Jump to content
Dogomania

Madison

Members
  • Posts

    3
  • Joined

  • Last visited

Madison's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [I]​On nie jest męczący, ale niestety od wczoraj gorączka mi nie spada i nie mam sobie jak poradzić. Gdybym mogła bym się z nią bawiła[/I]
  2. [I][B]PROSZE O RADY WZIĘŁAM 16 LIPCA ZE SCHRONISKA PIESKA I JUŻ WYSIADAM PSYCHICZNIE, A STRASZNIE ŹLE SIĘ CZUJE.[/B][/I] '[I]Witajcie kochani! Niedawno, a dokładniej 16 lipca wzięliśmy ze schroniska 3-4 miesięczne szczenię.Zostało odłączone od matki, więc wiadomo pierwszy dzień piszczała, ale pod wieczór się uspokoiła i nawet spała jakimś cudem ze mną w łóżku aż do 8.30!Wczoraj spędziłam z nią prawie cały, męczący dzień na podwórku i gdy poszłyśmy spać obudziła mnie o 3.55 swoim piskiem, (dzisiaj) nie wiedziałam co chce.Nasiusiała, a potem ok. 5.00 moja mama wypuściła ją na dwór to załatwiła się, a potem kolejny raz tylko, że na rzadko. Podejrzewam biegunkę, ale sobie z tym jakoś poradzę (możecie [COLOR=#009900 !important][U]pisa[/U][/COLOR]ć od razu domowe sposoby na pozbycie się męczącej choroby).Teraz siedzę na fotelu, a ona leży mi w nogach i nie wspomnę, że [COLOR=#009900 !important][U]nadal[/U][/COLOR] nic nie jadła. W ogóle ma jakiś problem ze spożyciem suchej karmy. Nawet jej nie tknie, a co dopiero mówić o przełknięciu (też możecie napisać sposoby na niejadka), jednak to nie jest moim problemem w związku którym udałam się na owe [COLOR=#009900 !important][U]forum[/U][/COLOR].Neli (tak się wabi sunia) nie odstępuje mnie na krok i to dosłownie.Gdzie ja idę to ona za mną i to jest uciążliwe. Nie przeszkadzałoby mi to gdybym dobrze się czuła, a od jakiegoś czasu przyjmuję leki i jestem zmęczona.Bardzo mi zależy na jej zdrowiu i szczęściu, więc muszę nauczyć ją, że nie mogę pilnować jej non stop nawet gdy się bawi na podwórku.Mogłaby sama hasać skoro mamy do tego warunki (na podwórko można by spokojnie wybudować 3 domy jednorodzinne i nadal byłoby sporo miejsca).Nie boje się, że zginie gdyż przed jej przybyciem zakryłam wraz z mamą wszystkie szczeliny co uniemożliwia jej ucieczkę, a poza tym niedługo dostanie plakietkę z adresem i numerem telefonu w razie zguby. We wrześniu będzie szkoła i nie będę z nią spędzać całych dni, a lepiej już teraz na uczyć. Na koniec dodam tylko, że panicznie też boi się schodów. Nawet gdy ja na nich jestem to nie stanie na nie.Podsumowując: - Co zrobić aby szczeniak zostawał [COLOR=#009900 !important][U]sam[/U][/COLOR] na podwórku? (ma zabawki, picie itp.) - Co zrobić by szczenię jadło suchą karmę? - Jak przyzwyczaić nowego domownika do schodów? Z góry dziękuję za wszelką pomoc'[/I]
×
×
  • Create New...