-
Posts
846 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moth
-
[quote name='GoskaGoska']Niestety, ale dla szczeniakow Psow Duzych Ras nie ma jagnięciny, jest tylko kurczak[/quote] Ale jest Jagnięcina dla szczeniaków wszystkich ras, bez względu na wielkość. W tej dla szczeniąt dużych ras i tak nie ma dodatków na stawy.
-
To nie mam pojęcia. :shake: Karma zmienia zapach, gdy jest długo otwarta. Kupujesz oryginalne małe opakowania, więc nie powinno to mieć miejsca. :roll:
-
A gdzie kupujesz karmę? W opakowaniu czy na wagę? W czym przechowujesz? Jak długo od zakupu?
-
Ja będę 25.06-07.07 :lol:
-
[quote name='Talagia']Ja bede z psami i jakieś rozetki zrobie ;)[/quote] Powiedz, że dla seterów. :evil_lol: Ja za swojego już zapłaciłam, teraz tylko zgłoszenie muszę wysłać. Ehhh, czemu nie wszystkie oddziały wprowadziły formularz elektroniczny, on tak ułatwia życie. :roll:
-
A co to za impreza była? :cool3:
-
[quote name='Genie'][B]Gosha[/B], ogromniaste dzięki :calus: :calus: Dzięki Tobie mam pamiątkę z sukcesu mojego malucha[/quote] I ja też, ja też. :sweetCyb: Dziękuję bardzo. :buzi::Rose:
-
[quote name='McDzik'] EDIT: O kurczaki, mi chyba chodzi o wybory juniorów![/quote] To mój Ekler. :evil_lol: I był III BIS Junior z czego się niezmiernie cieszę. :multi:
-
Holender, no! W kalendarzu zapisałam sobie termin 20.06 :mad: No trudno 10 zł więcej. I tak najpierw muszę się wybrać po rodowód. :roll:
-
Ja mam setery irlandzkie i jestem bardzo zadowolona z kosmetyków Dr.Lucy Używam szamponu Red - pogłębiającego kolor sierści. Zamiast niego mógłby być szampon Easy Brush z serii dla sierści lejącej, jedwabistej. Po kąpieli koniecznie odżywka. Ja stosuję Vital. Najważniejsze to pielęgnacja podczas czesania - nigdy na sucho!! Ja za radą jednej z dogomaniaczek przygotowuję "tajną miksturę" składającą się z wody, odżywki Vital i olejku Easy Brush. Lekko spryskuję i wyczesuję wszystkie śmieci i ewentualne kołtuny. Mam doświadczenie z kosmetykami Iv San Bernard, Hery, Ring 5, i jak dla mnie Dr.Lucy jest najlepsza i niezastąpiona. :loveu:
-
[quote name='Kaladan']A ja właśnie zobaczyłam na potwierdzeniu i palnie sędziowania że mi z suni psa zrobili...ech będzie trzeba jutro zadzwonić... [/quote] O! Będziesz w Lublinie. :multi: Jak fajnie, tak dawno Cię nie widziałam.
-
Zaświadczenie potrzebne jest przy wejściu z psem na wystawę. Dlatego wszyscy, którzy wystawiają swoje psy muszą je szczepić.
-
A jakie legowisko polecacie na zewnątrz? Pies z budy nie korzysta. W zimie śpi na wycieraczkach. Jak mu się znudzi pod drzwiami to bierze w zęby i wędruje. :evil_lol: Odkąd się zrobiło ciepło, a w ogrodzie pojawiły sie leżaki, zauważyłam, że pies bardzo chętnie na nich śpi. Zwłaszcza jak jest na nich materac. :razz: Wiec tak myślę sobie, żeby mu coś dać do spania całorocznego. Tylko musi być wytrzymałe i brudoodporne, nieprzemakalne. :mad: Tak mi teraz przyszło do głowy- może drybed? :roll:
-
To są dwie wystawy w ciągu jednego dnia? :roll:
-
A ten drugi to Rudolf? :cool3:
-
No właśnie byliście w katalogu. :roll: Tak chciałam zobaczyć Liliana na żywo. A w ogóle to fajnie na tych próbach było. :cool3:
-
Przygotowujecie się do prób polowych? :cool3: Szkoda, że Was nie było w kwietniu w Krakowie. :shake:
-
[quote name='panienkabubu']No co :evil_lol: Muszę wykąpać gdzieś dwa bernardyny :evil_lol:[/quote] A ja setera. Nie jest łatwo. :lol:
-
[quote name='panienkabubu'][SIZE=4][B] gdzie przyjmują z psami i pokoje mają [U][COLOR=darkorange]WANNY[/COLOR][/U][/B]??????[/SIZE][/quote] :turn-l::roflt: Sorry nie mogłam się powstrzymać. :eviltong: Mam ten sam problem. Koleżanka w Chrzanowie ma kabinę; znajomi w Zakopcu, do których przy okazji wystawy chcę wstąpić również wanną nie dysponują. Dlatego na nocleg zwalę sie babci do Krakowa - bo ma wannę. :evil_lol:
-
[quote name='magda_drakkar'] Mam do was pytanie. Jaki psi gwizdek polecacie? Tyle ich jest, a zastanawiam się, na jaki psy reagują najlepiej, bo zamierzam niedługo sprawić Drakkarowi taki gwizdek?[/quote] Ja preferuję myśliwski gwizdek na psa firmy Billik. Zresztą jak chyba większość właścicieli seterów. :lol: Jest to gwizdek słyszalny - głośny. Żaden ultradźwiękowy, wysoko tonowy itp. Nie trzeba go ustawiać, skręcać, stroić. Jest plastikowy, nie przymarza w zimie do warg. :evil_lol: Można go kupić bezpośrednio od [URL="http://www.billik.republika.pl/"]producenta[/URL] (15 zł), albo w sklepie internetowym [URL="http://www.piesmysliwski.pl/go/_category/?idc=%22id_18%22"]pies myśliwski[/URL] (24,90 zł). W tym drugim jest w ogóle spory wybór, ale ceny też spore. :-( Ja mam 6 gwizdków, bo ciągle gubię, a bez gwizdka nie spuszczę psów. :mad: Czasem zdarzają sie w sklepach zoologicznych.
-
[quote name='aleb']Ale opłaty wynoszą już 130 zł, tak?[/quote] Zgodnie z ulotką: Opłaty wnoszone po dniu 20 maja 2008 r. bez względu na klasę, ilość zgłoszonych psów oraz termin zgłoszenia psów POMIMO EWENTUALNEGO PRZEDŁUŻENIA TERMINU ZGŁOSZEŃ wynoszą 130 zł za każdego psa.
-
Ja osobiście wolę lasso. Pęsetą często zdarzało się, że źle chwyciłam kleszcza i go rozrywałam, albo nie mogłam chwycić bo się prześlizgiwał. :angryy: Odniosłam wrażenie, że po jakimś czasie pęseta gorzej chwytała - jakby zacisk się osłabił. :mad: Odkąd mam lasso każdy kleszcz został wyciągnięty w całości, nie zmiażdżony. No i przede wszystkim wystarczy samo kręcenie, nie trzeba napinać - naciągać skóry. Samej sobie też wolę usuwać kleszcze za pomocą lassa. ;)
-
[quote name='Bura']A co trzeba zrobić żebyt am móc kupić?? [/quote] Trzeba mieć wpisane w działalności gospodarczej sklep zoologiczny. Pewnie też mógłby być salon fryzjerski dla psów i hodowla.
-
[quote name='KaRa_']Ja w chwili obecnej pracuję w jednej ze znanych sieci no i mogę powiedzieć u mnie jest duża selekcja pracowników, [/quote] To się im chwali. Na 99% pracowałam dla tej samej firmy. ;) Tylko sieć siecią, a w każdym mieście sklepem rządzi inny kierownik. :mad: No ale może poszli już po rozum do głowy, jak z Krakowa w tym samym czasie odeszło 3/4 załogi sklepu. To miała być moja wyśniona praca. Ech te marzenia.... :oops:
-
[quote name='Tilia'] no niestety w sklepach zoologicznych mało kiedy pracują pasjonaci, najczęściej są to zupełnie przypadkowe osoby[/quote] Czasem pracują. Ale duże sklepy, zwłaszcza w galeriach handlowych, rządzą się swoimi prawami. :shake: Sprzedać jak najwięcej, nie ważne co. Sama pracowałam prawie rok. I nic tylko ręce załamać. Odeszłam, bo mi było wstyd za koleżanki, szefostwo. Jak był nabór nowych pracowników, to najważniejszy był wygląd i umiejętności sprzedaży. Nic innego się nie liczyło. Jak sam kierownik sklepu ma prawie zerowe pojęcie o tym co sprzedaje, to jak ma wymagać wiedzy od swoich podwładnych? Towar w sklepie był z góry określony, nie można było zamawiać żadnych nowości! I nie działały tłumaczenia, że ten towar jest bee i klienci go nie chcą. Mamy to sprzedawać i koniec. Często był nakaz odgórny, aby sprzedawać w danym miesiącu konkretna markę. Jak się nie wyrobiło limitu, to lecieli po premii. A premia to pól wypłaty. :roll: Tak sie wycwanili. Płacą najniższą stawkę, resztę w premiach, żeby było z czego ciąć i mieć bata na pracowników. Więc nawet jak ktoś miał szczere chęci, to nie zawsze mógł doradzać szczerze. Taka prawda smutna. Dlatego jak tylko mogłam rzucić tą pracę, to tak uczyniłam.