Jump to content
Dogomania

Alekssandra_

Members
  • Posts

    9
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alekssandra_

  1. [quote name='kesencja']To może rassmo? Taki mops, ale z długim pyszczkiem. [URL="http://www.rassmo.eu/news.php"]Tutaj[/URL] masz link do najlepszej hodowli rassmo w Polsce (i chyba jedynej, ale Pan mówił, że od ich szczeniaków tworzy się druga hodowla). [URL="http://www.pupileo.pl/showthread.php?t=24999"]TUTAJ [/URL]masz link do wątku na forum, gdzie wypowiadają się właściciele rasssmo od Pana Kazimierza :)[/QUOTE] jakie fajne się te pieski wydają! czy ktoś z was miał kontakt z tą rasą w realnym świecie? :) Poczytałam sobie wczoraj o tych pieskach rasy cavalier king charles spaniel i niestety, ale zraziło mnie to o czym pisze Rubin98.
  2. [quote name='Yavanna']Mops. :D Ale płaskopyskich nie lubisz. ;) I też myślę, że nie ma co się na siłę do danej rasy przekonywać. A cavalier? Choć one to do takich stoickich psów nie należą, ale może Ci się spodobają.[/QUOTE] Nie to, że nie lubię, ale jest mi ich strasznie żal jak się robi ciepło :( biedne tak dyszą i charczą... Ten cavalier wydaje się bardzo sympatycznym psiakiem, jakie one są? :) [quote name='katasza1']A pudel? 10 znakow[/QUOTE] Pudel średnio mi się podoba :(
  3. [quote name='marta1624']Ja mam pseudo jamnika, poprzednio miałam jeszcze jednego, a znajoma 2 jamniki krótkowłose standardowe rasowe, i niestety na podstawie tych 4 psów stwierdzamy że to psy z charakterem, nie dla każdego ;) Złośliwe, uparte, a bez spaceru porządnego nie chcą usiedzieć w domu ;) I nie bardzo obcych tolerują ;) Ale to tylko te mi znane, pewnie są inne, przyjemniejsze ;) Podobno suczki są łagodniejsze, ale żadnej nie znam ;)[/QUOTE] Myślę, że nie ma sensu abym myślała o jamniku, bo a nuż trafi mi się taki łagodniejszy i spokojniejszy :) zwłaszcza, że opinie są o nich dość skrajne. Jakie inne rasy wchodziłyby jeszcze w grę? Czy są jakiekolwiek psy małych/średnich ras, które są opanowane, ze stoickim podejściem do życia?
  4. [quote name='katasza1']A te psy ktore znasz to jamniory z krwi i kosci czy takie pseudojamniki jakich pelno na ulicach?[/QUOTE] Tak jak pisałam- moja babcia miała dwa rasowe jamniki standardowe- długowłosego i krótkowłosego i mam po tej parce duży uraz do rasy. Poznałam też na wakacjach rasowego jamnika, ale takiego miniaturowego i był niedotykalski i histerycznie reagował na większe od siebie psy. A tak to nie pytam się ludzi czy ich pies ma papiery czy nie, mało mnie to interesuje, gdy jakiś jamnik rzuca mi się do nogawek :) Z ciekawości postanowiłam jednak poszukać co piszą o jamnikach i oto co wyskakuje na pierwszej lepszej stronie: [U]Duża część[/U] jamników nie lubi nieznajomych ludzi i reaguje na nich szczekaniem i warczeniem. Chociaż najczęściej jamniki są bardzo energicznymi zwierzętami zdarzają się też psy bardzo spokojne. Jamnik wymaga szczególnej troski i zainteresowania właściciela. Psy te mają szczególne wymagania jeśli chodzi o tresurę i rozrywkę. Wymagają dużo uwagi w przeciwnym razie mogą zrobić się agresywne i groźne. Niektóre nie tolerują dzieci. (ze strony jamniki.eadopcje. org) Nie brzmi to zbyt zachęcająco :)
  5. [quote name='Amber']Ja też swojego czasu siedziałam bardzo dużo w tej rasie, mam dwa egzemplarze i dla mnie to są mało pobudliwe psy, które się dobrze przystosowują do miejskich warunków. Pisze o standardowych gładkowłosych. Długowłose są podobno jeszcze spokojniejsze. Szczotki z uwagi na wlew krwi teriera są najbardziej "krewkie" ale wciąż to "tylko" jamnik ;) One są aktywne gdy się tego chce. Jak się nie chce to potrafią przespać cały dzień na kanapie. Niezależne i potrafiące się zająć same sobą.[/QUOTE] Ja mam wątpliwości co do przyjacielskości jamników....jednak więcej znam takich niedotykalskich, nieufnych wobec obcych i nie czających się przesadnie, żeby oszczekać kogoś kto im nie podpasuje. Nie chcę takiego psa, bo aki był mój corgi i przeszkadzało mi to, że żaden z gości nie mógł go pogłaskać, zawsze każdy musiał być obszczekany przez kilkanaście sekund itd.
  6. Nie zdecydowałabym się na beagla, bo za dużo widuję kompletnie zdziczałych. Wydaje mi się, że to rasa dla osób, które uwielbiają sport i chca aby pies w tym uczestniczył. Ja biegam w półmaratonach, jeżdżę na rowerze i kocham długie spacery, ale nie chcę psa wymagającego dużej ilości ruchu. Nie chcę też psa z płaskim pyskiem
  7. Ale i ruchu więcej wymaga....ja oczywiście z psem będę chodzić na spacery, ale takiego basseta to wręcz czasami trzeba siłą z kanapy ściągać mimo, że w terenie jest dość żwawy :) chociaż suczka, którą poznałam jak miała dość łażenia to po prostu siadała i nie szło klocka ruszyć :D dopiero jak się udawało, że rusza się w drogę powrotną to dziarsko leciała z przodu. Wydaje mi się, że beagle są jednak bardziej żywiołowe i nie są tak stateczne, opanowane i nie mają tego spojrzenia a la "co mi tu chrzanisz bez sensu" :D a jak basset spojrzy to od razu wszystko jasne
  8. [quote name='Amber']Jak podobają ci się bassety to moze pomyśl o jamniku standardowym (miniatury i królicze sa duzo bardziej pobudliwe wiec odradzam). Psy o bardzo umiarkowanym temperamencie, dobrze znoszące samotność (lubią spać ;) ), tolerują psy i ludzi, nieklopotliwe w bloku, małe, żywieniowo niewybredne, zdrowe. Jedyny problem to schody, ale jamnik (szczególnie suka) to mały pies i można spokojnie go wnosić (jamniki lubią być poza tym noszone na rękach ;) ).[/QUOTE] Do jamników mam uraz :) moja babcia miała dwie jamniczki z nieistniejącej już hodowli z Niemiec i to były zołzy totalne, jako dziecko nieraz poczułam ich zęby na moich kostkach i rękach, a nic im nigdy nie zrobiłam i nie robiłam :) [quote name='gryf80'][B]Alekssandra[/B] masz u siebie w bloku windę?uważam że krótkonogie raczej po schodach,wysoko wchodzic nie powinny[/QUOTE] Nie mam windy niestety, ale nie jest powiedziane, że będę ciągle mieszkać w tym samym miejscu, bo mieszkanie nie jest moje :) znajomy właśnie mówił, że basset do bloku nie, bo nie może chodzić po schodach. Mi się strasznie te psy podobają, miałam okazję kilka poznać i jestem zauroczona tym, że mają swój własny mózg i właściciel w gruncie rzeczy nie może im narzucić swojej woli, bo one i tak zawsze wiedzą lepiej :) miałam suczkę welsh corgi i to był zupełnie inny pies, nie chce znowu owczarka, męczy mnie to ich zapatrzenie w człowieka. No ale skoro nie mam warunków mieszkaniowych to nie będę unieszczęśliwiać basseta, dlatego też przyszłam do was po radę :)
  9. Cześć :) szukam psiaka, który pasowałby do moich wymagań. -stabilny, ze stoickim spokojem reagujący na różne sytuacje :) to z jednej strony kwestia wychowania, ale zgodzicie się ze mną, że w niektórych rasach łatwiej o psa opanowanego, mającego dystans do świata, a w innych łatwiej o sowizdrzała o szybkich reakcjach, który szybciej robi niż myśli -nie musi być wybitnie posłuszny, nie jestem przesadnie wymagająca pod tym względem :) na pewno nie chcę psa do sztuczek, sportu i tym podobnych :) -musi nadawać się do mieszkania w bloku i musi to być rasa, która poradzi sobie ze standardową nieobecnością właściciela w domu- czyli do 9 godzin dziennie :) -obojętnie jaka sierść -raczej nieduży w sensie wzrostu -nawiązujący przyjazne relacje z innymi psami :) nie chcę takiego psa, który jest rasy uchodzącej za agresywną w stosunku do innych psów :) chciałabym, żeby mój pies miał wielu kumpli -lubiący ludzi :) nie musi oczywiście być wylewny, ale chodzi mi o to, że nie potrzebuję typowego stróża groźnie łypiącego okiem na każdego nowego gościa w moim mieszkaniu :) -który nie zjadałby więcej niż te 10 kg karmy miesięcznie :) Bardzo podobają mi się bassety, ale znajomy powiedział mi, że te psy roznoszą mieszkanie i wyją jak zostają same na dłuższy czas, bo kiedyś mieszkały w sforze. No i nie nadają się podobno do bloku, w którym trzeba pokonać schody.
×
×
  • Create New...