aga-lodge
Members-
Posts
15 -
Joined
-
Last visited
aga-lodge's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
ja teraz mieszkam w Łodzi i rzadko bywam w Płocku, powiedziałabym, że sporadycznie :( także odwiedzić jej nie mogę:( a na moje maile odpowiada cisza:(
-
z MAruda nikt już od wielu miesięcy nie ma kontaku, niestety :shake: ale myślę że jest w porządku, tylko że Maruda odpoczywa od forum
-
W których schroniskach praktykuje sie spacery a w ktorych nie?
aga-lodge replied to Franca81's topic in Schroniska
w Płocku ani wolonatraiuszy ani spacerów sie nie uswiadczy, jest nowy kierownik, też niezbyt chętny spacerom :angryy: tu zwierzęta zawsze sa drugorzedne:angryy: -
dla mnie najważniejssze jest to, żeby osoba, ktora bierze/adoptuje zwierzę: po pierwsze [B]nie robiła tego z litości, ale dlatego, ze tego chce [/B] i po drugie [B]nie oczekiwała od zwierzęcia, tylko je akceptowała[/B], znam przypadek beagla który wędrował od domu do domu, bo wszędzie " nie spelniał oczekiwań" aż wreszcie trafił już jako 10latek do domu, gdzie po prostu był psem, i nie oczekiwano od niego niczego i był to dom najlepszy z możliwych dla niego, nie chodzi tu oczywiście o to, żeby od psa nie wymagac tylko o to, żeby nie spodziewać się że każdy pies jest chodzacą doskonałością ipamiętać, że dzięki naszej pracy i wytrwałości wiele możemy sie nauczyć od siebei nawzjem, i że to my powinnismy byc sterem
-
nie wiem czy to nosówka panuje w schronisku, bo nie ma takiej diagnozy ze strony weta schroniskowego ( konował jeden :angryy:) mam nadzieje, że nie :crazyeye: on usypia zwierzęta z takiego powodu, że szkoda słów :angryy:
-
strone internetową :crazyeye: nie ma czegoś takiego, tam komputer słuzy .......... nie wiem czemu, nie mają neta, prosiłyśmy, żeby sobie taka stronę założyli, zrobimy im projekt itp, a pani kierownik nam powiedziała, po co??? szkoda pieniędzy i czasu???
-
trzymam kciuki za Strzałę vel Łapka i naprawdę mam nadzieje, że czarny scenariusz nie sprawdzi się, jest mi przykro, że chcąc pomóc możemy zaszkodzic :( wybaczcie nam to początek naszej batalii :( uczymy sie i niestety popełniamy błędy :-(
-
słuchajcie byłam wczoraj w schronisku, nie ma kilkunastu psów, bo nie ma, panowie jak ich nieco przycisnęłyśmy to coś tam przebąkiwali, ze a to uśpione, a to poszły do adopcji w związku z tym nie mogę na bank powiedzieć czy uśpione, bo nikogo za ręke nie złapałam czy jest tam nosowka, a tego to nie wiem nikt, chyba nawet lekarz, profilaktycznie uśpił jednego czy dwa psy bo być moze mają nosowkę" a na to pies umiera", ale na przykład dobek, o którym tez jest na forum wątek, zdrowy, kilka psow ktore były okazami zdrowia ( nie wiem jaim cudem :shake:) tez nie ma, w boksie w ktorym była Łapka towarzystwo zdrowe, oprócz biegunki, ktore tam ma 90% psow, bo takie żarcie :( mam nadzieje, że Łapka vel Strzała jest tylko przeziębiona, bo naprawdę nigdy w zyciu nie dałybyśmy chorego psa lub psa, co do ktorego mamy podejrzenie, że jest na nosowkę chory
-
przez chwila była szansa, nawet miałyśmy nadzieje, że uda sie na stałe, ale niestety szefowa wrociła na włości i gehenna trwa:angryy:
-
to byłoby najlepsze z możliwych rozwiązań!!!
-
niestety my mamy problemy z domami tymczasowymi, bo niestety jest ich tutaj w Płocku zwyczajnie brak :( a trudno ludzi jakos zmobilizować, albo my to słabo robimy albo oni sa trudni do zmobilizowania nie wiem :( sytuacja jest tragiczna bo jeden dzikun stamtąd zabrany ciągle szuka domu i teraz zabrana czarna sunia równiez szuka domu
-
witam z tego co sie zorientowałam nikt z "naszych" dziś w schronisku nie będzie, ale piesek jest juz zaklepany, to znaczy powiedziane zostało, że po pieska ktoś sie zgłosi i żeby go obejrzec i tak dalej, oczywiście nic nie zostanie zrobione bo po co, jak by pan doktor powiedział: j[I]ak sie nie podoba można oddac to towar jak każdy inny[/I], to jest właśnei kwintesencja ich podejścia do sprawy sytuacja z płockim schroniskiem jest skomplikowana, zdjęcia niby widzieli notable ( ja zaraz kilka tu wstawię), niby cos sie ruszyło i wrociliśmy do punktu wyjścia, szefuje instytucja ta sama osoba od 10 lat i jest mocno zadzwiona jak my mówimy że potrzebne sa budy, bo tyle lat nie było i nikomu nie przeszkadzało, [I]słoma psom ??? po co?? przeciez sobie wywlekają i nie leża na niej!!! -[/I] słowa szefowej, jak mowimy że ten pies jest chory albo potrzebuje interwencji lekarza to pies znika, pracownicy mylą się w zeznaniach i jedni mowią że pies poszedł do adopcji drudzy że uśpiony a trzeci ze jest w kwarantanniku psów ubywa w zadziwiającym tempie i oczywiście jeśli sa to adopcji to super, ale neistety istniej podejrzenie, że tak nie jest, gdzyż po pierwsze płocki schronisko nie jest jakoś specjalnie wizytowane przez mieszkańców, a poza tym nie robi się nic, żeby tym psom pomóc opuścic to miejsce [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3953/doberman18xx.jpg[/IMG] ten dobek nie przeżył tam zimy, był w boksie bez budy, gdy poprosiłyśmy o budę uśpili go, bo nie był już cytuję: [I]nic wart[/I] :( [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/7344/jedzenie9rl.jpg[/IMG] to dostają do jedzenia, choć trafiają się skorki od pomarańczy i bananow, całe ogórki kiszone :( [URL="http://img233.imageshack.us/img233/6577/sraczkapsia5ot.jpg"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6577/sraczkapsia5ot.jpg[/IMG][/URL] sunia to to szkielet i kości, można jej każdą kosteczke policzyć, niestety nie trawi tego co dostaje do jedzenia i ma pernamentneą sraczkę, niestety taki stan rzeczy dotyczy jakieś 70% psów
-
dajemy zdjątko suni :) [IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7050/lapekzmama3su.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/4866/lapekschro21yy.jpg[/IMG] wszystko co napisała maruda moge jedynie potwierdzić :( sunia ma wątek na psy w potrzebie [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=19175[/url]
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
aga-lodge replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
powodzenia Oskar:)trzymam kciuki baaardzo mocno