[quote name='Litterka']Może chodziło o to, że suka jeszcze nie wysterylizowana... Ale to trochę dziwne, bo w Ciapkowie byłam kilka razy i co jak co, ale na niemiłą obsługę nie trafiłam...[/QUOTE]
nie, byla wysterylizowana. Pani generalnie (obie Panie) byly bardzo niemile. Mlode, jedna blond wlosy, szczupla, mloda, druga z kolczykiem w wardze. Stwierdzily ze pies ma lepiej w schronisku niz z mioimi rasowymi psami na wsi... pytalam dlaczego tak sie zachowuje, jakie ma powody by oceniac to ze mam rasowe psy, etc..powiedziala ze ja nie przedstawilam im jakiego chce psa i ze oni psa dla mnie nie maja, generalnie to nie maja nic do adopcji..powiedzialam, ze nie musi byc piekny, mlody i tip top, ze zajmuje sie od lat szkoleniem i ze poradze sobie nawet z psem ktory ma problem..no to pani stwierdzila ze mnie nie zna <lol> no i ze ta sunia o ktora pytam to jakas ulubienica jakiejs pracownicy i musza sie jej spytac czy ona moze znalesc dom. no to powiedzialam, ze sie nie upieram przy tej. ze moge wziac sunie z kojca obok, tez. no to nie bo mam za duzo psow..generalnie jestem zszokowana sposobem w jaki te Panie mnie potraktowaly.