ehh :lol:
Powiedzmy sobie wprost. Nie potrzebne sa tu raczej odpowiedzi typu: ludzie biora sobie szczeniaczka, a nie wysila sie nawet na minimum wiedzy, na temat wychowania takiego szkraba. " juz nie wspominajac przy tym poscie o jakis oslupieniach.
I tam tere fere inne beznadziejne slowa, ktorych nie chce mi sie szukac.
Po 1. Nie jestem katem zwierzat, nie torturuje ani tym bardziej mecze. To, ze napisalam o denerwujacym zachowaniu pieska nie oznacza, ze jestem ciemna w wychowywaniu szczeniakow. Wrecz przeciwnie. Swoimi sposobami wychowalam kilka psiakow, na bardzo kochanych przyjaciol. I poslusznych.
Po 2. Przepraszam bardzo, ale wymadrzanie sie jest RACZEJ nie na miejscu. Forum sluzy do porad, wiec po co zaczynac jakiekolwiek spiecia?
I to zeby jeszcze MODERATOR??? :nono:
Mimo wszystko pozdrawiam