tak ale jego ulubione miejsce to łóżko moich dzieci, jak tylko pościel się tam znajdzie to on pierwszy.
Jak przychodzę zamknąć drzwi to udaje że nie słyszy wołania.
Ale odkąd jest to dzieciaki nie bardzo chcą zasypiać jak niema go w pokoju.
To taka niania a mnie wygodniej bo zawsze non stop zaglądałam a teraz jak przestaną gadać do psa to wiem że śpią.