OK, sorry, zmniejsze fotki, tylko pozniej, bo teraz sie spiesze :) !! Jak wroce do domu, to z tym zrobie.
A TERAZ WAZNIEJSZE: Widzialam tez Barona , ze znalazl dom, to NIE TEN sam Dobus!!!!! Dane na stronce sa bardzo rzadko aktualizowane. Dogadalam sie z kierownikiem, ze z moim facetem zrobimy nowa, aktualna baze. Tylko na to trzeba czasu, bo musze spisac wszystkie psiaki i fotki kazdemu z osobna. Ostatnio dalam im foty wszystkich psow, ale nieopisane.
Jesli mowa o nodze BARONA, to: Weci maja rozne zdania. Lapki nie da sie uratowac, zeby byla sprawna. Utrzymuje sie w niej stan zapalny. Niektorzy mowia, ze po amputacji, mogl by poprawic sie stan calego organizmu, a piec na 3 lapach potrafi sobie radzis rewelacyjnie. Inni weci uwazaja, ze nie ma potrzeby amputacji. Jesli chodzi o leczenie, to poki pies jest w schronisku, to lecza go tamtejsi specjalisci, jak znajdzie dom, to nowy wlasciciel juz bedzie odpowiadal za jego leczenie.
Jest troche zaniedbany, w schronisku jest ponad 500 psiakow, nie ma mozliwosci zajmowac sie kazdym z osobna.
Jego nozka nie jest sprawna. Nosi ja podkurczona, jak widac na zdjeciu. To tyle, chyba, ze o czyms zapomnialam jeszcze, ale jak tylko sie czegos dowiem, to bede uzupelniac. Niedlugo bede w schronisku, to jeszcze popytam o Barona!
Mam nadzieje, ze znajdzie dobry, kochajacy dom... !!
BARON i MYSZKA powinni byc niedlugo (chyba, ze juz sa ) na stronce DObciow do adopcji :)