Czy ktoś spotkał sie z podobnym przypadkiem??
Moja prawie czteroletnia suczka rasy shih tzu w listopadzie miała cieczke ( ma ja raz w roku). 2 tygodnie temu miała ciąze urojoną i zapalenie uszów. Ttydzień poźniej zaobserwowałam u niej sluzowaty ( nie śmierdzacy ) wyciek z dróg rodnych ( zewnetrzne narzady płuciowe sie
obkurczają). We wtorek miała wykonywane badanie usg ( które wykazało rozpulchnioną nieznacznie macicę), badanie krwi ( lekko podwyzszone granulocyty i leukocyty) i badanie moczu które nic nie wykazało. ponad to suczka była osowiała. w ciagu kolejnych 3 dni dostała 3 zastrzyki antybiotyku. wyciek sie troszke zmniejszył. juz po jednym zastrzyku jej samopoczucie sie poprawiło.
Jutro jade do weta ciekawe co teraz zastosuje?