Piotr45
Members-
Posts
31 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Piotr45
-
taka ciekawostka do postu AguŚ nieraz na spacerach spotykamy starszą panią z amstafem:crazyeye: , która wcale NIE PANUJE nad swoim psem i smycz trzyma w obu rękach i pies bez kagańca:crazyeye: . I zawsze do/na nas krzyczy żebyśmy zakładali naszym kagańce bo JEJ PIES SIĘ DENERWUJE:crazyeye: :diabloti:
-
Ja też mam 2 haszczakii nie miałem żadnych problemów a mieszmam w Łodzi. Jak spotykam SM to albo omijają mnie dużym łukiem (to ci co nie lubią psow:mad: ) albo zatrzymują się na pogaduchy - to ci co lubią psy:loveu:
-
takie smycze jak najbardziej nadają się do obroży czy szelek . I przy obroży łagodzą wszelkie szarpnięcia:lol: . Polecam! Taka smycz jest zrobiona z podwujnej taśmy, a w środku jest gruba guma i karabińczyk
-
do roweru używa sie specjalnych szelek tzw. sledów zobacz w skl. intern. manmat, rowerland. to są takie trochę plecione aby obejmowały psa. tam też można kupic specjalne smycze z amortyzatorem które napewno wytrzymają
-
hej! moim zdaniem te szelki nie nadają się do biegania dla haszczaków. W której dzielnicy mieszkasz bo nie pamiętam:oops: To może się spotkamy, Mam 2 haszczaki i od 1,5 roku jeżdże. Brałem udział w zawodach i sam co nieco podpatrzyłem:crazyeye: .My w kilka osób jeździmy na Dąbrowie to może wpadnij na nasz trening. zapraszamy! pozdr
-
Czyli w Lidze Zaprzęgowej pies bez rodowodu przejdzie bez czipa?
-
No to mam problem ;) Gdzie w Łodzi moż na TANIO zaczipowac psy?
-
Czy psy startujące w Lidze zaprzęgowej muszą miec czipy lub tatuaż?
-
ja uczyłem przez lekkie szarpnięcie smyczą.Do nauki trzeba DUŻo cierpliwości i spokoju. Nie można psu okazywac zdenerwowania lub zniecierpliwienia.:mad: :angryy:
-
Jeżeli myśliszna poważnie o bikejoringu to w Łodzi jest klub w którym jeździmy na rowerach ,hulajnogach, wózkach no i saniach. I jeden pies nie ma problemu, bo podłączamy swoje psy po 2-3, to dopiero jest jazda pozdr Piotrek z Łodzi
-
Hej! pies może biegac PRZY rowerze jak skończy 8 m-cy,. A ciągnąc dopiero po roku. Do roku może biegac na smyczy z boku. Ale puźniej jak zacznie mocniej ciągnącto mocuj z przodu roweru na lince z amortyzatorem i w szelkach. To takie podstawowe zasady. Poszukaj we wcześniejszych tematach o treningach, jest tego naprawdę b. dużo. Ja jeżdże z 2 SH od 2 lat. A teraz możesz uczyc na spacerach komend prawo - lewo, stoj , naprzód. Ps. springer nie nadaje się od SH
-
Macie namiary na dobre przedszkole dla psów w Łodzi.Dla 5 m - go haszczaka. wiadomości proszę na priv
-
hej! mam 2 sh i też trochę z nimi jeżdze rowerkiem. jeden ma 2 lata a drugi 9 m-cy (mmloidszy oczywiście mniej ale stara się dorównoc starszemu)
-
danek:mad: za brak nadzoru nad psem:lookarou:
-
Ja używam ekspanderów od ok. roku lato - zima i moim zdaniem zdają egzamin. Mam je złożone 2 na pół czyli 4 gumy o ok.60cm. Jeżdże sporo na rowerze, teraz sanki, sanie i jest :cool2:
-
na amortyzator można wziąśc gumy od mocowania bagażu na bagażniku samochodowym. Linkę można kupoc w sklepach ze śrobami i gwoździami. Ale lepiej 1,5-2 m wtedy sanki nie będą nagle najeżdżac na tylne lapy. Bo pies sie wystraszy i zniechęci
-
Ja osobiście wolę wąskie leśne ścieżki.:evil_lol: :crazyeye: .W dodatku mam drugiego futrzaka 5 m-cy więc od września - dwa pieseczki:crazyeye: Brutus jak ciągnie to go nic nie interesuje żadne kotki pieski -glowa do góry i naprzód.
-
niewiecie co tracicie jazda z psem jest SUPER . Ta adrenalinka:crazyeye:
-
szamanka ma rację. Ja też sporo jeżdżę z psem. To wszystko przychodzi samo w miarę nabierania wprawy.
-
najlepiej HAMULCAMI przez pierwsze 100-200m:lol:
-
Mój znajomy jeździ na rowerze z haszczakiem w kolczatce "bo bez to za szybko ciągnie" i nie da sobie wytłumaczyc:mad:
-
Ja równiez dziekuje za informacje. Tez zamierzam popróbowac na nartach. Ale prawde mowiąc to biegówek nawet w reku nie trzymalem.:crazyeye:
-
Mój Brutus podobnie jak Jura Paulinki18też bawiłby się z każdym psem dużym czy małym. Tylko czasamiignoruje jakiegoś psa jakby wiedział, że z tego napewno nic nie będzie. Ale od 2 tygodni ma 9 tygodniowego braciszka i zabawa jest super. Pozwala podgryzac się tarmosic i w ogóle.
-
Bądź dobrej myśli my w październiku 2003 też marzyliśmy o SH a czerwcu2004 już go mieliśmy aw październiku 2005 mamy już drugiego.Nigdy nie wiadomo co los przyniesie . trzeba tylko BARDZO CHCIEC