Witam!!!
Wszyscy mają swoja drogę do jak najlepszego wyszkolenia psa, lecz muszę się troszeczkę wtrącić, bo nie do końca się z tobą zgadzam. :gent:
Po co kliker? Po to, żeby zaznaczyć porządane zachowanie :wink: Natomiast metoda klikerowa wcale nie wymaga użycia klikera, można zaznaczać głosem, ale kliker jest [b]szybszy[/b] niż głos, a ponadto [b]niezmienny[/b] - a Twój głos zależy od sytuacji, nastroju itp.
Ja mam za cel, aby mój pies był na mnie skoncentrowany i nie lekceważył poleceń, które wydaje. Jeżeli powiem siad to ma siedzieć a nie teleportować się metr dalej, do przemieszczania są inne komendy.
Co do głosu pies pozna go, ma lepszy słuch niż my. Brzmienie i nastrój jest ważny tak jak mowa ciała. Spojrzeniem, jednym gestem czy mimiką twarzy można wiele zdziałać, tylko jeden warunek pies nie ma latać jak f-16, że ma być skacentrowany na właścicielu. Druga sprawa, jeżeli ja mu mówię waruj to ma to wykonać a jeżeli mówi mu to ktoś inny to nie koniecznie mi by się to podobało. A klikier to jak go ma inny to jest właścicielem psa ( oczywiście w przenośni)
Tak po krótce o jednym.
Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie "tradycyjne szkolenie" oznacza szkolenie siłowe, łancuszek, kolczatka, szarpanie, karcenie, korekty itp.
No tak jak ktoś powie tradycyjne to od razu go posądzają ze ma pejcz kolczatkę z ostrymi końcówkami i łańcuszek i inne zabawki może jeszcze gorącą blachę ze by skakał jak Małysz.
To nie tak na szkoleniu, na którym ja uczestniczę to narzędziem jestem sam do pracy jest smycz i obroża ze skóry jak ktoś ma kolczatkę to ma natychmiast przestać jej używać. Pies ma nas słuchać, on widzi więcej niż my sobie zdajemy sprawę. Są metody szkolenia chodzenia przy nodze bez łańcuszków kolczatek itp., ale trzeba o tym wiedzieć.
Szarpanie, karcenie, korekty itp., co do tych spraw to jest oczywiste ze biedą w trakcie szkolenia
Szarpanie zamieńmy na inne słowa przyciąganie ( uwagi na właścicielu) np., jeżeli pies nas ciągnie to musimy tak go sobą zainteresować by zaprzestał dalszej walki o prowadzenie i jest to możliwe za delikatnym przyciągnięciem go do siebie a on wtedy sobie kojarzy, że ciągnięcie nie daje satysfakcji i żadnych korzyści.
Karcenie, co wiele osób przekształci na znęcanie a to nie oto chodzi są metody karcenia słownego mimika i odstraszania pokazywaniu psu nie przyjemnych okoliczności w danym momencie. To dla mnie jest karcenie.
Korekty, – co do tego to nie rozumiem, bo jeżeli psy przy użyciu klikier robią wszystko bez korekt to ja też na to idę jedno klikniecie to siad a jeżeli tego nie wykona tylko zawaruje to, co dalej koniec szkolenia wtedy jest ponowna komenda i siad, jeżeli przez to Rozumiesz korekty.
Ludzie maja różne poglądy, co do szkoleń psów, ale przede wszystkim należy szkolić psy i je socjalizować najlepiej w szkołach dla psów, ja polecam zacząć od przedszkola. Jest to wspaniałe doświadczenie dla właściciela i psa, co daje bardzo dobre efekty w życiu z naszym ulubieńcem w następnych latach
Pozdrawiam wszystkich
:P Somak i powolny Oliver :P