Jump to content
Dogomania

Skadi

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Skadi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam po przerwie (rekonwalescencyjnej). Chcieliśmy Wam podziękować za wsparcie, szczególnie Lunie i jej przemiłej Pani :-). Po bojach i badaniach okazało się że to rzeczywiście po prostu świerzb, tylko źle zdiagnozowany - przez 3 miesiące psina była faszerowana niepotrzebną chemią, a roztocza panoszyły się w naljlepsze. Niestety po pierwszym miesiącu zeskrobina nic nie wykazała, ale dowiedziałem się, że świerzb czasem "chowa" się w laboratorium i dopiero jak powtórzyliśmy zeskrobinę: głęboką i w 3 miejscach + znacznie bardziej zaawansowane stadium, wszyszedł robal jak ta lala. Już po pierwszym zastrzyku była poprawa. Teraz, po 7 tygodniach od poprawnej diagnozy jest już prawie dobrze - drapanie niemal całkowicie ustało, a łyse placki powoli zaczęły zarastać. Przede wszystkim jednak psina wróciła do życia i nadrabia stracone lato. Żałujemy, że nie zorientowaliśmy się wcześniej, a żeby było śmieszniej, to podobną sytuację miał też nasz znajomy eurazjan - męczył się z błędną diagnozą przez kilka miesięcy rok wcześniej. Widać, że ta pomyłka jest powszechna. Trzeba męczyć wetów, żeby robili kilka głębokich zeskrobin. Pozdrowienia!
  2. To brzmi właśnie dokładnie jak nasza. A powiedz ile to trwało i jak się udało ją wyleczyć? Czy diagnoza alergniczna była słuszna, a jak nie, to co to było? Przeszło zimą? (Dużo pytań :-)) Pozdrowienia mj
  3. Na szczęście udało nam się to załatwić dietą, bez potrzeby sztucznych enzymów - tzn. do momentu, w którym nie wyszła alergia. Psina dostawała ryż+marchewkę lub buraczki gotowane w wodzie (nie z rosołu) + kurczaka, z którego tłuszcz odgotowywaliśmy jakieś 4 razy zmieniając wodę. Było dobrze :-).
  4. Dzięki za ten post. Tak, masz wiele racji z karmami. Ja jestem bardzo oporny jeśli chodzi o suche i ulubiona nasza dieta to dokładnie mięso+kurczak (odgotowany z tłuszczu)+warzywko. Lekarka nam nie wciska - nawet nie bierze od nas za wizyty przez te karmy i leki. Problemem jest jednak źródło alergii - jeżeli go nie zidentyfikujemy, to problem będzie cały czas - i mam nadzieję, że nie jest to np. uczulenie na białka, (a to możliwe). Wówczas dieta będzie prawdziwym problemem. A odstawienie wszystkiego też rozważam, chociaż na próbę, ale naprawdę widzę, jak bez leków (uspakajajcych) psina zaczyna się okaleczać z godziny na godzinę.
  5. Tak, na razie 'zaleczamy', nie robiliśmy jeszcze badań na alergeny bo można dopiero zimą. Mam nadzieję, że to pyłki i że zimą jej odpuści. Na razie od dwóch miesięcy fundujemy jej kurację farmaceutyczną, ale mam już tego poważnie dość, bo pies jest coraz słabszy, a rezultaty mizerne. Dostaje alertec, hydroksizynę, do tego niestety steryd-encorton i to właściwie jedyny środek, który powstrzymuje drapanie: jak tylko zmniejszam dawki, to zaczyna się znowu 'rezać'. Do tego antybiotyk, bo oczywiście ma infekcje w ranach, środki wzmacniające. Dostała też ketokenzaol, przeciw grzybom w ranach. Dziwię się, że jeszcze jakoś funkcjonuje. Teoretycznie powinna jeść karmę hypoalergenic (Royala) i nic innego, ale po 1 nie chce tego jeść, a po 2 ma wrodzone problemy z trzustką i nie trawi tłuszczy (a ta karma jest dość tłusta). Je więc raz hypo, raz digestive (odtłuszczony Royal), a jak jest już tak głodna, że zżera wszystko na spacerze (miska stoi pełna), to daję jej odtłuszczone domowe - też 'zabronione', bo nie wiem, czy jej nie uczula. Przestała uciekać i stała się grzeczna - włóczy się smętnie przy nodze: ewidentne objawy choroby :-( Jesteśmy z Torunia.
  6. Moja suka husky ma atopowe zapalenie skóry na tle alergicznym. Niestety wygryza i wydrapuje sobie rany na łapach i za uszami, a tera i na brzuchu. Tam, gdzie rany i infekcja nieco się już zagoiły zostają łyse placki. Słyszałem opinię, że u huskych mogą być problemy z odrastaniem raz wygolonego lub inaczej utraconego futra. Czy ktoś może ma jakieś informacje na ten temat? Pozdrowienia MJ
×
×
  • Create New...