[quote name='kesencja']EWOR55, miejmy nadzieję, że jest jeszcze szansa, by mu pomóc. Dobrze zrobiłaś - postaraj się już o tym nie myśleć. TOZ się tym zajmie, a nawet, jeśli im się nie uda nic wskórać, to pamiętaj, że Ty zrobiłaś wszystko, co mogłaś i nie obwiniaj się za to, co się stało. No i jestem pełna podziwu, bo niejedna osoba by uznała, że po co robić sobie z sąsiadów wrogów i pewne by szczylkowi nie pomogła.
Trzymaj kciuki, żeby wszystko było OK :).[/QUOTE]
Jestem zła , rozżalona, rozgoryczona ten szczeniak REKS zdechł ,chowali go w tym garażu przed wszystkimi oszukując ,że jest trochę lepiej . Pani Ania , która jest już starszą osobą i jeszcze pomaga właśnie w takich przypadkach przyjechała , żeby jakoś szybciej tą sprawę załatwić ,też jest wściekła .Byłyśmy tam razem i w zasadzie skończyło się na przepychankach słownych. Poryczałyśmy się z jakim bólem walczyła ta psina. Nie chcę określać epitetami właścicieli.Po tych "negocjacjach" rodzinka pojechała poświęcić dwa samochody, bo tym hasłem nas wypchnęły od siebie.Po prostu dzisiaj to mnie szlag trafia i mam tyle złości, wściekłości ,że najchętniej to lanie bym im sprawiła.Mają w sobie tyle zakłamania ,dwulicowości i zero empatii na cierpienie jakiekolwiek.Wszystko jest na pokaz.Chętnie bym takich ludzi zaorała, potem walcem poprawiła, a co będzie wystawało znad ziemi to solą posypała.