[quote name='Mrzewinska']Wiecej bym tam nie poszla.
Zofia[/quote]
Też bym nie poszła. Myślę, że brak kolczatki na szkoleniu jest tylko jedną ze wskazówek, ale to wcale nie oznacza, że jeśli psy ćwiczą na zwykłych obrożach, to wszystko jest OK. Sama mam owczarka i pamiętam, że dla mnie i dla niego przedszkole to była niezła frajda (a jak było zimno, deszcz i błoto, to pies był w 7-mym niebie :lol: ). Może nie mam racji, ale wydaje mi się, że skoro Ty sie znudziłeś samym patrzeniem, to pomyśl jak znudzi sie szczeniak, któremu w głowie raczej zabawa i wygłupy niż ćwiczenia. U nas wyglądało to tak ćwiczenie - zabawa- ćwiczenie - zabawa itd. a na koniec wielka zabawa wszystkich szczeniaków. Jak tylko treser widział, że jakiś psiak jest znudzony, apatyczny, albo ma trudny dzień, to wymyślał inne ćwiczenia lub kazał sie bawić. Wydaje mi się, że przedszkolem tez możesz psaikowi zrobić krzywdę (zwłaszcza jak jest lękliwy), więc dobrze przemyśl, gdzie pójdziecie.....
Pozdrawiam