Jump to content
Dogomania

GoniaP

Members
  • Posts

    11760
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

Converted

  • Location
    Poznań

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

GoniaP's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

30

Reputation

  1. Mówisz, tyle zostało po Ciaćku... To prawda, ale tych zdjęć jest, wbrew pozorom niewiele... Gdybym wiedziała... uwieczniłabym tyle momentów, min, poz, zdarzeń... Nie sądziłam, że będzie nam dane tak mało czasu....
  2. ttps://www.youtube.com/watch?v=msPsIAk_Qxc
  3. Sarunia_Niunia - bardzo Ci dziękuję, że byłaś z nami od początku a i teraz żegnasz się tak pięknie z Ciaciuśkiem. Ona zawsze miała męskie imię - dla przekory, jednak była sunią pełną gębą - moją kochaną kokietką i przytulanką. Ja kocham wszystkie zwierzęta ale Ona była niezwykła. Nie mogę uwierzyć, że Jej zabrakło. Nigdy się z tym nie pogodzę, że odeszła tak szybko. Mam nadzieję, że jak nadejdzie mój czas, wybiegnie mi na przeciw i wypełni pustkę, którą odtąd będę nosić w sobie.
  4. Ciaciuś przed godziną przegrała walkę. Nie pomogła najlepsza opieka, zaklęcia i modlitwy. Moja Malultka jest w Niebie. Zostawiła po sobie pustkę i rozdarte serce.
  5. Kurzy Orzeł, a teraz już Ciaćko, jest najbardziej kochanym i rozpieszczanym psem w tej części świata. Niestety zachorował i w tej chwili walczy o życie, Etiologia choroby jest nieznana ale życie mojej małej dziewczynki wisi na włosku. Ma ostre zapalenie trzustki i towarzyszące, krwotoczne zapalenie jelit i żołądka. Zrobiłam jej wszystkie badania, nic więcej nie mogę. Jej życie jest w tej chwili w rękach lekarzy i Boga. Panie Boże, proszę, przywróć jej zdrowie. Nie zabieraj jej ode mnie...
  6. Cioteczki, dzięki za pamięć !!! Odwiedźcie nas na FB: [url]https://www.facebook.com/profile.php?id=100000487106517[/url]
  7. [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=804793672880195&set=a.804753386217557.1073741826.100000487106517&type=1&theater[/url]
  8. Kurzy Orzeł, a właściwie Ćiaćiuś ;) składa wszystkim wielbicielom życzenia szczęśliwego Nowego Roku 2014!
  9. Gdyby nie upór Moniki P Toniek umarłby w schronisku, więc wielkie ukłony dla Niej. Izo i Radku, z kolei Wam dziękuję za te 7 lat Toniowego szczęścia. Widzieliśmy jego uśmiechniętą mordkę na zdjęciach przez tyle czasu... To co zrobiliście dla tego, jak się na początku wydawało, nieadopcyjego psa, daje Wam bilet do Nieba. Toniek Was tam przywita. Tymczasem śpij spokojnie piesku i czekaj na swoje stado... [*] [*] [*]
  10. Właśnie dostałam telefon od mysiw, że Mysia umarła. Jest mi strasznie przykro, a jednocześnie jestem wdzięczna losowi, że był dla Mysi łaskawy i dał jej 6 lat cudownego życia u boku nowych Państwa. Odpoczywaj w spokoju suniu [*]
  11. Bardzo mi przykro. [*]
  12. No i ja odkopałam wątek Brukselki :) Zdjęcia przepiękne! Co u niej nowego?
  13. Majga, i znów czarownice spotkały się na dogowątku ;) Dziękuję Ci za przeprowadzenie wizyty i zielone światło. A Toffikowi życzę wspaniałego życia z p. Mambą ;)
  14. [quote name='Alicja']Rozmawiałam dziś ze szkoleniowcem (zaznaczył , ze nie życzy sobie aby ujawniać jego dane na Dogo) . Powiedział po wysłuchaniu relacji (sam zresztą zajrzal na dogo i poczytał) stwierdził , ze decyzja była jak najbardziej słuszna ( tutaj nawet nie tykał spraw zdrowotnych ) ponieważ jeśli ktoś nie daje sobie rady z psem , nie potrafi dopasować metody do psa to jak najbardziej powinien pracować z psem ktoś kto miejmy nadzieje ze metody dopasuje . Zęby ..., wygląda , stan psa ......porażka :roll: :([/QUOTE] Bardzo nieładnie ze strony pana Marka, że nie posiadając pełnej wiedzy na temat psa i Fur, tak skomentował sprawę. No chyba, że i on padł ofiarą manipulacji.... BTW jakie uprawnienia posiada i jakimi warunkami hotelowymi dysponuje p. Marek? W zasadzie się nie dziwię, że na tym końcu świata, w Bogatyni, walczą o każdą złotówkę nie przebierając w środkach... :roll:
  15. [quote name='aida']Już opadły emocje i nerwy to teraz jako osoba bez kultury i laik może powiem co widziałam i co mnie na tyle zbulwersowało że Gandzia była zabierana w trybie ekspresowym. 1. W ani jednym kojcu nie było miski z wodą 2. W ani jednym kojcu nie było posłania 3. W każdym kojcu za to była wilgoć i woda na kafelkach a w nich psy ślizgające się na łapach. Jeżeli chcecie powiedzieć że była pora sprzątania to niestety nie. Zapytałam wprost dlaczego w boksach stoi woda i uzyskałam szczerą odpowiedz że budynek jest zle wykonany i trzeba będzie coś pomyśleć o osuszaniu. I teraz wyobrazcie sobie Wasze psy mokre od łap po uszy bez możliwości położenia się na jakimkolwiek posłaniu.Było bardzo parno więc niestety w budynku hotelu tam gdzie są psy sauna.Piszę to tylko jako wytłumaczenie zabrania psa.Co zrobią wszystkie Dogomaniaczki klaszczące Gosi to już nie mój problem. Myślałam że Gosia napisze sama prawdę co zastałam ale widocznie mój brak kultury był tematem nadrzędnym.[/QUOTE] [quote name='agaga21'](...) ostatnio zdaje się była też goniaP. też nie miała zastrzeżeń. jakoś mi się nie chce wierzyć, by po jej wizycie gosia pozabierała psom miski i posłanka, by paskudom na złość zrobić:roll:[/QUOTE] Wiecie co? Aż szczęka mi opadła jak przeczytałam wpis aidy! :crazyeye: Z Fur współpracujemy od lat i nigdy, ale to przenigdy, nie mieliśmy wobec Niej żadnych zastrzeżeń. Uważam, że jest bardzo profesjonalna i ma wspaniałe podejście do psów. Ba! Często robi więcej aniżeli się od Niej wymaga! Całkowicie i bez reszty poświęca się powierzonym pod Jej opiekę zwierzętom i czasami nawet jest mi Jej żal, bo życia prywatnego prawie w ogóle dziewczyna nie ma. :roll: Obecnie w Jej hotelu przebywa aż 5 naszych psów, które, jak z resztą słusznie zauważyła agaga21, całkiem niedawno odwiedziłam osobiście. Wszystkie są w świetnej formie, mają rewelacyjny kontakt z Gośką, widać, że czują się tam wspaniale i niczego im nie brakuje, poza swoim własnym domem oczywiście. Psiarnia lśni czystością, miski wymyte, posłanka wyprane, boksy suche, teren czysty, w domu gaci nie szukałam, ale za to w kiblu znalazłam zadowolonego, ślepego dziadunia, który już dawno nie żyłby gdyby nie Gośka. Mam zatem prośbę by nie oczerniać Furciaczka, nie podważać Jej pracy i profesjonalizmu, a przede wszystkim nie szargać dobrej opinii na jaką przez lata pracowała i sobie na nią w 100% zasłużyła. Możecie być pewni, że nie umieściłabym u Niej pół zwierzęcia, gdybym miała jakiekolwiek wątpliwości co do standardu opieki na którą mogą w tym hotelu liczyć. Aha, i jeszcze jedno. Przenoszenie problematycznego psa po tylu miesiącach do innego hotelu, śmiem twierdzić, że o niższym standardzie jest, żeby nie użyć chamskiego zwrotu, mocno nieprzemyślane. Szkoda, że z powodu ludzkiego nieogarnięcia, zawsze cierpi zwierzę.
×
×
  • Create New...