[B]Witam !!![/B]
Ja miałam taki problem z Agapą żarła wszystko a najbardziej jej
podobały się przewody telekomunikacji :placz:
Wpadliśmy z TZ na pomysł zabezpieczenia wszystkich takich przewodów i poskutkowało Gapa po miesiącu straciła zupełnie zainteresowanie
w moim domu jest jeszcze Lucki młody piesek i to może zniwelowało
brak zainteresowania gryzieniem co popadło, szczeniaki po prostu się nie
nudzą. Natomiast zabawa trwa od rana do wieczora, ale i to ma
złe strony pozwalane kwietniki ściągane serwety pozwalane wazony,
zegarki itp. w tym wypadku jest zawsze coś za coś. Trzeba być
cierpliwym i poczekać aż mały grzdyl wyrośnie :mad:
Uważam że klatka to bardzo dobre rozwiązanie tylko nie zapominać
że jeśli będzie ta klatka stopniowo pieska przyzwyczajać to takiego
ograniczenia aby nie pomyślał że idzie tam za kare, dobre posłanie
i oczywiście ful zabawek gryzaczków kości piłeczek itp.