[quote name='Majkowska']Dobra, jamniki i inne maleńtasy przebijają ;)
Mimo wszystko wliczam sznaucera miniaturę w rasy rozszczekane, bo niestety widziałam i takie wychowane które zwyczajnie sie drą będąc posłuszne, choć wiedzą co to znaczy cisza, ale zawsze im się wyrwie.
Są fajne, przyjemne do ludzi, sympatyczne do psów, chętne do nauki, ale niestety pomijając egzemplarze "Dyzio leci obszczekać pieski na druga stronę jezdni" to i u tych wychowanych zdarzają się z tego co widzę pyskacze.
Średniaki może mniej, ale też maja głosik :D
Za to olbrzymy sa chyba bardzo statecznymi psami (choć dzisiaj widziałam starszego pana który za olbrzymem[ przepięknym!!!!] fruwał od krzaczka do słupka... I tak pomyslałam że dziwna jest tendencja na sznaucery dla starszych osób).[/QUOTE]
Cos czuje, ze nie znajde psa:( a my tylko chcemy ze wzgledu na dziecko zeby w nocy sie nie rozszczekal pies... Dzwonek dzwonkiem to rozumiem. Ale obszczekiwanie co popadnie to juz odpada... Kurcze myslalam, ze moje wymagania nie sa za wysokie;)
Nie chce nic z buldozkow itp, bialych tez nie.
Moze jednak ktos poleci fajna nie duza rase? Mial ktos do czynienia z Papillonami?