[quote name='Gezowa']Oj, to nam 13kg poszło w jakieś 3-4 miesiące, a mam whippeta... Jak papsor będzie miał apetyt to będzie jadł ile wlezie :P Więc może się rozkręci jeszcze i szybko zleci ;).[/QUOTE]
A jak duży ten Twój? Mój na ważeniu w czwartek miał 2,5 kg więc to jeszcze maleństwo jest i z tego co wiem to raczej zostanie małych rozmiarów :)
[quote name='Ania :)']To ja jednak wyrodna jestem:diabloti: teraz mam obawy czy na pewno urodzi sie dla mnie samiec.. swoja droga nawet nie wiem jski kolor obrozy wybrac dla czekoladowego? Zawsze mialam czarne i nie mialam z tym problemu :)[/QUOTE]
Ja mam czekoladowo - czarnego i póki co mam czerwoną obrożę i smycz ale już widziałam takie ładne kolory jak fioletowy jaskarawy, pomarańćż itp :D Tylko mój mąż kręci nosem :P on najlepiej chciałby czarną smycz i obroże i tyle :P
[quote name='Skyy']Tak, Aniu, zgadza się, sarna będzie u mnie dopiero za rok, ale wyprawka już się powoli kompletuje. Myślę, że w taki sposób będzie bardziej przemyślana (jasne, kogo ja oszukuję!), skompletowana oraz obejdzie się bez stresu dla mnie oraz gorączkowania - że tego jeszcze nie mam, tego nie kupiłam, a to jeszcze nie doszło, o tym zapomniałam. Sądzę, że również jeżeli chodzi o koszta i finanse, długo rozplanowana wyprawka dla szczeniaka nie obciąża właściciela na raz dużymi kosztami. ;-)[/QUOTE]
Bardzo dobry pomysł. My kupowaliśmy wszystko na wariata i razem z pierwszymi wizytami u weta troche nas obczyściło z kasy. Może nie jakoś dobitnie ale jednak spodziewałam się mniejszego wydatku ;p
[quote name='kesencja']Ja jeszcze NIGDY nie wychowywałam szczeniaka, więc to będzie mój pierwszy raz. Choć wiem, że będzie masakra, to za żadne skarby nie chcę stracić tych kilku miesięcy użerania się z łobuziakiem, dlatego na ten dzień nie wyobrażam sobie adopcji starszego psa jakiegokolwiek. Mam plan, że jak będę mieć już dom i ustatkowane życie, to pójdę i wezmę jakąś bidę starszą, która ma najmniejsze szanse na dom :roll:[/QUOTE]
Też pierwszy raz wychowuje szczeniaka :D mój poprzedni piesio trafil do nas jak mialam rok :D więc czasy odkąd go pamiętam to jak już był duży :D
A też mam podobny pomysł ,żeby kiedyś w przyszłości wziąć do siebie jakąś sierotkę której nikt nie chce,żeby na koniec życia jeszcze doświadczyła czegoś miłego :)