haniago to okropna historia, biedny maluszek, mam nadzieję że żyje może dostał lepszy domek.
Trudno wybrać dobrego właściciela, nie jesteśmy w stanie przewidzieć co siedzi w kupującym i jakie ma intencje. Szkoda tylko że nie masz umowy sprzedaży, było by łatwiej dochodzić prawdy.