Jump to content
Dogomania

maullida

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

maullida's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. caly czas dzwonic, gdzie sie tylko da:) odpukac - dam znac jutro w sprawie Angusa, bo dzis nie chce zapeszac.... kto moze niech wklei bannerek Angusowy:) [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8488/angus1.jpg[/IMG] kod obrazka: [URL]http://img850.imageshack.us/img850/8488/angus1.jpg[/URL]
  2. Moim zdaniem DT dla Angusa nie jest najlepszym rozwiazaniem - po pierwsze namieszamy mu dodatkowo w glowie, po drugie nie wiem czy osoba "przechowujaca" go bedzie miala na tyle wiedzy by bezpiecznie moc to zrobic... itp itd. Najlepiej byloby aby pies znalazl docelowy dom.. Obiecalam tez krotkie podsumowanie po wizycie i moje wnioski na jej podstawie, ponizej wiec opis (troche chaotyczny - postaram sie usystematyzowac go w przypadku kolejnej wizyty, na ktora mam nadzieje....) [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Opis spotkania:[/SIZE][/FONT] [LIST=1] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3]rozmowa z włascicielem - wnioski z rozmowy: Angus to ciekawy swiata, energiczny pies, który niestety od szczeniaka nie był wlasciwie szkolony, uczony – szkolenie wśród innych psow skonczylo się przymusowym noszeniem kaganca (przyczyna: podbieganie do innych psow i rozkladanie zajec… :/). Odnioslam tez wrazenie, ze czesc rodziny nie bardzo miala i czas i ochote na nawiazanie kontaktu i wiezi z psem – jest to pierwszy pies tego przewodnika także problemem okazala się tez niewystarczajaca ilosc wiedzy na temat zachowan, uwarunkowan i potrzeb psow.. Pies uczeszczal i do przedszkola i na zajecia z PT – z opowiadan jednak wnioskuje, ze dla prowadzajacych zajecia był psem zbyt problematycznym (nie okazal się „latwym” „potulnym” „miekkim” osobnikiem…). Przewodnik probowal radzic sobie w inny sposób proszac o konsultacje m.in. tresera ZK ora tzw specjaliste „psiego psychologa” (bez ujawniania nazwisk – nie do konca uwazam te osoby za wlasciwe do rozwiazaywania problemow z psami trudniejszymi..). Podczas naszego spotkania niestety reszta rodziny nie wyrazila checi uczestnictwa. Z informacji przewodnika psa wynika, ze pozostali czlonkowie rodziny nie maja do psa zaufania (sytuacja pogryzienia 6-latka, straszenie pozostalych, burczenie, skakanie – np. w sytuacji proby odebrania z poslania psa pustego kubeczka po serku) – wnioskuje wiec, ze sytuacja w domu i relacje ludzie – pies pozostawaly napiete, nie było wypracowanego zadnego modelu wspolpracy, dochodzilo do nieporozumien co w sytuacji braku zaufania do psa moglo wzmacniac tego typu nawyki u niego.[/SIZE][/FONT] [/LIST][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [LIST=1] [*][SIZE=3][FONT=Times New Roman]zachowanie psa na terenie: przywitanie nastapilo na smyczy – pies z ciekawoscia weszyl, nie probowal zadnych atakow (nie był jednak nawiazywany z nim żaden kontakt fizyczny ani wzrokowy). – pies ma do dyspozycji ogrod przy domu – pozostaje w nim stale ze względu na napieta sytuacje. Po rozmowie z wlascicielem i przejeciu smyczy – pies wyrazal zaciekawienie plecakiem z zabawkami oraz smakolykami w kieszeni. Na zaproszenie do zabawy pilka reagowal dosc slabo – nie podjal aportu, nie szarpal się. (wg przewodnika – aportuje pilke, jednak bez przynoszenia bezp do reki). Lepsza reakcja na sznurek do szarpania – pies gonil go, przeciagal się, puszczal na komende, ladnie się koncentrowal. Przy przypadkowym dotykaniu wiekszej powierzchni ciala nastepowala dekoncentracja i proba izolacji. Przewodnik przyznaje, ze sam takze ma problemy z np. dotykaniem lap psa itp. Angus kilka razy probowal burknac, usztywnial się i jezyl – po kilku korektach smycza stopniowo szedl jednak we wskazanym przeze mnie kierunku, bez proby bezposredniego ataku. Na smakolyki reaguje entuzjastycznie, chetnie pracuje za jedzenie, ladnie wykonuje proste polecenia, poddaje się roznym cwiczeniom, nawet zupelnie nowym jak np. tzw „zdechl pies” [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] Kontaktowy, ciekawy, dosc chetnie wspolpracujacy.[/FONT][/SIZE] [/LIST][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [LIST=1] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3]zachowanie psa poza terenem – wyprowadzilam psa na smyczy poza teren: pies ladnie szedl przy nodze, bez problemu ulegal korektom smyczą, utrzymuje kontakt fizyczny przy chodzeniu przy nodze. Kontakt wzrokowy raczej nie sprawial mu problemu –bardzo chetnie wykonywal proste cwiczenia nagradzane smakolykami. Poza terenem ani razu nie probowal burczenia, nie jezyl się, był w stanie koncentrowac się, czesciowo podązal za przewodnikiem przy szybkich zwrotach na luznej smyczy. W sytuacji zainteresowania nim ze strony przypadkowych przechodniow (2 starsze kobiety) – calkowita dekoncentracja – jakkolwiek bez agresji, bez szczekania. Podczas spceru był w stanie bez wiekszego oporu wykonac kilka siadow na podporzadkowanie, nie „protestowal” na korekty stosowane przy wyprzedzaniu przewodnika. Przy delikatnych probach dotyku (glaskanie po bokach, pod broda) – zachowanie bez zastrzezen. Ogolnie zachowanie poza terenem bardzo poprawne, co może dosc pozytywnie rokowac na mozliwosc odwrazliwienia psa i „przestawienia” go na nowe warunki, przewodnika..[/SIZE][/FONT] [/LIST][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [LIST=1] [*][FONT=Times New Roman][SIZE=3]podsumowujac – moim zdaniem pies nadaje się dla osoby zdecydowanej, konsekwentnej, posiadającej wiecej niż podstawowa wiedze na temat „dzialania” psow, mogacej zaproponowac mu jakikolwiek aktywny model wspolpracy. Możliwe, ze moglby nadac się do sportu – dosc chetnie pracuje nosem, jest ciekawy, kontaktowy, zainteresowany tym, co przewodnik ma do zaoferowania. Zaleta – niesamowicie chetny do pracy na smakolyki, nie unika kontaktu fizycznego np. przy chodzeniu przy nodze. Pies jest dodatkowo w najtrudniejszym wieku – może być to także przyczyna jego zlych zachowan (może – nie musi oczywiście.) Z informacji wlasciciela – ma silny instynkt stadny, może tez probowac „pasienia” lub pilnowania (ludzi, przedmiotow).[/SIZE][/FONT] [/LIST][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman]Zastrzegam, ze wszystkie powyzsze informacje sa spisane na podstawie ok. 1,5 godzinnej wizyty, a ich celem ma być wylacznie proba przyblizenia konkretnych przykladow zachowan w stos np. do obcego przewodnika. Obawiam się również, ze mogę mieć już zbyt emocjonalny stosunek do Angusa, żeby mniej chaotycznie, w sposób bardziej uporządkowany dokonac jego opisu na podst. spotkania :)[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]pozdrawiam.[/FONT]
  3. melduje sie:) widzialysmy psa, spedzilysmy tam ok 1,5 godziny, obiecuje zabrac sie i max do jutra wrzucic rzeczowy opis psa, spotkania, mojej opinii na jego temat, sugestii itp itd. generalnie - pies do wziecia. dla osoby pewnej siebie, najlpeiej z doswiadczeniem z psami, stanowczej i przede wszystkim - chetnej do wspolpracy z psem i rozumiejacej sens takiej wspolpracy. Sportowiec mile widziany! ze swojej strony dla osoby z wroclawia, ktora zdecyduje sie psa wziac - zobowiazuje sie do pomocy w szkoleniu sportowym (lub chociazby podstawowym PT) i wszelkiego wsparcia merytorycznego. wiecej info napisze - postaram sie do jutra. pozdrawiam! ps - Karolina dziekuje za zaproszenie i wspolna wizyte:)
  4. hej, fantastyczne zdjecia - Krzysiek -bardzo dziekuje za Wilki wszystkie:-) Tak poza tym - zawody uwazam za bardzo udane, a poziom baaardzo wysoki!!! Ale dla mnie i tak jak zwykle najwazniejsza byla swietna atmosfera i wzajemne kibicowanie. Gratulacje dla wszystkich:) Pozdrawiam, M&W
  5. hej, Rauni - zdjęcia są rewelacyjne!!! Bardzo dziekuje za Wilqa:multi: przy okazji serdecznie gratuluje wszystkim uczestnikom - byliscie swietni!!! Pozdrawiam, Maria&Wilq
  6. [quote name='Wind'] (...) a co do Twojego drugiego bordera, to jestem na etapie rozrozniania borderow ze wzgledu na: - latwe do fotografowania (z co najmniej dwukolorowa glowa) - trudne do fotografowania (z glowa cala czarna) - i bardzo trudne do fotografowania - czarne i szybkie :evil_lol: Inaczej ich nie odrozniam :evil_lol: [/quote] I ten podzial borderow jest wg mnie baardzo trafny;) Bardzo sie zgadzam;) ;) M&W
  7. Witam, troche inny niz zwykle nick - w ramach wyjasnienia - Maria&Wilq ;) Chcialam baaardzo podziekowac za umieszczenie naszych zdjec (tzn Wilczka mojego;) ) - jestem tym bardziej wdzieczna, ze sama jestem tymczasowo pozbawiona aparatu wiec bez Was nie mialabym zadnych fotek. Nie mowiac juz, ze tak cudnych zdjec to chyba nigdy nie mielismy jeszcze!!!! Rewelacja i mistrzostwo swiata!! Aczkolwiek najbardziej podobajami sie 2 zdjecia - Karmel w biegu i Klak jako potwor (tuz przed zlapaniem dysku):lol: A jesli komus jeszcze gdzies zapodzial sie jakis Wilq - to bede wdzieczna za podrzucenie w jakiejs wolnej chwili:) POza tym - zawody byly super, bardzo sie ciesze, ze atmosfera na nich jest taka, jaka jest - czyli bardzo w porzadku;) Dziekuje wszystkim za to! pozdrawiam! M&W
×
×
  • Create New...