hmm, odswiezam watek..Moja historia jest w pierwszym poscie wiec nie bede sie powtarzac... Pisalam tu juz rok temu a pieska mamy dopiero od trzech dni. Koty zdazyly juz dorosnac a pieska nie bralismy czystej rasy tylko jakiegos mieszanca nowofunlanda. Ma 3,5 miesiaca i faktycznie szuka wsrod kotow kompanow do zabawy ale one sa juz na to za stare. POza tym stary piesek odszedl pol roku temu i juz zdaje sie zdazyly zapomniec o nim bo starsznie sie naszego nowego nabytku boją, Uciekaja po katach, nawet nie probuja sie z nim dogadac. Jedna stara kotka (przybłeda, jakis czas temu przyprowadzila do nas malego kotka) nawet sama go atakuje, zachodzi od tylu. Nie wiem jak reagowac, ona broni swojego mlodego, bo pewnie ma z psami zle doswaidczenia. Powiedzcie mi prosze jak wytresowac psa by nie interesował sie kotami? Jesli macie psa ktory wiekszosc czasu spedza na dworze (czesto bez waszej kontroli) i do tego wychodzace koty to pomozcie mi bo nie wiem co robic. Koty odkad jest pies boja sie wracac do domu, chodza głownie po dachach, tylko ta jedna kocica chce byc odwazna i nie daje sie poganiac. Wiem ze mlody to robi dla zabawy, ale mam zbyt zle doswiadczenia z psami i kotami by wierzyc ze same sie jakos dogadaja..Prosze o wszelkie rady, karac psa? jak? krzyczec?odwracac uwage? kiedy jest sam na podworku strasznie mu sie nudzi i biegnie za wszystkim co sie rusza...