Witajcie,
Mam na imię Szymon, pracuję w firmie [color=red]usunięte przez moderatora[/color], ale na tym forum chciałbym występować jako Szymon i prosić, abyście moich postów nie traktowali jako oficjalne stanowisko firmy. Tutaj moja drużyna :) [color=red]link przeniesiony do linkowni[/color]
Czytam różne psie fora od dłuższego czasu, czytam info na stronach różnych dystrybutorów i obok wartościowych informacji znajduję także różne bzdury. Postanowiłem napisać na którejś z naszych stron FAQ i w jego tworzeniu chciałbym prosić Was o pomoc.
Zadawajcie pytania, a ja będę odpowiadał w wątku, a potem zbiorę to do kupy, dokładniej opracuję i opublikuję na ewenement.pl albo e-bosch.pl.
Nie chodzi mi o pytania czy bosch jest dobrą karmą, albo czy lepszą o innej - każdy swoje chwali, (niektórzy trochę przesadzają oczko :wink: dla SAWA/HodowcaON/ i anonimy z dogs.pl - Windy Hill, potem Sir John's teraz kolejna karma-cud z krainy hormonalnie pędzonych kurczaków i GMO... ) - są pewne standardy karm, którymi się nalezy kierować, a przede wszystkim nie tracić głowy - każdy pies jest inny, ma różny metabolizm i nie ma marki, ani karmy idealnej dla każdego psa, trzeba spróbować.
Jest za to ekonomiczna karma bytowa, karma Premium i karma Super Premium/High Premium. Są także certyfikaty oraz składy surowcowe
( w końcu przetłumaczę i zamieszczę, obiecuję :) - póki co na bosch-tiernahrung.de w dziale download)
Chodzi mi gównie o "trudne" pytania, o terminologię, niejasności, badania, rolę pewnych substancji, o to jak nie paść ofiarą marketingu, o certyfikaty itp., nie tylko w boschu, także ogólnie, w innych karmach. Pewnie na niektóre pytania nie odpowiem od razu, będę chciał się skonsultować. Bardzo szczegółowe będę chciał skonsultować z dr F.Neumannem , który zajmuje się w boschu składami karm.
Na początek najważniejsze certyfikaty, z którymi spotkać się można na stronach dystrybutorów karm:
ISO9001 - moim zdaniem ważny, świadczy o jakości i jednym z punktów programu jest stałe zwiększanie zadowolenia klienta, co daje nam pewność, że firma nie stoi w miejscu, udoskonala stale produkt.
ISO 14000 - dbałość o środowisko. Dla samej karmy mało istotny, taki certyfikat, ze jesteśmy EKO.
HACCP - ocena ryzyka i krytyczne punkty kontroli, rodem z NASA, tam wdrożony od lat. Bardzo ważny. Ustala się najbardziej ryzykowne etapy produkcji, czyli np. co się stanie jak zabraknie prądu na 5 godzin na pewnym etapie produkcji, jaki będzie rozwój bakterii w karmie, jak zmieni się jej skład, trwałość. Robi się szereg prób, dzięki którym można zachować niezmienioną jakość produktu mimo ewentualnych awarii. Jest też szereg wytycznych dotyczących higieny zakładu, wszystko jest dokumentowane non stop. Producenci nie mający HACCP nie muszą tego robić, nie mają zewnętrznego audytu, nie wykluczone, że sprzedają czasem karmy niespodzianki (była jakaś historia z całym tirem nutry chyba, ale nie pamiętam, więc na markę prosze [u]nie patrzeć[/u])
[url]http://www.euroinfo.org.pl/prawo/index.php?a=180[/url] więcej tutaj
IFS - International Food Standard lub British Retail Consortium BRC - karma z tym certyfikatem jest produktem spożywczym, czyli na każdym etapie produkcji spełnione sa wszystkie normy, jakim podlegają produkty żywnościowe "ludzkie" i może byc wprowadzona do obrotu spożywczego. Wymagania są bardzo ostre i zapewniają o niezmiennej jakości produktów na każdym etapie. Troszkę w necie mozna znaleźć.
AAFCO - ustala dolne i górne granice zawartości składników karmy (witamin, minerałów) i chroni konsumentów przed szkodliwością pokarmów. Każda jedna karma spełnia te normy, nawet te najtańsze.
Certyfikat UE - oznacza, że produkt zgodny jest z normami UE, które są bardziej restrykcyjne od Azjatyckich, Kanadyjskich, czy Amerykańskich. Dla karm spoza UE to ważne i powinny go mieć.
Inne lokalne - warto poszperać w necie, np. Amerykański Instytut Wypieków dla mnie brzmi jak Chorwacka Unia Producentów Jaj, a jak poczyta się głębiej, to jednym z elementów koniecznych do uzyskania certyfikatu jest wdrożenie systemu HACCP i zewnetrzny audyt, a to już świadczy o podejściu firmy do jakości.
I na początek najczęstsza bzdura na forach:
Surowy popiół - nie dodaje się do karmy popiołu :D .
W największym uproszczeniu surowy popiół = zawartość minerałów, czyli składników, które się nie spalą takich jak wapno, fosfor, magnez, sód, potas, chlor, również elem. śladowych jak: żelazo, miedż, cynk, mangan, kobalt, selen, jod. Są to pierwiastki ważne w budowie szkieletu, ale też w funkcjonowaniu nerwów, mięśni, pigmentacji, przepływie płynów, są składnikiem wielu hormonów i enzymów. Ważna jest ich ilość, ale przede wszystkim proporcje. Dlatego żadnej zbilansowanej karmy nie należy uzupełniać skoncentrowanymi substancjami mineralnymi, bo mozna doprowadzić do wad rozwojowych, upośledzeń itd.
Często też spotykam stwiedzenia, że np. ta karma jest lepsza, bo ma więcej kwasów Omega - i w znakomitej większości te "więcej" przeleci przez kiszki, bo po prostu organizm nie przyswoi tyle, bo nie potrzebuje. Ot nowoczesny marketing..... Karma zbilansowana to karma zbilansowana, a składniki z High Premium będą przyswajane w tych optymalnych proporcjach lepiej, niż z karm ekonomicznych (chociaż u zdrowego jak ryba kaukaza prosto z gór różnicy może nie być ;))
Z góry dzieki za pomoc, pytajcie do bólu, mam nadzieję na wartościowy odzew.
Miłego weekendu
Szymon[color=red][/color][/color]