Posiedzę teraz przez noc i uzupełnię informacje o obozach oraz opis ośrodka w Woli. Jeśli chodzi o dojazd na obóz obedience dla osób które będą jechały same, to ja mogę odebrać ze Żnina (jeżdżą tam PKSy). Faktycznie jest to już województwo Kujawsko-Pomorskie:) Ale blisko Wielkopolskiego;)
Co do ogrodzenia, to boisko do treningów jest ogrodzone górkami, takimi wałami, z 3 stron, z jednej strony będzie stało rozstawiane, miekkie ogrodzenie z siatki na pastuchach. Jest to zapora dla psów, ale oczywiście nie dla zdeterminowanych uciekinierów które staranują i przeskoczą wszystko.
Cały ośrodek jest ogrodzony i jest w nim mały lasek, ale furtki są otwarte.
W Annówce jest solidnie ogrodzony plac do ćwiczeń, ale poza nim też psy mają obowiązek chodzić na smyczach. Chciałam tylko dodać, że na obozach szkoleniowych psy się tak męczą samym uczestnictwem w treningach, że wystarczy im krótki spacer, czy kąpiel a większość czasu w przerwie powinno się im dać spać, w przeciwnym razie pod koniec obozu są zbyt zmęczone żeby ćwiczyć;)