A. Grasslands jest jedną z ulubionych, jeśli nie najulubieńszą, karmą mojej shihtzaczki. Niestety, trochę mnie niepokoi to przyswajanie, więc nie podaję za często. A. Pacifica jej nie zasmakowała. Od zapachu szczenięcej Puriny Pro Plan łososiowej uciekała z kuchni. Nie tknęła ani chrupki, mimo kilkudniowych głodówek (i była to jedyna z ok. 40 karm, które w różnej formie poznała, przy której zachowywała się w ten sposób). Husse Lax & Ris natomiast sprawdza się naprawdę dobrze - i świetnie wpływa na włos, który jest biały tam, gdzie ma być). Smakowity i dobry pod względem przyswajania był też Marp Holistic. Zobaczymy, jak Essential da radę. #copiestoobyczaj