Nie kłamię! Naprawdę mu się polepsza, podnosi głowę i merda ogonem jak ktoś podchodzi! Trzeba tylko go trochę przytrzymać przy piciu i jedzeniu, jak jest w pozycji siedzącej.
Mieszkam w Myśliborzu, woj. łódzkie
Do najbliższego weterynarza nie zamierzam iść, ponieważ raz koleżanka dała kotkę do sterelizacji i nie przeżyła. A jak krowa na wsi rodziła, to tylko cielaka uratowali. Najbliższy i zaufany weterynarz jest w Opocznie...