:D witajcie
od 10 dni gosci u nas Hera... 2 miesieczny haszczak "bez rodowodu" jak narazie wsio jest super - zaaklimatyzowala sie baardzo szybko, wyglada na zadowlona, wet ocenil zdrowko i wyglad na "6" :) . Teraz moje pytanko - idac na spacerek normalny "na siusiu" nie zawsze psinka idzie tam gdzie powinna i zaczyna sie szarpac, na zawolanie + smakolyk przyjdzie ale zaraz wraca do zamierzonego kierunku - co robic? pozwalac isc gdzie chce czy jednak stanowczo przytrzymac ja i pokierowac tam gdzie ja chce ? mieszkamy w bloku wiec sasiadom sie nie zawsze podoba kupka pod oknem ;-) nadmieniam ze siusiu zdarzylo sie w mieszkaniu tylko 3 razy na poczatku a kupa tylko 1, nocki sa przespane, a piesek caly dzien z nami - nawet w pracy :-)
pozdrawiam - Karol