Uwazam , ze psy, ktore były pokazane w reportazu, trzeba uspisc, bo w nieodpowiednich rekach wyrzaca jeszcze wieksza krzywde niz do tej pory.. a odpowiednich rak jest bardzo niewiele...
:(
Uwamzam takze , ze psy i to małe czy duze powinny trafiac do odpowiedzialnych włascicieli, wkurzaja mnie jakmiki i inne szczekusie, z ktorymi wlasciciel sobie nie radzi jak i amstafy, ktore beztrosko podbiegaja do mojego psa, a wlasciciel z umsiechem podchodzi i mowi: to młody piesek, sie wogole mnie nie słucha, ale on chce sie tylko pobawic... :evil: A moze ja nie chce, aby moj pies bawil sie z tym psem, ktory olewa swojego wlasciciela... Ludzie maja prawo bac sie psow, tez mam duzego psa ONKA długowłosego i robie wszystko, aby byl dobrze wychowywany i socjalizowany, aby nie stanowil zagrozenia dla otoczenia... To własnie po to od kilku miesiecy nie wysypiam sie w weekendy, tylko niezaleznie od pogody , gnam na szkolenie z nim, i czwicze z nim rowniez na spacerach.. bo nie chce miec psa, ktory stwarza problemy.... Jak sie zdecydowałam, ze moim psem bedzie wlasnie pies takiej rasy o takich rozmiarach stwierdziałam, ze MUSI miec odpowiednie przygotowanie do zycia w spoleczenistwie i w swiecie ludzi....
Dlatego nie rozumiem beztroskich ludzi, ktorzy z usmiechem mowia on sie wogole mnie nie słucha.. tak naprawde to mnie to nic nie obodzi!!! Ma zrobic wszystko, aby ten pies sie słyuchał, jesli nie to nie jest odpowiednim wlascicielem tego psa...
I zgadzam sie, ze duzo złego robia wet. ktorzy uwazaja, ze dopiero dorosłe psy powinny chodzic na szkolenie... mam przyjemnosc obserowwac własnie takie psy i ich posłuszenstwo oraz socjaliazcjia jest pod duzym znakiem zapytania...