Jump to content
Dogomania

minga1

Members
  • Posts

    16
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by minga1

  1. Warszawiacy milcza na temat tej sprawy. Swoja droga stolica jest bardzo nieprzyjazna zwierzakom. Ludzie nie chca wynajmowac mieszkac z psiakiem. Z lasow porobili rezerwaty. Wszyscy narzekaja ze pies nie ma sie gdzie wybiegac. Odchody powinno sie zbierac ale nie ma koszy. Chyba Ze chodzi o to zeby zaniesc ze spaceru do domu i wyrzucic.
  2. Szukam miejsc bez rowerzystow i biegaczy gdzie pies moglby sie wybiegac luzem. Taki naturalny teren bez asfaltu , parku itd. Moj pies jest teraz bardzo nieszczesliwy bo przeprowadzil sie do Warszawy i chodzi jak na razie tylko na smyczy a z lasow okolicznych zrobione sa rezerwaty i nie wolno mu nawet nosa tam wsciubic :(
  3. A moze zamiast tak narzekac po prostu przerobic wejscie na dwa osobne.
  4. To prawda ale pies WYCZUWA twoje napiecie i tez jest napiety. Tak juz jest. Poza tym tak jak ludzie sa rozni, zwierzeta tez nie sa jednakowe. Mojemu behawiorysta zalecil psychotropy Anafranil codziennie wg dawki ustalonej na mase ciala i 2 tyg przed sylwestrem juz przygotowujemy sie Afobanem. PO anafranilu widze poprawe ( zazywa juz dwa lata). I dobrze robia mu dlugie spacery kiedy moze sie wybiegac. Przez poad rok jezdzilam z nim codziennie tramwajem na rogatki miasta. Zmeczenie organizmu i wykorzystana energia czyni cuda. Czytalam ksiazke Cezara Milana i kilka jego programow , chyba nie ogladacie ich uwaznie. On ciagle mowi o zapewnieniu duzej ilosci ruchu agresywnym psom. Pozdrawiam
  5. Hej, mam podobnego psa >jest po przejsciach ( wyrzucony do lasu w wieku 7 miesiecy). Behawiorysta nic nie pomogl tylko wzial kase i wiecej nie odbieral telefonow. Ale moj pies ma niedoczynnosc tarczycy a wtedy pies ma niekontrolowana agresje i zwyrodnienie stawow. Moze ja powinniscie przebadac, moze ma cos z uszami ,moze jakis stan zapalny przewlekly? I ogladajcie Cezara Milana on najlepiej wie o zachowaniu psow i wlasciwie zawsze sugeruje , ze duzo winy lezy pos tronie wlasciciela. Na pewno sie denerwujecie jak ktos obcy przychodzi bo przewidujecie ze pies zachowa sie nie tak jakbyscie oczekiwali. Z tym glaskaniem po glowie to pies ma tam sfere leku a poza tym nie kazdy pies lubi dotyk obcych. Musicie go zaakceptowac i sie wyluzowac i ogladac Cezara Milana do znudzenia. Pozdrawiam
  6. Moge sie wypowiedziedziec o poleconym behawioryscie Andrzeju Klosinkim bo byl u mojego psa . A jakze wzial za 2 h wizytu 120 zl , wyslal mi mailem pomoce ktore w ogole nie poskutkowaly u mojego psa. Polecil mi tez trenera indywidualnego dla psa, dziewczyna wziela promocyjnie kase za 4 wizyty z czego odbyly sie teoretycznie trzy. Najpierw przyszla i go obserwowala w domu co liczylo sie jako jedna lekcja,potem druga byla rzeczywiscie dobra bo na spacerze, trzecia to byla pogadanka godzinna w domu bo byla zima i panience nie chcialo sie marznac.Na czwarta sie nie odezwala to bylo po sylwestrze a moj biedny psiunio mial spotkanie z petarda rzucona nad nim z kamienicy. Ludzie naprawde nie maja wyobrazni. Pies nie chcial przez miesiac wychodzic na spacery, mialam duzy problem a trenerka pomimo mojej wyraznej prosby nie skontaktowala juz wiecej. Tak samo behawiorysta zreszta. Zadzwonilam do niego po bezskutecznym stosowaniu jego rad z info , ze nie skutkuja. Stwierdzil, ze jedzie samochodem i zebym zadzwonila o okreslonej h zeby umowic sie jeszcze raz na spotkanie ( ktore mialo byc bezplatne). Dzwonilam caly tydzien o roznych porach, nikt nie odebral telefonu ani nie oddzwonil. Uwazam, ze wymysl behawiorysta to naciaganie na kase. Poza tym pan Andrzej ma nowy poglad na wychowanie psa tzn.ze psy nie maja hierarchii, nie zachowuja sie jak wilki a Cezar Milan ma przestarzale metody. Ja jednak teraz uwazam, ze Cezar Milan to jest zaklinacz psow :).Jego metody naprawde dzialaja , wystarczy go ogladac uwaznie. Pozdrawiam
  7. Dzwonilam i pisalam wszyscy sie wypieli bo wlasnie chodzi o to , ze wizualnie nie widac znecania . A jak ten facet pral na poczatku tego pieska to on skowyczal i piszzcal a teraz zaczal sie stawiac i moze sie to dla psa zle skonczyc bo wlasciciela nie bylo by mi zal jakby go uszkodzil wreszcie.
  8. Od jakiegos czasu spotykamy na porannym spacerze pana z pieskiem podobnyhm do goldena tylko trpche mniejszy. Jak pies szczeka na innego psa ( w tym wypadku mojego leje go niemilosiernie po pyszku na odlew,kopie .Wyglada to jakby dostawal szalu (oczywiscie wlasciciel) a pies zaczyna sie odgryzac tzn. warczy,chcial ugryzc swojego przesladowce. Jak zwrocilam mu uwage to chcial mnie uderzyc w twarz. Raz go postraszylam policja. Po takich zdarzeniach nie moge caly dzien przyjsc do siebie. Pisalam do roznych fundacji dla psow,do Tow.Opieki na Zwierzetami do Uwagi TVN ,bylam nawet na policji chcac zlozyc zeznania ale policja mnie zbyla ( spytali o dane podejrzan ego tzn.imie,nazwisko i adres..., wiem wprawdzie w ktorej kamienicy mieszka facet ale o adres jakos nie pytalam,moze jestem niesmiala :(. Ktos mi poradzil zebym go nakrecila telefonem, to pewnie dobry sposob ale nie wiem jak by sie to dla mnie potem skonczylo, w sumie sama sie obawiam tego goscia. A wy jakbyscie sobie poradzili z tym nedznikiem?
×
×
  • Create New...