Witam. Opisze moja sytuację, prosze o Wasze opinie. Suczka maltańczyk miała robione usg w 3,5 tyg. potencjalnej ciązy-wet stwierdział: moze to być pęcherzyk płodowy, ale tez pęcherzyk płynów-badanie przeprowadził wnikliwei i dośc długo, wspomniał, aby przyjechać za 2 tyg., bo jednak maltańczyk to mała rasa. Pomyślałam o ponownym usg, ale już w swoim miejscu zamieszkania w 5,5 tyg.potencjalnej ciązy: wet powiedział, ze ciąży nie ma, zapytałam co to jest czarnego na obrazie odpowiedział-mocz (wet badanie wykonał szybko). Obecnie licze jest to 6,5 tydzień, a objawy sa nastepujace: przytycie 3 cm w obwodzie - mierzę miarą krawiecką, duży apetyt, jeden sutek różowy, rano sun ia jest energetyczna a w ciągu dnia najlepiej spałaby. Potencjalna ciąża- oznacza to, ze była kryta 3 razy, jednak moje pieski nie złaczyły się, nawet tez nie jestem pewna czy doszło do wytrysku: mam reproduktora i sukę hodowlaną pod jednym dachem, że jest to nasze pierwsze krycie, nie pomagałam ani suce ani samcowi-jednak na następny raz będe miała pomoc znajomej hodowczyni. Co o tym myślicie: czy sprzęt mógłby zawieść, albo lekarz niedouczony, a te objawy sa rzeczywiście jak przy ciązy.