Jump to content
Dogomania

Asiabaloo

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asiabaloo

  1. [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Ale wierz mi, że już parę psów spotkałam, zdrowiuteńkich, które nagle na wystawie (pan w nerwach !) nagle pokrywały się obfitym łupieżem.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] Dokładnie tak miał nasz dawny pies. Co prawda nie był wystawiany, ale dostawał łupieżu przy każdej wizycie u lekarza czy u fryzjera (bez kąpieli - więc to nie od szamponu). I za każdym razem ten łupież pojawiał się nagle i nagle znikał. I nie było go aż do następnego szczepienia czy strzyżenia.
  2. [quote name='PALATINA'] Często ludzie chodzą z psami i nigdy nie słyszałam, żeby kogoś na wykład nie wpuścili. [/quote] A mięso już miałaś? Szanowny pan dr nie życzy sobie psów na wykładzie...:roll: Ale reszta faktycznie nie ma obiekcji. Ja pojawiłam się kilka razy na wykładach z dużym weimarem. I żadnego problemu nie było.
  3. [quote name='shami'] na takie kłopoty nadziewają się najczęściej ludzie nieświadomi, nie wiedzący na co zwracać uwagę przy wybieraniu psa. Idą do hodowli, kupują psa z rodowodem i myślą, że moga byc spokojni, że bedzie ok. [/quote] No ale tak właśnie powinno być, że jak kupujesz w hodowli, to jesteś spokojna, że hodowca zrobił wszystko, co można, żeby szczenię było zdrowe. Bo inaczej, czym różnią się niektóre hodowle od pseudohodowli? Zawsze będzie problem z rozmanażaczami, jeśli ludzie kupując za duże pieniądze psa z rodowodem dostaną "kota w worku" z całą listą wad genetycznych i chorób, których można było uniknąć, gdyby uczciwie podejść do sprawy, badać psy i suki hodowlane, odpowiednio dbać o szczenięta w hodowli. Żeby było jasne: nie popieram rozmnażania psów bez papierów, ale dla mnie takimi samymi "pseudohodowcami" są ludzie, którzy rozmnażają dla rozmanażania, bez badań, bez pomysłu, kryją, by pokryć, a potem wciskają, że to nowy właściciel coś zaniedbał... Oczywiście, wiem, że nie wszystkiego da się uniknąć, że czasem zdrowe psy są nosicielami, i że krzyżując pozornie zdrowe osobniki (przebadane), można dostać chore szczenięta. Tylko w takim wypadku nie można chować głowy w piasek i wmawiać nabywcy, że to wszystkie problemy to jego wina.
  4. Asiabaloo

    suchy szampon

    [quote name='julita104'] i tu jest problem bo jak nie schylac sie kąpiąc półtorakilowego psa :shake: [/quote] Możesz sprobować kąpać je w wanience dla niemowlaków. Stawiasz sobie na szawce i nie musisz się schylać. To może zdać egzamin, bo suchy szampon nie będzie chyba jednak odpowiedni dla yorków.
  5. [quote name='*Gwiazdeczka*']A przed budynkiem Kliniki Małych Zwierząt SGGW nikt kup nie sprząta:angryy:[/quote] A to już chyba raczej zarzut do właścicieli psów, nie do personelu... Są usawione kosze na kupy, są torebki (a jak nie ma, to można poprosić przecież). Tylko jakoś mało widać ludzi, którzy po to wszystko sięgają. A co do zootechniki - pamiętajcie, że po tych studiach też można robić doktorat i doczekać się profesury... Studia jak każde inne.
  6. Nie chcę zakładać nowego tematu, więc podczepiam się tu. Czy wiecie może, czy któraś z hodowli pudli standardowych planuje miot na wiosnę tego roku? Kolor własciwie obojętny... (No, mąż lepiej by się czuł na spacerze z czarnym niż białym, ale to już jego problem :evil_lol: )
  7. I co z pieskiem? Napisz jak postępy i czy robiłaś badania dodatkowe?
  8. To może być też coś miękkiego, np. kawałek folii. I wtedy też nie da się wymacać. Jelita mogą być zatkane częściowo - stąd utrzymujące się mimo zatkania wypróżnienia. Ja jednak zrobiłbym rtg - najpierw normalnie a później z kontrastem. I to wcale nie jest takie pewne, że samo wyjdzie. Może skonsultuj u innego lekarza, bo takie sprawy bywają groźne.
  9. To zależy od stanu sierści. Jeśli jest mocno skołtuniona to można pomyśleć o maszynce. To samo jeśli faktycznie jest mocno nierówna czy miejscami powyrywana. Co do odrastania - oczywiście odrośnie. Czas zależy od psa, ale to nie będzie trwało strasznie długo. Co do jakości sierści - to nie strzyżenie wzmacnia - tu więcej zdziałasz żywieniem i stosowaniem preparatów na wzmocnienie sierści. Było tu już nie raz pisane o pielęgnacji zniszczonej sierści - poszukaj trochę. I jeszcze jedno - jeśli nie masz doświadczenia w strzyżeniu, lepiej wybierz się do dobrego fryzjera. Taka osoba nie tylko zajmie się psem doraźnie, udzieli także wskazówek co do dalszej pielęgnacji, poleci odpowiednie preparaty i odżywki.
  10. [quote name='zakla']A wiecie czy można w mięsnych kupić surowe żwacze?:razz:[/quote] Można - właśnie z tego robi się przecież flaczki. Tylko takie wypłukane, umyte i pachnące to nie to samo, bo w całym tym interesie chodzi o to, co było w żwaczu przed myciem.
  11. [quote name='puli']Który weterynarz to wymyślił?![/quote] Pewnie żaden. To jedna z obiegowych "prawd". Tak jak te o czarnych podniebieniach, i szczeniakach raz w życiu... A co do środka dowymieniowego - nie sądzę, żeby to była pomyłka. Prawdopodobnie chodzi o zawarty w preparacie antybiotyk, albo śrobki bakteriobójcze.
  12. [quote name='coztego'] więc zapytała, czy z rodowodowymi szczeniakami tez może iść na giełdę... :evil:[/quote] Ehh, szkoda gadać... [quote] Jak dla mnie jedynym sposobem walki z tym procederem jest ustawowy zakaz sprzedaży szczeniąt (wszystkich!) poza miejcem hodowli. Jakby wiedzieli, że nie mogą iść z psami na giełdę, czy pod wystawę, to by się zastanowili może, jak znajdą kupców...[/quote] Wiesz, obawiam się, że ustawa niczego nie załatwi (jak zwykle :roll: ), bo przecież istnieją przepisy Związkowe zakazujące sprzedaży rodowodowych szczeniąt na giełdach itd, a to się przecież dzieje nie od wczoraj :evil:
  13. No i to jest moim zdaniem duży błąd hodowców: po co kryją sukę, jeśli nie mają zamówień na szczenięta?
×
×
  • Create New...