U mnie teraz wygląda to tak- pies nie sika jak przy Cushingu (mimo iż tego Cushinga ma i w lipcu/sierpniu sikała na potęgę), jednak przestała jeść, przestała pić (dostaje preparaty wysokoenergetyczne, a poimy ja ze strzykawki) i wraz z tym brakiem jedzenia pojawił się ropny katar i ogólnie zatkany nos.
Weterynarz stwierdził, że albo jest to wynik samej infekcji i jeśli wyleczymy psa z kataru to zacznie jeść (bo spotkałem się z wieloma historiami, że starsze boksery potrafiły nie jeść i nie pić nawet po 2 tygodnia, a po wyleczeniu objawów zatokowych wracał im apetyt), ale jesli nie to z endoskopii/rtg zatok często zdarza się, że szczególnie przy zespole Cushinga przysadkowego często związanego z nowotworem przysadki ów nowotwór przechodzi na zatoki i wtedy (szczególnie w przypadku mojego wiekowego psiaka) niewiele da się zrobić.
Narazie walczymy. Morze łez już zostało wylane, jednak trzeba próbować.
Nicolette- dziekuje za link do Vetopdii. Istotnie zadalem pytanie jednak jakiś "pan weterynarzyna" odpisał, ze należy przeprowadzić dokładne rozpoznanie (pomimo iż zaznaczyłem, że dokładne rozpoznanie w tym wypadku jest problematyczne).