Krew mnie zalewa, jak słyszę o takich zdarzeniach. Kocham Bullowate od zawsze i boli mnie ich zła reputacja. U mnie facet z bloku obok ma śliczną sunię astkę, przemiłą, sympatyczną, nieagresywną do innych zwierząt. Ale ludzie obchodzą ją szerokim łokiem, bo to PIES MORDERCA :/ Jakieś drechy uczą psy bullowate (głównie kundelki) agresji, a potem cierpią na tym niewinne śnupki :(