Jump to content
Dogomania

Asiabaloo

Members
  • Posts

    40
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Z brzuszka mamusi:-)

Contact Methods

  • WWW
    http://

Asiabaloo's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='waga109']Nie wiem od czego, ale rezultaty są. Tylko, że jest cicho przez 1.5 godz, a co będzie jak pójdę do pracy na 8?????Tego sie obawiam. Myslę, że małymi kroczkami dojdziemy do porozumienia.[/quote] W takim wypadku chyba lepiej sprawdzi się ten wkładany do kontaktu. To rozprowadza feromony przez cały czas. Jak pisałam wcześniej - u mnie zdało egzamin.
  2. [quote name='k.iwona'] Zw Mł.w sukach [B]Kingsleah Divina -[/B] nie liczyłam ale wydaje mi się że zakończyła Młodziezowy Championat Polski [/quote] Tak, tak - mój czarny diabełek skończył Młodzieżowy Championat. Bardzo się z tego cieszę, ale Łódź nie zrobiła na mnie dobrego wrażenia. Wpadliśmy jak po ogień i zwinęliśmy się zaraz po otrzymaniu karty. A tak w temacie kart ocen - sprawdzaliście, czy wszystko zostało wpisane jak trzeba? Ja musiałam sie upomnieć o swoje, bo panie zapomniały zaznaczyć Zw. Młodzieży - już myślałam, że nie dostałyśmy go w końcu, ale zapytałam sędziego i powiedział, ze jak najbardziej! Dodatkowo mam na karcie dopisane i skreślone "Najlepszy junior":roll: - a tu akurat sędzia bardzo wyraźnie i dość głośno wskazał na True Fightera. Ale pewnie czarna suka i pręgowany pies muszą być dość trudne do odróżnienia dla nieobeznanego z afganami oka:cool3: Mam dziwne wrażenie, że te panie nie tylko były pierwszy raz na wystawie, ale nawet nie bardzo mają pojęcie o psach. Oddzielną historią było tłumaczenie - np. w charcikach, chyba przy pierwszym piesku "good chest" zostało przetłumaczone jako "dobra szczęka". I tu mi szczęka opadła:shake: Heh, a miałam nie narzekać. ;) Ps. Dziękujemy za miłe słowa jeszcze z Opola.
  3. [quote name='Gia']Czytałam coś o jakimś na G.... Fresh (?). [/quote] Groom'n Fresh firmy Bio Groom. Podobno rewelacyjny, ale jeszcze nie sprawdziłam sama, bo go jakoś nigdy pod ręką nie mam, kiedy mi się moje paskudy wypachnią... Może po prostu powinnam kupić i trzymać tak na wszelki wypadek. [quote] Nie tak łatwo sukę wsadzić do wanny, są do tego potrzebne conajmniej 2 silne osoby :evil_lol: jedna do trzymania, druga do mydlenia. A i tak nie obyło się bez ran drapanych, niezadowolenia sąsiadów z 'glośnej niedzieli' i łazienki w czarne kropki :diabloti:[/quote] Uj, to niedobrze bardzo. Niezależnie od tego jak często (albo jak rzadko) zamierzasz kąpać psa, naucz ją dobrego zachowania w wannie. Bo co to będzie jak ona dorośnie i trzeba ją będzie wykąpać? Wtedy to już tylko straż pożarna i woda z sikawki:evil_lol:
  4. [quote name='bonusowa']Ile suk na wystawach jest po sterylce? I co , może zabronić im wstępu na ring, bo nie mogą dać potomstwa?[/quote] Suka po sterylce w ciążę nie zajdzie, więc porównanie chyba nietrafione. [quote] Moim zdaniem wstawianie implantów jąder nie jest nie fair, chyba, że niektórzy wystawcy tutaj boją się konkurencji. W końcu kastrat nie może spłodzić potomstwa, więc argument przekazania wady (wnętrostwa) w takim przypadku odpada. [/quote]Wnęter jednostronny z implantem jednego jądra jest jak najbardziej płodny, więc istnieje bardzo realne niebezpieczeństwo, że jednak będzie krył i przekazywał wadę. No i brak normalnie wykształconych jąder to wada dyskryminująca. I taki pies, nawet jeśli piękny, powinien zawsze otrzymać dyskwalifikację. A jeśli się go "poprawi" to może nawet wygrywać. Co nie zmienia faktu, że nadal ma tą wadę, tylko skrzętnie zamaskowaną. [quote] Skoro jesteście zdania, że wystawy tylko dla hodowców, to nie dziwcie się, że ktoś nie zapłaci 2000 zł za szczeniaka, którego nawet nie powinien wystawiać jeśli nie chce hodować :shake:[/quote]Tu mnie chyba nie zrozumiałaś do końca. Jeśli pies jest wnętrem to jednocześnie automatycznie jest petem - czyli pieskiem tylko do kochania i na kanapę - nie na ring. I za takiego pieska hodowca powinien wziąć dużo mniejsze pieniądze, z zaznaczeniem czemu tylko tyle itd. Karygodne jest sprzedawanie ludziom wnętra (lub psa z inną wadą dyskwalifikującą) i branie za niego pełnej ceny psa wystawowego i namawianie do wystawania. Ale to już temat na inną dyskusję. [quote] Ale w takim razie po co klasy baby i szczeniąt, skoro uprawnienia hodowlane pies może zdobyć na wystawach dopiero po ukończeniu 15 miesięcy?[/quote]Bo psy powinno się do wystaw przyzwyczajać jak najwcześniej. Trening czyni mistrza;). [quote] Prawdopodobnie trochę przegięłam, wybaczcie :eviltong: Ale wasze "dyskryminacje" biorę bardzo do siebie i nie chciałabym żeby za x czasu na jakiejś wystawie ktoś powiedział mi : "Jak nie chcesz jej/ jego dopuszczać, to po co tu jesteś".[/quote]Wiesz, ja jestem za absolutną dyskryminacją na wystawach psów z wadami dyskwalifikującymi. Wzorce zresztą też.:razz: Ale absolutnie nie chodzi mi o to, że jak się nie chce psa rozmnażać, to go wystawiać nie wolno. Wręcz przeciwnie - niech konkurencja będzie jak największa - wtedy można łatwiej wyłonić najpiękniejsze osobniki. Wręcz przeciwnie - jestem zdania że tylko wybrane osobniki spośród tych wystawianych powinno się rozmnażać, a nie wszystkie, które spełniają minimum hodowlane. Tylko jest duża różnica między wystawianiem pieska bez wad dyskwalifikujących i takiego który te wady ma, tylko zamaskowane przez zabiegi chirurgiczne. Może spróbuję tak to wytłumaczyć: powiedzmy, że w miocie rodzi się ładny szczeniak ale o wadliwym (niedopuszczalnym) kolorze. I takiego pieska nie da rady wystawiać (tak jak wnętra) ale ktoś by go ufarbował odpowiednio i wystawiał. To jest takie samo oszustwo, bo normalnie piesek nie miałby żadnych szans, a po ufarbowaniu może je mieć. Tylko że on jest nadal wadliwy, nadal jest petem a nie psem wystawowym. A jeśli hodowca sprzedał go jako wystawowego, to od hodowcy należy żądać zwrotu części pieniędzy za szczeniaka. I zgłosić do oddziału nieuczciwe zachowanie. Mam nadzieję, że teraz będzie ci trochę łatwiej zrozumieć moje stanowisko. [quote] Pozdrawiam Dorota ;)[/quote]Pozdrawiam, Joanna
  5. [quote name='Gia']ew. według potrzeb. [/quote] No i właśnie masz potrzebę:razz: I nie martw się - częste mycie życia nie skraca - inaczej wszystkie wystawowe pudle, afgany, yorki czy inne wymagające podobnej pielęgnacji psy już by wyginęły. Jak ją już do wanny wsadzisz, to po prostu nanieś i spłucz szampon kilka razy. Możesz użyć takiego neutralizującego brzydkie zapachy. Potem dokładnie wysusz smrodka suszarką i tego dnia już raczej nie wybierajcie się na długie spacery- tylko na siusiu, żeby się panienka nie przeziębiła. Co do twardości sierści - może przez dzień czy dwa będzie bardziej miękka, ale wróci do normy. Zresztą to u szczeniaka nie jest jakiś wielki problem. Jeśli nie chcesz jej kąpać na mokro - są szampony "suche" ale nie wiem, czy bezpieczne dla szczeniaków. No i zawsze pozostaje jeszcze mąka ziemniaczana - gęsto zasypujesz nie żałując tego towaru a potem dokładnie (!) wyczesujesz. Jak widzisz - możliwości jest sporo. Powodzenia w walce ze smrodem.
  6. [quote name='Asiabaloo']Hihihi - z pewnych źródeł wiem, że akurat ten odcinek powinien być 17 kwietnia:cool3:[/quote] [quote name='psisalon.pl']Dzięki:lol:[/quote] No i wtopa! Zamiast odcinka o psach wystawowych puścili jakiś inny. Ten nasz chyba będzie później... A ja kazałam wszystkim oglądać:evil_lol:
  7. U nas D.A.P. się sprawdził. Po przeprowadzce starszy pies absolutnie nie mógł się odnaleźć w nowym domu. Dodatkowo psy dostały zakaz wstępu do sypialni. Pies wył całymi nocami, aż ochrypł i ledwo gadał (mimo to nadal wył:roll:) Nie mówiąc już o naszym stanie fizycznym i psychicznym po tygodniu nieprzespanych nocy... D.A.P. musieliśmy stosować kilka miesięcy. Używaliśmy wersji wkładanej do kontaktu i dodatkowo interwencyjnie spray. Wszyscy żyjemy nadal.
  8. [quote name='Huskuś'] Ale ponoć te silikonowe mają inną twardość i sędzia może wyczuć. [/quote] A to już pewnie zależy od ceny tej "protezy". Ja wiem o takich, które nawet najądrza mają i twardość dobraną odpowiednią - i nie da się "wymacać". Czego to ludzie nie wymyślą, żeby oszukać innych i siebie! Może teraz niektórych urażę, ale dla mnie chirurgiczne sprowadzanie jądra do moszny to takie samo oszustwo jak wstawianie silikonowego. I jakoś nie przekonuje mnie argument, że to tylko po to, żeby wystawiać dla samej przyjemności wystawiania. Bo niby po co psu niehodowlanemu kariera wystawowa? Pies generalnie bardzo dobrze się bez wystaw obchodzi. Założę się, że chociaż moja suka lubi wystawy, to pewnie by się na mnie nie obraziła, gdybyśmy już na żadną nie pojechały, pod warunkiem zastąpienia ich odpowiednią dawką innych zajęć w psim towarzystwie. Jakoś nie jestem w stanie uwierzyć w czystość intencji... A nawet jeśli na początku jest mocne postanowienie, że pies krył nie będzie , to mam wrażenie, że może ono stopniowo topnieć pod wpływem kolejnych sukcesów i rosnącej ilości pieniędzy zapłaconych za udział w wystawach itd. I zawsze znajdzie się jakaś "dobra dusza", która wytłumaczy, że z tym wnętrostwem to nie do końca tak, że nie wszystkie szczeniaki będą to miały. Generalnie wolę czyste sytuacje - skoro pies ma nie być reproduktorem, to lepiej wyciąć to jajko jak bóg przykazał, żeby nie narobiło problemów i nie udawać, że wszystko jest tam, gdzie powinno. A przyjaciół można spotykać na innych psich imprezach - bo chyba brak jajka (albo obu) nie przeszkadza w sporcie? A może jednak przeszkadza?
  9. [quote name='psisalon.pl'] Emisja pod koniec kwietnia.[/quote] Hihihi - z pewnych źródeł wiem, że akurat ten odcinek powinien być 17 kwietnia:cool3:
  10. [quote name='filonek_bezogonek'] [B][I]zaliczka [/I][/B]uregulowana tak jak jest to w kodeksie cywilnym, czyli nabywca wplaca mi zaliczkę na szczeniaka, jeśli do czasu podpisania drugiej umowy się rozmyśli, przepada mu zaliczka, jeśli ja jako hodowca się rozmyśle - zwracam mu sumę bedącą rownowartością podwójnej zaliczki[/quote] No to jest właśnie zadatek. Zaliczkę zwracasz w całości, jeśli się kupujący rozmyśli, zadatek przepada lub jest zwracany w podwójnej wysokości jeśli to hodowca zmienia zdanie i nie sprzeda jednak psa.
  11. [quote name='jefta'] W tych szczegółowo opisanych warunkach nie ma słowa o tym, że hodowca może odmówić sprzedaży :shake: Wpłacasz zadatek na podane konto i już... [/quote] Jest napisane, że jeśli hodowca nie wywiąże się ze swojej winy to zwraca zadatek. I taki zapis wystarczy. Tylko zadatek zwraca się w podwójnej wysokości. Ja rozumiem, że to wszystko dotyczy szczeniaczków i że umowa jest dość techniczna i to trudno przełknąć, kiedy ma się do tych spraw emocjonalny stosunek (ja też taki mam), ale rozumiem też, że takie rozwiązanie nie przyszło hodowcy na myśl z powietrza . Wydaje mi się, że to właśnie perypetie z niedoszłymi nabywcami w końcu pchają hodowców do jasnego uregulowania sprawy. No i cała ta umowa to ma chyba raczej bardziej psychiczne znaczenie - jak ludzie czytają paragrafy, to wszystko im się bardziej oficjalne wydaje i może zastanowią się 10 razy, zanim zdecydują się na szczenię. Bo zadatek na mastifa w wysokości 100 zł przy kosztach utrzymania takiego psa to przecież grosze.
  12. [quote name='Abwarka'][COLOR=SeaGreen][SIZE=3]Poszukuję hodowli wyżłów niemieckich - okolice Warszawy, Proszę pomóżcie mi znaleźć sprawdzona hodowlę. [/SIZE][/COLOR][/quote] To nawet bliżej masz do Mooneyes (Mińsk Mazowiecki) ale nie wiem, czy tam teraz będą jakieś szczeniaki. [COLOR=blue][Link w linkowni/Mod][/COLOR]
  13. [B]taks[/B], dziękuję za odpowiedź. Przyda się.
  14. [quote name='Bzikowa']Pies rasowy to pies z udokumentowanym pochodzeniem. To pochodzenie potwierdza tylko metryka/rodowód ;) Banalne ;) Czyli rasowy = rodowodowy.[/quote] No fajnie, tylko mi chodzi o to, gdzie to jest napisane... Ale i tak dziękuję za zainteresowanie i próbę pomocy.
  15. Hej! Potrzebuję szybko linka do definicji psa rasowego. Chodzi o jakiś konkretny zapis prawny, nie gdybanie. Albo chociaż przepisy, na podstawie których można definicję psa rasowego wywnioskować.
×
×
  • Create New...