-
Posts
30 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Beskidy
Contact Methods
-
WWW
http://www.arguselectra.com
Basma's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Z chęcią oglądałam stare zdjęcia Draczyn, robione jeszcze jakby na ORWO-wskich filmach , bardzo to sentymentalne fotki były. Widać , że sięgają dawnych lat, więc i twoje Elu obejrzę z chęcią. To wszystko przecież jest historią, historią waszej pracy hodowlanej, waszej pasji, dla której zwyczajnie trzeba mieć szacunek, ciekawość i dużo pokory, bo to historia hodowania, i wieloletniej pracy hodowców, więc wklejaj Ela wklejaj, a jeśli Draczyn coś jeszcz ciekawego znajdzie , niech też wkleja a my z pokorą oglądajmy , bo może za wiele lat też będziemy mogli wklejać , a inne "żółtodzioby" .:wink: jak my teraz, będą oglądać i podziwiać . :lol:
-
No to super , już jest nas 3:multi: :multi: `
-
No cóż sama byłam zaskoczona, tym bardziej, że Europejką w Tulln potraktowali po macoszemu, póżniej byłam w Tulln jeszcze raz, i za 3 lok otrzymaliśmy mały pucharek i "kryształową" kulą w środku, całkiem gustowny. Ale Oberwart, to faktycznie był ogrom. Sama byłam w szoku. Myślę , że może uda się namówić forumowiczów wystawiających psy , na pewne "ukłony"wobec wystawców, dla polepszenia atmosfery w rasie. Pani Krysiu Pani Warszawę, ja Katowice, może jeszcze ktoś się zgłosi, zazanczam , że nie chodzi o krocie wydane, z własnej kieszeni, choć po 1 detalu na płeć , to już będzie miłe.
-
[url=http://img489.imageshack.us/my.php?image=tnmattiimaamimatuchowafrajdazw.jpg][img=http://img489.imageshack.us/img489/6008/tnmattiimaamimatuchowafrajdazw.th.jpg][/url]
-
Niestety nie moglam zostać na BOG, bo w domu 2 dzieci, na mnie czekała i niestety kawał drogi do domu miałam, ale gdy pytałam u organizatora, otrzymałam odpowiedż, że nagrody są tylko te , które wręczano na ringu, chyba, że dana rasa miała dodatkowego sponsora. No więc dla mnie sprawa była wyjaśniona. Ale dla z ciekawostek opowiem wam , co dają na ringach na Węgrzech. Tam za wygranie każdego kolejnego etapu, wystawca nie otrzymuje medalu, a ozdobny sznur z frędzlem, na szyję regulowany tak, że może go założyć i wystawca i pies, i tak po wygraniu klasy, NPwR, Cacib i BOB wyszliśmy z 3 kolorowymi ,każdy w innym kolorze "kutasikami" (czytaj bez wulgaryzmów) na szyi, owszem bardzo ładnie to wyglą, jak mi sie uda wkleję fotkę węgierskiego trofeum.Tam nie wpadłam na pucharki, za to w Oberwart za Caciba otrzymaliśmy ,aż 3 piękne puchary, tam dodatkową nagrodę ufundował Klub BF, baaardzo to było miłe. Zachęcałabym nas wszystkich do takich gestów, wiem jestem nudna, ale to z powodu , jak już pisałam stosunkowo przykrej atmosfery przy ringu BF, chciałabym , aby było sympatyczniej. Ja sie postaram na Katowice, może ktoś inny zadba o inną wystwę, lista jest duża :lol: :lol:[URL=http://img489.imageshack.us/my.php?image=tnmattiimaamimatuchowafrajdazw.jpg][img]http://img489.imageshack.us/img489/6008/tnmattiimaamimatuchowafrajdazw.th.jpg[/img][/URL]
-
Właśnie domyślam sie ,że to z funduszy prywatnych, bo na związek nie ma co liczyć. W tym roku w Poznaniu moja suka wygrała wszystko, mówię o CTR-ce, i otrzymałam tylko, a może aż , medale nie było stać związku na najmniejszy pucharek, bo sponsora nie było, za to towarzystwo CTRa dopisało, otworzyli nam "szampany Piccolo" (5 zł\szt.) wypite w plastikowych kubeczkach :lol: :lol: odśpiewli nam "We are the Chamipon....", i nie o pieniądze tu idzie , a o atmosferę i uznanie. I to bym chciała poprawić, do tego nawołać, nas wystawców, aby wystawianie stało się bardziej zabawą.Bo przy ringu buldożków jest koszmarnie morowo, inaczej mało fajnie. To miło z twojej strony Draczyn , że aż tak angażowałaś się w nagrody, ale spójrzmy na sprawę obiektywnie, kogo dziś stać na takie prezenty za 1000 zł -jak piszesz. Zaś taka pierdoła jak rozetka, malowany kubeczek, breloczek do kluczy, itp itd, to po prostu miły i niekosztowny gest, jakże sympatyczny dla wygranego. Faktycznie nie wiem jak wygląda sprawa dodatkowych opłat w Warszawie, ale właśnie przed chwilą rozmawiałam z kimś ze ZK w Katowicach i dowiedziałam się, że to glupota pobierać za coś takiego kasę, a wręcz jest mile widziane gdy wystawcy po wcześniejszym uzgodnieniu z organizatorem fundują dowody uznania dla wygranych. Zastanówmy się nad tym, nie o kasę tu idzie, a o zwykłą uprzejmość i dowód uznania, jak już pisałam.
-
A ja swoje, jestem za czymkolwiek , co będzie stanowiło jakiś gest, jednych hodowców względem drugich, co będzie elementem zachęcającym dla nowych (jak pisze Dorota).W to, że ty Draczyn masz wiele rozetek nie wątpię, bo i psy piękne, ale jest też wiele jeszcze innych świeżych wystawców,, których to może zachęcić, a koszt prawie minimalny, tylko trochę dobrej woli. Skoro piszesz, że pucharek niewiele kosztuje, to dlaczego nie ma fundatorów tych niedrogich detali, mam wrażenie, że taki pomysł nikomu przez gardło nie przejdzie w tym towarzystwie. Powiem szczerze, z chęcią bym to zmieniała. Nie wiem jak wy, ale ja się postaram zrobić jakieś ładne detale na wyst. do Katowic, z pewnością sprawią radość wygranym. Jak się okazuje, we Wrocławiu sie da.
-
Dorota masz rację w 100 %, również jestem dosyć częstym bywalcem wystaw , i widze co sie dzieje przy ringach zwłaszcza z ozdóbkami, nie wyobrażam wkomponowania sobie takiej iliści klatek i transporterów w już istniejące krzesła .Naturalnie jak pisze Draczyn , zawsze pewna pula krzeseł powinna być zabezpieczona, niemniej my również mamy pewnien pakiet startowo-wystawowy, dyżurny czekający na podróż :lol: :lol: O rozetkach o których pisze Dorota, warto pomyśleć, jeśli nie związek to może choć hodowcy, w tym roku w Poznaniu jeden z hod. (z uzdolnieniami plastycznymi) wykonał własnoręcznie kilka rozetek z wstążek, jako nagrody dla najlepszych przedstawicieli płci, tym samym zapewnił sobie reklamę jako sponsor nagrody, może warto o tym pomyśleć, a przynajmniej ci bardziej uzdolnieni, to baaardzo miły dodatkowy gest dla wygrywającego klasę. Może jeśli znajdę trochę czasu i odpowiedni pomysł ,to zajmę się czymś takim na Katowice, dla milusińskich buldożków.
-
Brawo wielkie gratulacje!!!!
-
No cóż może jej przejdzie z czasem, a co z tabletkami lokomocyjnymi?
-
Ależ Draczyn , ja jestem zadowolona ,3 razy na pudle w jeden dzień, to jest super ,tylko nogi dziś mnie okropnie bolą , z tego latania w pośpiechu między 2 halami. A przy okazji gratulacje dla Draczki jest śliczna, taka "mleczna" dziewuszka-super.
-
Nie jestem pewna, byłam straszne zakręcona, ale myślę, że to mógł być Lord Mali Box. A przy okazji jeszcze raz gratulacje dla wszystkich zwycięzców, i tych wygranych trochę mniej :D . Pieski byłay naprawdę sliczne. Jeśli ma ktoś więcej fotek? bardzo proszę, ja niestety nie mogłam być cały czas na buldożkach, bo w tym samym czasie wystawialiśmy naszą Ruską Terierkę w innej sali i byłam całkowicie rozdarta, i niestey wiele frajdy z buldożków mnie ominęło. Za to odnieśliśmy ogromny sukces w ruskich,nasza Basma wzięła zwycięstwo rasy. W sumie wyjazd do Poznania udany. Przy okazji zapraszam na naszą nową stronke,poświęconą Mattiemu i Basmie , chodzi dopiero od 3 dni, mam nadzieję, że się wam spodoba [url]www.arguselectra.com[/url] pozdrawiam Agata i Matti
-
Brawo brawo, to wielki krok w "dorosłe zycie" Jaką mieliście styawkę? czy będzie gdzieś info o tym kto sędziował, jak tam wasze kingulce też startowały?
-
Normanie nienormalne :o toż to maraton tak czy inaczej barowoooo :D Agata i Matti
-
To chyba było coś w rodzaju "wolnej Rumunki":-)) Nie wiem dokładnie jak było w pierwszy dzień, ale na drugi i na klubowej, ta sytuacja powtorzyłą się też w innych rasach.