anova
Members-
Posts
97 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anova
-
[quote name='KateBono']Jestem załamana i wkurzona - pop..........ny wet powiedział ,że Czakulec widzi na lewe oko , a na prawe częściowo , że operacja się udała i ja mu uwierzyłam. Mnie też wydawało się a nawet byłam pewna ,że widzi a Czakulec pewnie zaznajomił się z terenem i chodził na "wyczucie" ( przestał włazić na wszelkie przeszkody i omijał je, schodził ładnie ze schodów ) Jest mi teraz głupio, ze wprowadziłam wszystkich w błąd - przepraszam was. [/QUOTE] [INDENT] Rozmawiałam z Mackiem z hoteliku. Wszystko wskazuje na to,że Czakuś widzi:multi:Są problemy z małymi przedmiotami i z wyczuciem odległości, ale to już COŚ. ..................... [/INDENT]
-
Czar przeszedł za TM, [*] żegnaj piesku!
anova replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
OK - wyściskam i wycałuję:) Cieszę się, ze tym razem poczta nie zawiodła i paczka tak szybko doszła. -
Roki - w depresji - już w lokum tymczas. Nowe fotki str 30
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za Rokiego. Należy mu się ta szansa. -
Hop Mikula!
-
Gringo -piekny pies z niebieskim okiem - znow szuka domu.PILNE
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Hop Gringo! -
Pankracy, czarny długowłosy i nieduży - wreszcie doczekał się domu
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Pankracy jednak mocno przeżył rostanie z Karoliną. Po naszym odjeździe był smutny i niepewny, trwało to około doby. Teraz jest juz znacznie lepiej, Pankracy nawet zaczął szczekać! A wieczorem trudno go wygonic z ogrodu do domu. O dziwo na spacerach szaleje:evil_lol:. Cytuję:" spacer [FONT=Arial]wygląda jak bieg przełajowy z przeszkodami ale są postępy". Poznaje już, która brama i dom jest jego.[/FONT] [FONT=Arial]Z gorszych wiadomości - okazało się, ze Panek musiał byc bity...Panicznie boi sie kija i innych podobnych przedmiotów, np węża ogrodowego. Biedak.[/FONT] [FONT=Arial]Mam nadzieje, że teraz będzie juz tylko lepiej.[/FONT] -
Pankracy, czarny długowłosy i nieduży - wreszcie doczekał się domu
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tak, Panek został w nowym domu. Ogród baaardzo mu się spodobał, nowy Pan też został zaakceptowany. Ogród jest bardzo solidnie ogrodzony, ładna okolica wymarzona do spacerów. Wieczorem będę dzwonić, to napiszę więcej -
Pankracy, czarny długowłosy i nieduży - wreszcie doczekał się domu
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dziś około 18 wyruszamy do nowego domku. Oczywiście dopiero na miejscu okaże się ostatecznie, czy Panki w nim zostanie. Trzymajcie kciuki dalej:thumbs: -
Owczarek francuski - znalazł juz wspaniały dom!!!
anova replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Zmieniaj:lol: Też się bardzo ucieszyłam, ze wszystko OK. -
Owczarek francuski - znalazł juz wspaniały dom!!!
anova replied to snuszak's topic in Już w nowym domu
Mały juz w nowym domu:multi::multi::multi: Ma do swojej dyspozycji duzy boks, piekna budę i spacery cztery razy dziennie. Już pokochał swojego nowego Pana. Boi sie wchodzić do budynku, mozliwe, ze nigdy nie mieszkał w domu. W przyszłym tygodniu pewnie go odwiedzę, to napisze więcej. -
OK, basiaap napisała już własciwie wszystko, co i ja miałam do powiedzenia w tej sprawie. Jesli ktos tego nie rozumie, to nie ma co sobie dłużej strzępić języka. [U]I ostatni raz podkreslam, że nie dostałam od bumerang żadnego maila od czwartku i nic nie wiedziałam o terminie planowanej adopcji. [/U] Oczywiście nie spodziewam się, że mi uwierzycie - w końcu nie udzielam się na dogomanii, więc na zaufanie pewnie nie zasługuję. Jeżeli tak to ma wyglądać, to ja z działalności w Puszczykowie się wycofuję. Może znajdzie się ktoś chętny, kto będzie jeździł do schroniska, brodził w psich kupach, oswajał psy, wyprowadzał je na spacer, robił zdjęcia, ogłoszenia itp, kto dowiezie tam weta i zapłaci mu z własnej kieszeni. Jak na razie chętnych (oprócz dziewczyn z Puszczykowa) jakoś nie było....
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szczerze mówiąc uważam, że to nie w porządku, że nie zostałam poinformowana o terminie adopcji (żadnych maili w tej sprawie od bumerang nie dostałam). Od prawie trzech miesięcy regularnie jeździłam do schroniska, w którym przebywał Mikuś, wyprowadzałam go na spacer, zrobiłam mu zdjęcia i ogłoszenia. Pilotowałam jego adopcję z ramienia fundacji.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kiedy dowiedziałam się od supergogi, że jedna z osób zalogowanych na dogomanii (bumerang) zna kogoś, kto być może będzie zainteresowany adopcją Mikusia, bardzo się ucieszyłam. Wysłałam zdjęcia Mikusia i dostałam informację, że piesek się spodobał. Poprosiłam, żeby Państwo zainteresowani adopcją wypełnili ankietę przedadopcyjną i umówili się ze mną na osobisty odbiór pieska w schronisku. Zaproponowałam transport i ustalenie dogodnego dla Państwa terminu. I tu spotkałam się z oburzeniem. Generalnie odebrałam słowa bumerang tak, że utrudniam adopcję, domagając sie wypełnienia ankiety i osobistego podpisania przez Państwa umowy adopcyjnej:shake:.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo mnie to dziwi i niepokoi – tyle się pisze i mówi o tym, jak ważne jest podpisywanie umów adopcyjnych i rzetelne prowadzenie adopcji, a tu taka reakcja osoby obecnej na forum dogomanii przecież od dawna….[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziwi mnie bardzo tak niepoważne traktowanie zasad adopcyjnych fundacji przez osobę zajmującą się działalnością prozwierzęcą.[/SIZE][/FONT]
-
[quote name='bumerang']pisałam do ciebie wczoraj o tym, i dzis też - więc co proponujesz?[/quote] Nie dostałam od Ciebie żadnego maila w tej sprawie - ani wczoraj, ani dziś... Sprawdzałam swojego prywatnego maila, fundacyjnego i skrzynkę na dogomanii:shake::shake::shake: cdn
-
[LEFT]A zła wiadomość jest taka, że w schronie jest chyba 5 nowych psów.... Wszytskie małe, czarne. Może to podrośnięty miot z matką? Jutro jedziemy im zrobic fotki.[/LEFT]
-
Tak, Dropsik juz od piątku jest w nowym domku:lol::lol::lol: Zamieszkał w centrum Poznania z bardzo fajna rodziną. Dropsik bardzo zestresował sie jazdą samochodem - cała droge ze schroniska strasznie dyszał i wyrywał sie nowej Pani. Mimo ogromnego strachu nie okazał jednak nawet cienia agresji. W nowym domku na razie sie chyba lekko przyczaił - udaje baaaardzo grzecznego i spokojnego pieska. Grzeczny to on może będzie, ale spokojny to chyba nie - ma wygląd i dusze teriera:evil_lol: Apetycik jeszcze słaby, na kanape boi sie wejść, ale załatwia się grzecznie na dworze i bardzo lgnie do swojej nowej rodziny. To chyba tyle - może siostra moja jeszcze cos dopisze, bo to ona konferowała z nowym domkiem Dropsika.
-
Ma na imię Dropsik. Pod koniec grudnia Dropsik miał szansę na dom, ale niestety zareagowa dość agresywnie na psiego kolege, z którym miał zamieszkać...:-( No i został w schronie, a do domu pojechał inny psiak - szczenieczek z widoczna krzywicą, tez z Puszczykowa. Ale w stosunku do ludzo Dropsik jest rzeczywiście bardzo przyjazny.
-
Piesek w ogłoszeniach figuruje jako Mikuś - takie mu nadalismy tyczasowe imię.
-
[quote name='supergoga']Sunia Rita ma ogłoszenia na allegro i na wszystkich portalach netowych. Szkoda, że w schronisku nie powiedziano, iż jest ono pod opieką Fundacji. Zwierzaki wychodzą z nami na spacery, mamy zdjęcia tych psiaków poza kojcami. Psy wydawane są teraz na podstawie umów adopcyjnych, tak że spokojnie. A własnie jesteśmy w trakcie prowadzenia rozmów w sprawie domu dla Rity.[/quote] Jest dokładnie tak, jak pisze Gosia. Ja co prawda w fundacji zajmuję się głównie kotami, ale ostatnio byłam kilka razy w Puszczykowie, robiłam zdjęcia psom i potem wspólnie wystawiłysmy im ogłoszenia.
-
Astek Lokis - wrócił do swego domu i jest szczęsliwy.
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ja niestety niewiele moge dodać... Pies zachowuje się raczej przyjacielsko, macha ogonem, jak sie do niego mówi. Ma rany na głowie i na ciele, ale nie umiem ocenic, od czego. Bardzo łapczywie je, chwyta jedzenie w locie. I to tyle, nie odwazyłam sie wyprowadzic go z boksu czy nawet pogłaskać... -
chyba nikt go nie szukał... Ale Państwo, którzy go znaleźli, bardzo sie ineteresowali jego losem i intensywnie szukali mu domku....i znaleźli, ale piesek juz nie żył...:-( Takze jeden ze strazników miejskich, który odwoził go do schroniska, pytał o pieska. Tak bardzo zapadł mu w serce, ze równiez chciał dac mu dom. Strasznie smutna historia...:-( :-( :-(
-
Piesek niestety zmarł w schronisku...:-( :-( :-( Nie wiemy, z jakiego powdu, bo nie było lekarza ani kierownika i nikt nie potrafił udzielic takiej informacji. A był juz dla niego dom, nawet dwa... ['] ['] [']
-
Ja myslę, że Ci moi znajomi, którzy zainterweniowali w sprawie pieska, będa sie dowiadywać o jego losy w schronie. Zdjęć stojacych niestety nie mam, ale to pewnie ten sam pies. Tylko to troche dziwne, ze zamiast smyczy miał pasek...
-
Robin, nieduży, młody psiak - już we własnym domu!
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Kolejny śliczny psiak w schronie... -
Maleńki, łaciaty Dropsik trafił do schroniska - i znalazł własny dom!
anova replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Śliczny Dropsik, i chyba młodziutki?