Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. Norcion, jak cos od nas chce, to warczy na nas w taki specjalny sposob :lol: a kiedys na spacerze widzialam, jak sroki-rodzice pokazywali, na przykladzie Norka, mlodym srokom co to jest pies :cool3::lol: Fantastycznie to wygladalo, z przodu jedna z doroslych srok, druga zabezpieczala tyly, a w srodku ustawione w rzedzie (jak na apelu) 3 mlode :lol: obok Norcion, ktory nie poluje na nic i nic go to nie obchodzi :lol: Jaka szkoda, ze w takich momentach nie ma fotoaparatu... Kidys na wsi zobaczyl - z daleka - koze uwiazana na lace. Widac bylo, ze mysli; obszczekac czy nie :evil_lol: nie dawalo mu to spokoju - co to jest?
  2. Bardzo przepraszam wszystkich, ze namieszalam! chodzi mi o Puszka z tego watku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showth...=67732&page=22[/url] czyli z Ostrowca!! strasznie mi go zal, ze po takich niedolach u pijakow katem mieszka. iwop, masz go w podpisie. Przepraszam za pomylke. Jesli tylko serduszko-Pajunia :loveu: sie zgodzi, dobierzcie same drugiego psiaka. Na odleglosc nie ma sie co wymadrzac, bo tylko zrobilam zamieszanie. Bardzo mnie ujela historia Puszka :oops:
  3. ja stale wracam do tych zdjec :oops: najbardziej mnie Noreczek ujal na zdjeciu nr 3 (od gory), bida taka :loveu: biedaczek :loveu: Dzis na spacerze okazalo sie, ze nie mamy gdzie pojsc - nasza stala trasa spacerowa nad Wisla zostala zalana! Szlismy - tak jak wszyscy - trasa dla rowerow, ktora polozona jest znacznie wyzej. Jak Norek nadepnal na podmokly grunt, to wyskakiwal czym predzej - on sie strasznie brzydzi wody :evil_lol: Na naszym letnisku jest kapany w rozowej dziececej wanience - jak ja widzi, to stara sie zniknac :cool3: Tam jest najwygodniej go wykapac, bo wynosi sie wanienke do ogrodu i nie ma sprzatania zalanej lazienki :p a w ogole to nie przesadzamy z kapielami :lol: Norcionek jest bardzo czystym psiakiem; na naszej trasie spacerowej jest drzewo morwowe, i kiedy mialo owoce, spadaly na chodnik, ktorym przechodzimy - Norek omijal to szerokim lukiem, to samo bylo z mirabelka. Mam wrazenie, ze on sie brzydzi takich spadow :lol:
  4. Pajuniu!!!! :loveu: :loveu: :loveu: serduszko!!! :p :p Starachowicki Puszek jest w naprawde ciezkiej sytuacji! W dodatku nie moze czekac!!! A jest maly, mlody i ladny - szybko znajdzie domek!!! dziekuje!!!!
  5. ale tu tłok!!! :shake: :mad: :-(
  6. co to, Kropczasty, nikogo nie ma u ciebie?
  7. straszny jest los tego psiaka :shake: :-(
  8. dobrze, ze go zlapali - przynajmniej wiadomo, kto to :angryy: tak, Dorothy ma racje, pewnie go wypuszcza po 48 godz. ale jesliby policjanci odpowiednio z nim porozmawiali :diabloti: czasem wystarczy dobrze nastraszyc :diabloti: niezaleznie od tego faktu - [U]monitoring konieczny[/U].
  9. przepraszam, ze wtracam tu watek Puszka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=67732&page=22[/url] [U]Pajuniu[/U], nie mialabys czegos dla takiego ladnego, malego i mlodego psiaka? dramat :-(
  10. strasznie smutne... los jest dla Pusia niesprawiedliwy :-( :angryy: :-(
  11. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/77/0c80dd796997c1cb.jpg[/IMG][/URL] Norek zyskał na pewnosci siebie; wczesniej, jak ktos (z ludzi) zaczepial go na spacerze, pokornie sluchal i staral sie z calych sil byc mily. Teraz wdaje sie w dyskusje, czyli stoi przed człowiekiem z zadartym łebkiem i szczeka :evil_lol: komicznie to wyglada :lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/76/95e462c17471628a.jpg[/IMG][/URL]
  12. śliczniak. :loveu: domek jak najszybciej!
  13. [quote name='Alfa i Zuzia']taaak. Pisałam już o Bruno-Pudzianie, a jakiś czas temu w moim bloku pojawił się następny szczeniaczek w typie Norka(chyba suczka). Norka, Bruna i małego łączy to że są małe, żółte, ogoniaste (ruchliwe precelki), bardzo sympatyczne i lubiane. [B]Wniosek: Ludzie! Kochajcie małe, żółte pieseczki[/B]:loveu:[/QUOTE] tak, tak!!!!!!!!! :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/77/36df1835f9c8accc.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='Alfa i Zuzia']Przypominam sobie jak pilnował tej swojej budki, zwanej ulem[/QUOTE] :lol: :lol: :lol: a ja myslalam, ze nazywacie Norka >pszczolka<, bo jest zolty :evil_lol: :lol:
  15. Pokaz sie wszystkim Pocieszku!!! :loveu: :loveu: :loveu:
  16. no, wreszcie sie udalo :mad: :razz: Aktualnie; Wąsiki: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images13.fotosik.pl/73/6d49746a905090f4.jpg[/IMG][/URL] Ogonek: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/76/c05917d011a18151.jpg[/IMG][/URL]
  17. moze napisac do EMIR z prosba o rade?? albo do ARKI? sa zaprawione w bojach z nasza rzeczywistoscia...
  18. Jola_K - TVKrakow zawsze daje tylko fragment programu. Kto znalazl dom???
  19. a to juz [U]kolejny[/U] raz!!! ludzie, pomozmy, konieczne jest zatrudnienie ochrony!!! kopiuje ze strony azylu: wtorek, 04 wrzesień 2007 W nocy z poniedziałku na wtorek w schronisku miały miejsce bardzo dziwne i tragiczne wydarzenia. Nieznani sprawcy wtargnęli na teren azylu przeskakując przez płot w jednym z kojców. Nie wiemy, po co to zrobili i jaki był ich główny cel. Sprawcy urządzili sobie libację - rano znaleźliśmy butelki z alkoholem pozostawione w schronisku. Całkiem możliwe że dla "zabawy" ( coś na wzór walk psów) powypuszczali z kojców większość naszych psów, także te, które są agresywne w stosunku do innych zwierząt i z tego powodu przebywają pojedynczo w kojcach. Psy zaczęły gryźć się miedzy sobą - nigdy nie były i nie są wypuszczane wszystkie razem, biegają po schronisku pojedynczo. Nasi podopieczni byli przerażeni. To, co rano zastali wolontariusze było istnym koszmarem. Na szczęście (jeśli można tu wogóle mówić o szczęściu) żaden z psów nie został zagryziony, wiele jednak ucierpiało fizycznie oraz psychicznie. Najbardziej pogryziony jest pies Azar - kuleje, jest bardzo obolały, Funio - mocno pogryziony w okolice głowy, Maks oraz Dick, którzy również mieli rany w okolicach głowy i uszu. Pozostałe psy, jakims cudem czują się w miarę dobrze. Część z nich jednak bardzo boi sie wychodzić z bud, wiele panicznie reaguje na jakiegokolwiek biegającego po schronisku psa, nie chciały dziś jeść. Z terenu schroniska nic nie zginęło, możemy zatem sądzić, iż wyczyn był skierowany głównie przeciwko zwierzętom i to na dodatek tym, które tak dużo wycierpniały już w swoim życiu. To bardzo, bardzo smutne... Bardzo prosimy Państwa o pomoc - może ktoś jadąc koło schroniska lub spacerując z psem cokolwiek widział lub wie... prosimy o kontakt, nawet anonimowy - sprawcy tego haniebnego włamania powinni ponieść surową karę
  20. jakos malo kto widzi, ze sliczna sunia... niestety, domu jak nie bylo tak nie ma
  21. to dobrze, ze ciekawski, ze niezobojetnialy - jest nadzieja!
  22. Wąsiki wyglądały jak połamane i pogięte druty - strasznie żałośnie... to pewnie stres i strach - co go czeka? łapiszon niesprawny, domu nie ma, ledwo dostał budkę na działce, to go gdzieś zabierają... Norcion ciągle pamięta, że kiedyś był bezdomny. Kiedy jechaliśmy na letnisko z moją mamą, którą przedtem widział może raz czy dwa na pół godziny (siedziała obok niego z tyłu samochodu), zawsze grzeczny w aucie Norcion był wyraźnie zaniepokojony, krecił się niespokojnie, wyraźnie bał się, że gdzieś go wywozimy :-( odetchnął dopiero na miejscu, kiedy poznał ulubione już, także przez niego, letnisko. [SIZE="1"]a fotosik mi dalej nie dziala :angryy: [/SIZE]
  23. [quote name='mimiś']Aha! stęskniły sie Cioteczki!:lol: a swoją drogą , to dziwne.Niby koty są Babci, Malwina-Pana, Dziad-Starszego i tak dalej. Ale jak tylko coś się przydarzy-w cudowny sposób stajemy sie własnością Mimiś.[/QUOTE] doskonała pointa!!! :lol: :lol: :lol: Mimiś, uwelbiamy Twoje opowieści!!!! :loveu: :p :lol: :loveu: :multi:
×
×
  • Create New...