Byłysmy z Kasie u Aszota
Powiem wam tyle
ONA JEST NIESAMOWITA
gdybyskie ja widzieli jak siedzi obok budy i mówi do Aszota...
i widaać ze na nia reaguje patrzy i nawet daje się pogładskać, Kasie jesteś niesamowita :lol:
Miałam nie pisać ,ale nie daje mi to spokoju....
'Gizeto...znałam cie tylko telefonicznie i uwazałam ze jetes super,niestety zmienam zadnie :evil:
a niepomaganie harbutowicom to chyba nie najlepszy pomysł :evil:
Nie potrafie zrozumiec twojego toku myslenia :evil:
Kasie rozmawiałam z z toba kilka razy,wiec nie bede tego pisała ,pamietasz co ci powiedziałm, Ares miał szczesliwe zycie......i zawszer o tym powinnas pamietać,sama wiesz ,ze ja tez przez to przechodziłąm ,wtedy zreszta się poznałysmy
Trzymaj się cieplutko
Nie byłam w Harbutowicach ,wiec na temat warunków jakiem tam są nie bede sie wypowiadała
Jedno jest pewne znam Ksere Voc i Kasie,
i bede zawsze za nimi bo wiem co te dziewczyną robia dla zwierzaków, i nie robią tego dla poklasku,moze wartoby było poczytac posty w których jak na dłoni widać,co jest dla nich najwazniejsze
Tyle z mojej strony
Dziewczyny ,my nie wyrabiamy z rottkami,Toska ty jesteś z Krakowa ,moze ty pociągniesz sprawe Barona,
ja juz nie wyrabiam na zakrecie ,przykro mi ale teraz nie moge nim sie zająć,Mam na głowie Suzi,Szarkiego ,i od dzis Dzoka a i jeszcze Daine