[quote name='Matagi']
No tak,po kolei:
Jakoś mało interesuje mnie Twoja dedukcja,ale troche bardziej rzeczywisty cel,dla którego tutaj piszesz.Skoro napisałam,że nie pamiętam od kogo dostałam zdjęcia,to znaczy to DOKŁADNIE TO - nie pamiętam! Wytłumaczę bliżej:codziennie odbieram ok.20- 50 maili.Są w tym również powiadomienia z dogs czy z dogomanii,że ktoś tam coś napisał w temacie,który obserwuję /znasz to? :wink: /.Nauczyłam sie WSZYSTKIE załączniki ze zdjęciami od razu zapisywać gdzieś tam.Ponieważ moja druga połowa również korzysta z tego komputera i również otrzymuje pocztę,zna moje przyzwyczajenia,wie,że załącznik został zapisany przeze mnie,wywala maile do kosza/te z załącznikami/ aby nie zapychać skrzynki.Dlatego nie pamiętam kto mi przesłał fotkę /tę wojenną :wink: /i wiele innych.Możliwe nawet,że nie był to nikt z moich znajomych,ponieważ otrzymuje naprawde sporo fotek i akit i DPJ i bassetów od całkiem nie znanych mi osób.Dla przykładu dziś dostałam fotkę suczki ,która nazywa sie Hoshi- nie znam jej ani jej właścicieli,ale mi przesłali,ot,tak! :wink: Może bym ją i tu zamieściła,ale może znowuż będzie dym.... :wink: Piszesz,że grono podejrzanych :wink: :wink: :wink: zawęża się do moich znajomych :wink: Ujmij więc też i nieznajomych,bo i tacy do mnie piszą :wink: [b]"Wszyscy jesteśmy podejrzani"[/b] :roll:
I dalej: :wink: odpisałam Ci szybko,tylko i wyłącznie dlatego /o intrygowaniu :wink: /,że już mam dosyć tych słownych utarczek na forum.Nie chcę,żeby z galerii akit zrobił sie drugi topik taki jak swego czasu na dogs :evil: Ja nie muszę szukać intrygi,jeżeli mam komuś cos do powiedzenia,powiem i podpisze sie pod tym,w przeciwieństwie do Ciebie,nie opowiadaj mi o stołach i nożycach,powiedz lepiej dlaczego ten temat ASIACZKOWO-ZDJĘCIOWY CIE PORUSZYŁ,ŻE SIĘ ZALOGOWAŁEŚ I DRĄŻYSZ TEN TEMAT?Piszesz,że chcesz odkryć prawdę,więc napisz prawdę -DLACZEGO TAK CIE TEN TEMAT ZDJĘCIOWY INTERESUJE :wink:
Nie mam w sobie żyłki detektywistycznej,nie zapisuje na skrawkach papieru osób,które mi przesyłaja fotki,więc wybacz,ale nie pamiętam od kogo dostałam fotkę ,która okazała się tak TREFNA :wink:
Proszę Cię ,Detektywie,wyjaśnij mnie i reszcie / chyba są tacy/ o co Ci konkretnie chodzi -ale TAK NAPRAWDĘ!!!! :wink: :wink:[/quote]
Matagi nic ty mi nie pomagasz. :( bo grono podejrzanych znów się powiększa.
Nie ma tu żadnych słownych utarczek a jedynie próba wyjaśnienia pewnej intrygi.
Podejrzewam, że jest ktoś, kto doskonale wiedział jaką reakcję to zdjęcie wywoła (3 próby wstawienia zdjęcia przez 3 różne osoby). Ten ktoś zostaje w cieniu i jest nieznany. Ten ktoś robiąc i wprowadzając to zdjęcie na forum wywołał koleją kłótnie akiciarzy. Kim jest osoba, której zależy abyście pozostali skłóceni? :evilbat:
Pewnym jest jednak, że owo zdjęcie krąży drogą @ wśród osób posiadających psiaki w grupie V – otrzymuje je Matagi – hodowca akit – grupa V, asiaczek hodowca basenji – grupa V, (po nieudanej próbie wstawienia go przez asiaczka dnia 03.07.2005 o godzinie 23:57 z pomocą śpieszy kadziunia (hodowca samoyeda – grupa V), która dnia 04.07.2005 o godz. 15.24 wkleja fotkę po raz kolejny (tym razem z dobrym skutkiem) wraz z instrukcją jak należy wklejać zdjęcia.
Obie panie znają się zapewne osobiście – wnioskuje z faktu zaproszenia asiaczka przez kadziunię na kawkę. Nie ma w tym oczywiście nic dziwnego ani nadzwyczajnego, gdyż obie panie hodują pieski z V grupy. Panie spotykają się zapewne na wystawach gdyż V grupa często wystawiana jest na jednym ringu.
Kadziunia jednak wpada na akitowe forum dosyć rzadko – jako „dyżurne pogotowie zdjęciowe” – i dziwnym jest że sprawa tajemniczej suni zainteresowała ją tak żywo, że nawet w oddziale (nie swoim z resztą) zamierza ją sprawdzać ???
Asiaczku – nie denerwuj się twoje oświadczenie po uważnym przeczytaniu zostanie dołączone do akt.
Gwoli ścisłości:
Warszawa – Gdańsk (przez Płock, Włocławek, Toruń) – to około 400 km, choć może znacie jakiś skrót. Nie ma tam jeszcze autostrady i droga owa droga, którą i mnie zażyło się przebyć jest bardzo zatłoczona, często trzeba stać w korkach (przejeżdżając przez miasta). Średnią prędkość jaką można uzyskać na tej trasie nie licząc wydostania się z zatłoczonej w weekend Warszawy i przedarcia się przez jeszcze bardziej zatłoczony w weekend Gdańsk szacuję na 80 km/h – co daje nam czas przejazdu równy 5 godzin w jedną stronę. Dojazd i powrót wraz z wydostaniem się z Warszawy i dotarciem do Gdańska mógł wynosić około 11 - 12 godzin (sporo jak na dobę, która liczy 24 godziny, z której 6-8 przesypiamy).
Ps. Śledztwo dotyczy zdjęcia, więc w topiku Galeia akit może być tolerowane, choć zapewne nie przez wszystkich. :)