ma możliwość sprawowania bezpośredniej kontroli nad jego zachowaniem. Psa rasy uznawanej za agresywną należy każdorazowo wyprowadzać na smyczy i obowiązkowo w kagańcu. § 49 1. Właściciele lub opiekunowie psów oraz innych zwierząt domowych są zobowiązani do usuwania zanieczyszczeń spowodowanych przez nie na klatce schodowej oraz w innych pomieszczeniach budynków przeznaczonych do wspólnego użytkowania, na chodnikach i ulicach, na zieleńcach i innych miejscach publicznych. 2. Na terenach zabudowy wielomieszkaniowej dopuszcza się wydzielanie dla zwierząt przez administracje i zarządców terenów miejsc do załatwiania ich fizjologicznych potrzeb. Miejsca te muszą być oznakowane w sposób widoczny oraz utrzymywane w należytym stanie higieniczno – sanitarnym. § 50 W przypadku oznakowania nieruchomości przez zarządcę bądź właściciela obowiązuje zakaz wprowadzania psów do sklepów, zakładów produkcji spożywczej, zakładów usługowych, lokali gastronomicznych, aptek, pomieszczeń i obiektów użyteczności publicznej itp. § 51 Wprowadza się bezwzględny zakaz wprowadzania psów lub innych zwierząt domowych do piaskownic oraz na inne tereny przeznaczone do zabaw dla dzieci. § 52 Przewożenie psów środkami komunikacji publicznej jest dozwolone, gdy pies znajduje się na smyczy i w kagańcu. § 53 1. Na prowadzenie hodowli lub utrzymywanie psa rasy uznawanej za agresywną na terenie miasta Ciechanowa wymagane jest uzyskanie zezwolenia w Urzędzie Miasta Ciechanów. 2. Zezwolenie wydawane jest na wniosek osoby zamierzającej prowadzić taką działalność lub utrzymywać takiego psa. 3. Każdy właściciel psa rasy uznawanej za agresywną powinien posiadać zezwolenie na jego utrzymanie. 4. Zabrania się utrzymywania psów rasy uznawanej za agresywną w budynkach wielorodzinnych. Właściciele takich psów nie mogą ubiegać się o zezwolenie na ich posiadanie. § 54 Właściciele lub opiekunowie zwierząt domowych mają obowiązek zawiadomić natychmiast służby sanitarne o pojawieniu się u zwierząt domowych objawów wzbudzających podejrzenie zachorowania na chorobę zakaźną, która może być przenoszona na ludzi. § 55 Psy bezdomne i błąkające się na terenie miasta, są chwytane i umieszczane w schronisku dla bezdomnych zwierząt. § 56 Pies dostarczony do schroniska dla zwierząt zostanie zbadany, a w przypadku stwierdzenia wścieklizny, lub innej choroby zakaźnej – uśpiony. Zwierzę nie będące nosicielem chorób zakaźnych, może zostać wydane przed upływem 14 dni właścicielowi, lub opiekunowi, który wykaże prawo własności lub fakt jego posiadania. Wydanie zwierzęcia nastąpi po przeprowadzeniu szczepienia (o ile nie było ono szczepione) oraz po uiszczeniu opłaty w wysokości ustalonej przez przedsiębiorcę prowadzącego schronisko dla zwierząt. § 57 Zwierzę przebywające w schronisku przez okres 14 dni, może zostać wydane osobie, która wyrazi zamiar jego nabycia po uiszczeniu opłaty w wysokości ustalonej przez przedsiębiorcę prowadzącego schronisko (nie dotyczy psów odebranych właścicielom na mocy decyzji Prezydenta Miasta Ciechanów). [B][/B][B][/B][B][/B][B][/B][COLOR="Red"][/COLOR][SIZE="4"][/SIZE][COLOR="#ff0000"][/COLOR][SIZE="4"][/SIZE]
  24. "Lara" - dzięki dziękli, dzięki :-)
  25. A czy ktos byłby tak dobry i podał mi stawki Welsh Corgi Pembroke i welsh corgi cardigan???? :lol: Asia i Kala
×
×
  • Create New...