Dzień dobry :)
Ja i mój psiak mamy ze sobą dość ciężki problem. Otóż gdzieś popełniłam błąd w edukacji i psina (szczeniak 7 miesięcy) wypróżnia się na całego, gdy zostaje sam w domu.
Kiedy jesteśmy razem, w życiu nie siknie, ani nic innego, wytrzymuje nawet 12-14 godzin. Natomiast wystarczy, że wyjdę do pracy (a wychodzę codziennie od pon do pt na bite 8h), to po powrocie zastaję pełen zestaw i to czasami podwójnie.
Bywa gorzej - wystarczy, że zostawię go samego na godzinę i już podłoga jest hojnie nagrodzona.
Nie mam pojęcia jak go oduczyć. To mądra psina, łapie wszystko bardzo szybko, wszystkie komendy, naukę czystości też. Tylko nie potrafię mu przetłumaczyć, że jak mnie nie ma, to nie sikamy... Pomóżcie, proszę :)