Jump to content
Dogomania

puchu

Members
  • Posts

    2315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puchu

  1. Już raz byłyśmy :) Częściej jesteśmy w Puławach. Rodzinka mieszka przy E.Leclercu, niedaleko takiego wąwozu. Trzeba sie będzie kiedys spotkać :)
  2. tymczas w ogóle wchodzi w gre?
  3. Wymiziana :) Właśnie próbuje wyrzebrać ser z miodem i orzechami :shake: W środe na wfie poszłyśmy na łyżwy pod pałac. Było świetnie :multi: NIe zaliczyłam żadnej gleby :D Jak tylko będzie sucho wyjde na rolki i pomęcze pluszaka :evil_lol: A bedlingtonek jednak nie ma domku. Spróbuje jeszce z mamą pogadać. Gdyby zgodziła się choćby na DT, mam dziwne wrażenie, że zostałby na stałe. TYlko wtedy będę musiała obiecać odstawienie się od netu... Coż czego się nie robi dla marzeń :) Mam kilka zdjęć ze spacerku, więc później wstawie
  4. Gdzieś mam zdjęcia z tego mlo i z takiej dużej zjeżdżalni :razz: Ale z Perełki grubasek :evil_lol: Ariuchna też waży ok. 7
  5. Właśnie wróciłyśmy ze spacerku. Musze glany umyć :/
  6. W weekend dopiero. Jest tak paskudna pogoda... Chyba że pstrykne coś w domu ;)
  7. taka ciekawostka :diabloti: [FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=red]Art. 78 Kodeksu Wykroczeń brzmi następująco: kto przez drażnienie lub płoszenie doprowadza zwierzę do tego, że staje się niebezpieczne, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=red]Przepis ten wprowadza odpowiedzialność za drażnienie lub płoszenie zwierzęcia i doprowadzenie go do tego, że staje się niebezpieczne.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  8. a jednak ktoś czyta ;) współczuje. każdy psiaż dostałby zawału. Z drugiej strony, dobrze, że ją zauważyłaś, zanim się gdzieś zapuściła... a takiego drażniącego bahora, przy najbliższym spotkaniu potraktować tak samo i jeszcze matce zrobić wykład :angryy:
  9. Też jestem pozytywnie zaskoczona. Tym bardziej, że Viki to bulterier. Większość ludzi na sam jej wido omija nas szerokim łukiem :shake: A to typowy morderca. Nie przepuści rzadnemu patykowi, czy smakołykowi :evil_lol: A co do Ari, to kubraczku zasuwała, bo zimno było. Może stwierdził, że tai wypłoch naprawde jest nieszkodliwy...?
  10. Sama ją tak czasem nazywam... Kilka dni temu , wieczorkiem biegała sobie z Viki. Z bocznej ścieżki wyszedł chłopak i zbytnio się do nas zbliżył. Aria oczywiście zaczeła szczekać. Chłopak stanął. - Ona nie gryzie. Naprawde, tylko obszczekuje - Ale ja się nie boje - i schylił się pogłaskać szcekulca. Aria oczywiście podeszła się łasić ==' W tym momencie Viki zauwazyła że głaszczą i to nie ją, więc przyszła się przywitać. Aria odeszła na kilka krókó i znowu zaczeła szczekać =='
  11. stawiam na piwo :evil_lol:
  12. inca w końcu nie bierze tego psiaka? Kiedy pani ma iść do szpitala?
  13. [quote name='alive']Psie oki :) Chili i ja :) [IMG]http://i18.tinypic.com/44h9o5u.jpg[/IMG] Czucha [IMG]http://i16.tinypic.com/3z7ftdj.jpg[/IMG][/quote]:loveu: [quote][IMG]http://i19.tinypic.com/404uj9k.jpg[/IMG][/quote]Jaki zmęczony pies...
  14. podpisane :)
  15. ten szczur to byl do Ari :D
  16. już się chętny znalazł z wrocławia... Tekst dnia: "Przepraszam, co to za rasa, bo takiego szczura jeszcze nie widziałem" :D
  17. [quote name='Paulina_mickey']dlaczemu?[/quote] bo to tylko dwa miesiące i w szkole przypominają mi o tym codziennie
  18. puchu

    Metamorfozy

    My się jescze przypomnimy :) Tak było [IMG]http://img454.imageshack.us/img454/2852/suczka0064vp.jpg[/IMG] Trzy miesiące u nas [IMG]http://images2.fotosik.pl/176/12403d1e6f9e5284.jpg[/IMG] Pięć miesięcy [IMG]http://images2.fotosik.pl/240/cd1d98628e3bc8b6.jpg[/IMG] Teraz [IMG]http://images20.fotosik.pl/80/0d1f7de5cebc953f.jpg[/IMG]
  19. ani mi się waż pisać, że jescze/już tylk 2 miesiące :mad:
  20. fajny, ale wcale nie taki łatwy mam już mniej więcej konspekt, teraz trzeba zacząć pisać, zrobić prezentacje, model A'Tuina i kilka plansz :roll:
  21. trzeba by jakąs zasadzke na nią zrobić :diabloti:
  22. Więcej napewno uzyskasz u właściciela takowego psiaka. Może napisz do autorki tamtej strony?
  23. [COLOR=Black]Niestety nie mam, ale w przyszłości chciałabym bardzo. [URL]http://www.megiyork.pl/bedlington-terrier/index.php?PHPSESSID=6c8d1941e59ebadb85cd9dc3a291[/URL] z tej strony [/COLOR] [FONT=trebuchet ms,arial][COLOR=Black][B][SIZE=2]Charakter[/SIZE][/B] [SIZE=2]W owczej skórze ukrywa się pies energiczny, pełen temperamentu. Plusy:[/SIZE][LIST] [*][SIZE=2][/SIZE][SIZE=2] [*] Bardzo serdeczny [*] Kocha zabawę [*] Wesoły [*] Żywy [*] Pewny siebie [*] Łagodny – jeśli spokojny [*] Odważny i porywczy – jeśli pobudzony[/SIZE][/LIST][SIZE=2]Minusy:[/SIZE][LIST] [*][SIZE=2][/SIZE][SIZE=2] [*] Bywa uparty [*] Silny instynkt myśliwski [*] Bywa zadziorny wobec innych psów[/SIZE][/LIST][SIZE=2]Jeśli będziemy w nim widzieć jedynie żywą przytulankę, to niebezpiecznie nie docenimy jego żywego temperamentu. Przepełnia go energia, jest porywczy i bez wahania postawi wszystko na jedna kartę, ale potrafi pokazać się także i z łagodniejszej, serdeczniejszej strony – bedlington to prawdziwa mieszanka łagodności i właściwej terierom porywczości. Najlepiej porozumie się z panem czy panią, którzy będą mieli charakter równie pełen przeciwieństw i którzy dzięki temu lepiej zrozumieją skomplikowana duszę bedlington teriera... Za grosz nie ma w nim wstydliwej nieśmiałości, o którą łatwo by podejrzewać drobną owieczkę. Pomimo swego wyglądu bedlington terier jest raczej rozrabiaką, który nie wie, co to strach czy nerwowość i który dba o właściwą równowagę miedzy ciałem a duszą. Dość spokojny w domu, na spacerze jest raczej żywiołowy, gdyż tyle wokół interesujących rzeczy, tyle intrygujących zapachów... Uwaga, bedlingtony maja dość silny instynkt myśliwski i potrafią pogonić zwierzynę po śladzie! [/SIZE][B][SIZE=2]Sportowiec...[/SIZE][/B] [SIZE=2]Choć bedlington terier doskonale wpasował się w przypadłą mu od kilku dziesięcioleci rolę ulubieńca i maskotki szlachetnie urodzonych Brytyjczyków, to jednak wciąż ma w pamięci dawne, dobre czasy, kiedy to mógł swobodnie wypuszczać się na niezbyt legalne polowania i zachowywać się jak pełnoprawnemu członkowi barwnej rodziny terierów przystało. Bedlington terier jest urodzonym sportowcem – j ego muskularne ciało wymaga regularnego treningu. Od czasu do czasu trzeba mu tez zapewnić możliwość swobodnego wyhasania się bez smyczy. W spadku po charcich przodkach bedlington terier oddziedziczył upodobanie do biegów, błyskawicznie reaguje i zda się, że dysponuje zupełnie niespożytymi zapasami energii. Potrafi wykonywać olbrzymie susy i z łatwością przesadzi przeszkody, które będą nawet dwa razy wyższe od niego. [/SIZE][B][SIZE=2]...i pieszczoch[/SIZE][/B] [SIZE=2]Po tak solidnej porcji ruchu i wysiłku na świeżym powietrzu, bedlington w końcu poczuje odrobinę zmęczenia i w mgnieniu oka przedzierzgnie się w pluszową przytulankę, rodzinnego pieszczocha, który będzie wodził rozkochanym wzrokiem za panem czy panią. Rzecz jasna, człowiek nie będzie się mógł oprzeć takiemu spojrzeniu i od razu schwyci psa w ramiona, by szeptać mu czule do ucha i pieszczotliwie drapać go głowie. Ważne tylko, by nie dać bedlington terierowi okręcić nas sobie wokół łapy – zezwolenie mu na wszystko sprawi, że łatwo wypaczymy mu charakter! Jak każdy terier, także i bedlington wymaga raczej twardej ręki przewodnika, ale nie pogodzi się z brutalnością czy przemocą. Dopóki nie uzna w przewodniku przywódcy i szefa, dopóty będzie głuchy na jego rozkazy. [/SIZE][B][SIZE=2]Niepowtarzalny[/SIZE][/B] [SIZE=2]Bedlington terier to miły pies domowy, który przywita z radością nie tylko członków rodziny, ale i znajomych, i będzie się wobec nich zachowywał nienagannie. Jest jednak i druga strona medalu – są to psy łagodne w kontaktach z innymi czworonogami, ale nie można wierzyć w to przesadnie...bedlington jest terierem z krwi i kości i za nic nie podda się przeciwnikowi, ani nie będzie próbował ucieczki. Zaczepiony (a niewiele trzeba, by uznał się za zaczepionego!) odkłada na bok całą swą łagodność jakiej nabył przez ostatnie dziesięciolecia i pełen furii bojowej staje do walki. Bedlington terier y były dość popularne w Polsce w latach siedemdziesiątych, ale potem – podobnie jak i w innych krajach kontynentu europejskiego – znikły z horyzontu i są dziś prawdziwa rzadkością. [/SIZE][B][SIZE=2]Pies i dziecko[/SIZE][/B] [SIZE=2]Bedlington terier jest psem uwielbiającym zabawę i chętnie zaprzyjaźni się z wszystkimi, podzielającymi jego podejście do życia. Dziecko w jego towarzystwie, czy bedlington w towarzystwie dziecka z pewnością nie bedą się ani chwili nudzić, a jeśli uda się wyciągnąć ludzi - wraz z dzieckiem – na spacer po podmiejskich łąkach, to szczęście bedlington teriera nie będzie miało granic! Pamiętać tylko trzeba, że dziecko nie będzie w stanie utrzymać tego żywiołowego teriera w ryzach – stąd spacery bez nadzoru dorosłych raczej nie wchodzą w rachubę. [/SIZE][B][SIZE=2]Pan jest tylko jeden[/SIZE][/B] [SIZE=2]Co prawda bedlington terier akceptuje i serdecznie traktuje całą rodzinę (wraz z kręgiem przyjaciół i bliskich znajomych), ale za swego pana uznaje tylko jedną, jedyną osobę. Ten kto zdobędzie serce bedlingtona, może być pewny, że mała owieczka zdecydowanie i sprawnie użyje zębów w jego obronie. [/SIZE][B][SIZE=2]Idealny właściciel[/SIZE][/B] [SIZE=2]Dobrych manier bedlington terier uczyć się musi w zasadzie od wczesnej młodości - przełom trzeciego i czwartego miesiąca będzie do tego najodpowiedniejszą porą. Bedlington zżyty ze swym przewodnikiem i akceptujący jego autorytet jest posłuszny, szybko się uczy i stanie na głowie, by usatysfakcjonować swego pana. W szkoleniu go pamiętać trzeba, że jak każdy terier wymaga prostych poleceń i zdecydowanej konsekwencji w ich egzekwowaniu. Zezwalanie na coś, co wczoraj było zabronione, to najlepsza droga do wyćwiczenia nieposłuszeństwa w psie. Niezależnie, czy to w mieście, czy poza nim, trzeba stanowczo unikać rozwijania w psie wrodzonego mu instynktu myśliwskiego. Strażnicy leśni nie znają się na żartach... Bedlington teriery wymagają regularnego i zgodnego z kanonami sztuki strzyżenia, by zachowały swój charakterystyczny wygląd – a to wymaga czasu i pieniędzy...Jeśli sądzicie państwo, że strzyżenie psa to tylko niepotrzebna fanaberia, to może rozejrzycie się za jakąś rasą mniej kłopotliwą w pielęgnacji włosa? Przed kupieniem psa tej rasy rozważcie państwo bardzo szczegółowo wszelkie za i przeciw. Trzeba tu uwzględnić nawet takie drobiazgi, jak i to, że bedlington terier ze swą wyszukaną figura mniej odpowiada potocznym wyobrażeniom o psie niż powiedzmy cocker spaniel czy owczarek niemiecki i komentarze typu 'no też coś, pierwszy raz widze owcę na smyczy', czy 'co ci ludzie zrobili z tym biednym pudelkiem' wcale nie należą do rzadkości, a wiele razy spotykałam się z ... me...me... Jeśli jesteście państwo pewni, że potraficie ścierpieć takie kąśliwe uwagi, to wszystko przed wami, ale jeśli macie porywczy charakter bedlingtona, zastanówcie się może raz jeszcze nad wyborem rasy... [/SIZE][B][SIZE=2]Należy:[/SIZE][/B] [LIST] [*][SIZE=2][/SIZE][SIZE=2] [*] Decydować się na psa tej rasy tylko po głębszym namyśle [*] Konsekwentnie go wychować [*] Zapewnić mu sportowe, zdrowe warunki życia [*] Przygotować się na częste i kosztowne wizyty w salonie fryzjerskim /gdzie trudno o jego profesjonalne strzyżenie, większości będzie to coś 'ala pudel '. [*] Odwzajemniać co najmniej w tym samym stopniu jego uczucie i przywiązanie.[/SIZE][/LIST][B][SIZE=2]Nie wolno:[/SIZE][/B] [LIST] [*][SIZE=2][/SIZE][SIZE=2] [*] Zbyt często zostawiać go samego [*] Traktować go brutalnie [*] Być wobec niego zbyt wymagającym [*] Zaniedbywać go, gdy jego wygląd już nam się znudzi.[/SIZE][/LIST][/COLOR][/FONT]
×
×
  • Create New...