Jump to content
Dogomania

[edymon]

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

About [edymon]

  • Birthday 07/11/1977

Converted

  • Location
    Kraków

Contact Methods

  • WWW
    http://monter.fm

[edymon]'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jakie sliczne kluseczki! Do domków, do domków!!!
  2. [quote name='agnez16']Ale co ja mam robić powiedziałam ze jestem doświadczona bo nie mam małego szczeniaka tylko dwa dorosłe psy, ale jeżeli kogoś to obraża to wole usunąć[/quote] Ja tez mam dwa dorosle psy, a za doswiadczona sie nie uwazam ;) Za to doswidczylismy czegos ciekawego przy pomocy Twojej i Twojej rzekomej usmierconej "siostry". Tego sie tak latwo nie zapomina.
  3. A jednak... Oto piesek. [url]http://images21.fotosik.pl/276/d3369ec67728ff64.jpg[/url]
  4. A nam kiedys piesek uratowal zycie. Pare lat temu, w lipcu 2001 byly takie straszne wichury i burze na Mazurach i Pomorzu. Wracalismy wtedy z wakacji nad morzem. Burza najpierw dopadla nas w okolicach Iławy, gdzie jakis wewnetrzny glos kazal mi sie zatrzymac przed alejką drzew. Wycofalismy auto, a jak sie odwrocilismy to jakies 20 m przed nami lezalo na ulicy zwalone drzewo. Ucieklismy autem na polna droge gdzie nie bylo drzew. Udalo nam sie ta burze przetrwac. Pojechalismy dalej i wyjechalismy na droge z Torunia do Warszawy. Pojechalismy na stacje benzynowa, a znowu nadchodzila burza. Chielismy jej uciec, ale ku naszemu zdziwieniu pod autem lezal piesek. Usilowalam go zwabic na szyneczke, swerek topiony, nic go nie chcialo ruszyc!!! Zaczelo juz padac, wiec schoalismy sie w pobliskiej restauracji. Zgaslo swiatlo, a nad nami rozpetalo sie pieklo. W tej knajpie siedzialo chyba ze 40 osob, wszyscy schowani przed burza. Po okolo pol godziny burza odeszla, a my ruszylismy w dalsza droge. Bylismy w szoku. Caly prawy pas uslany byl drzewami. Wyobrazilam sobie co by bylo, gdyby piesek nas nie zatrzymal...
  5. Tez mi to jakos nie bardzo wyg;ada, ale powstrzymuje sie od pochopnych komentarzy:(
  6. Witam! Napisalam do hodowli, pani twierdzi, ze to "glupi zart bratanka". I dodatkowo przesyla wyjasniene, ze kupiła je od niego. Hm.
  7. Witam:-) Jestem pancią rocznej suni, labradorki-wacika, ktorego w domu nazywamy Pigwą;-) Widzę tutaj kilka znajomych nicków:-) Pozdrawiam wszystkich znanych i neznanych:-)
×
×
  • Create New...