A jak można określić jak nie robieniem w konia coś takiego. Wielokrotnie apelowałam do nich mieli numer kierownika schroniska i nikt do tej pory nie zadzwonił. Pisane były meile a i na ich telefon były liczne próby kontaktu.
Sprawa ciągnie się od września i nie licze na już na nic z ich strony. Dobrze, że chociaż wam pomogli.
Skoro uważacie to za wyraz bycia małolatą to ja chyba jestem nią faktycznie.