Moja 4 letnia sunia, Zuzia, 4 września urodziła szczeniaki, było ich 10, niestety przeżyły tylko 4. Moja sunia dostała zapalenia macicy i czuje sie bardzo źle :( , cały czas z niej cieknie. Weterynarz powiedział, że nie wydaliła całego łożyska i to od tego, codzinnie bierze 2 kroplówki i kilka zastrzyków, ale cały czas ma wysoką gorączkę no i oczywiście nie może karmić małych, robię to ja (mlekiem bebiko dla nie mowląt, jedzą bez problemu ale jednego czyści). Bardzo się o nią martwię, prawie wogóle nie je, ale mam nadzieje że z tego wyjdzie. Najsmutniejsze jest to że cały czas płacze za swoimi dziećmi a nawet nie ma siły by je przytulić :cry: To jest straszne. Czy ona z tego wyjdzie??