Aborygenko miła, jeżeli uważasz za niesmaczne, że ktoś wykrył nieuczciwość na forum i chce o tym poinformować innych to sorry nie mamy o czym rozmawiać. Mam wrażenie że dyskusja toczy się tutaj o pryncypia czyli zasady, czyli o m.in uczciwość. To kim jest pani X czy Y naprawde nie ma tu nic do rzeczy, z wyjątkiem tego, że pani Y musiała naprawdę nieźle się napracować, żeby zaslużyć sobie na taką opinię środowiska psiarzy - zauważ, że nie są to hodowcy bullmastifów. A jeśli chodzi o sąd koleżeński lub inne gremia powołane do oceny uczciwości hodowców, to może rzeczywiście zadzwoń do ZK , Odziału Lubelskiego i spytaj czy to prawda (te informacje nie są i nie mogą być tajne). I pamiętaj o jednym, obowiązuje zasada, że za błędy się płaci. A powiedz co zrobić gdy te błędy są uporczywie powtarzane...