Jump to content
Dogomania

Detektyw

Members
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

Detektyw's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. domorosły hakerze - podobnie jak jedna osoba może występować pod różnym IP, podobnie różne osoby mogą występować po jednym IP. Co zaś do śledztwa – tajemnicą poliszynela jest kto owo zdjęcie wykonał, rozesłał i uknuł intrygę pozostając anonimowy. Wszyscy doskonale wiedzą kto to, niektórzy może się tylko domyślają. Skoro sprawa jest jasna śledztwo zostaje zamknięte – do czasu uknucia kolejnej intrygi.
  2. [quote name='Matagi'] No tak,po kolei: Jakoś mało interesuje mnie Twoja dedukcja,ale troche bardziej rzeczywisty cel,dla którego tutaj piszesz.Skoro napisałam,że nie pamiętam od kogo dostałam zdjęcia,to znaczy to DOKŁADNIE TO - nie pamiętam! Wytłumaczę bliżej:codziennie odbieram ok.20- 50 maili.Są w tym również powiadomienia z dogs czy z dogomanii,że ktoś tam coś napisał w temacie,który obserwuję /znasz to? :wink: /.Nauczyłam sie WSZYSTKIE załączniki ze zdjęciami od razu zapisywać gdzieś tam.Ponieważ moja druga połowa również korzysta z tego komputera i również otrzymuje pocztę,zna moje przyzwyczajenia,wie,że załącznik został zapisany przeze mnie,wywala maile do kosza/te z załącznikami/ aby nie zapychać skrzynki.Dlatego nie pamiętam kto mi przesłał fotkę /tę wojenną :wink: /i wiele innych.Możliwe nawet,że nie był to nikt z moich znajomych,ponieważ otrzymuje naprawde sporo fotek i akit i DPJ i bassetów od całkiem nie znanych mi osób.Dla przykładu dziś dostałam fotkę suczki ,która nazywa sie Hoshi- nie znam jej ani jej właścicieli,ale mi przesłali,ot,tak! :wink: Może bym ją i tu zamieściła,ale może znowuż będzie dym.... :wink: Piszesz,że grono podejrzanych :wink: :wink: :wink: zawęża się do moich znajomych :wink: Ujmij więc też i nieznajomych,bo i tacy do mnie piszą :wink: [b]"Wszyscy jesteśmy podejrzani"[/b] :roll: I dalej: :wink: odpisałam Ci szybko,tylko i wyłącznie dlatego /o intrygowaniu :wink: /,że już mam dosyć tych słownych utarczek na forum.Nie chcę,żeby z galerii akit zrobił sie drugi topik taki jak swego czasu na dogs :evil: Ja nie muszę szukać intrygi,jeżeli mam komuś cos do powiedzenia,powiem i podpisze sie pod tym,w przeciwieństwie do Ciebie,nie opowiadaj mi o stołach i nożycach,powiedz lepiej dlaczego ten temat ASIACZKOWO-ZDJĘCIOWY CIE PORUSZYŁ,ŻE SIĘ ZALOGOWAŁEŚ I DRĄŻYSZ TEN TEMAT?Piszesz,że chcesz odkryć prawdę,więc napisz prawdę -DLACZEGO TAK CIE TEN TEMAT ZDJĘCIOWY INTERESUJE :wink: Nie mam w sobie żyłki detektywistycznej,nie zapisuje na skrawkach papieru osób,które mi przesyłaja fotki,więc wybacz,ale nie pamiętam od kogo dostałam fotkę ,która okazała się tak TREFNA :wink: Proszę Cię ,Detektywie,wyjaśnij mnie i reszcie / chyba są tacy/ o co Ci konkretnie chodzi -ale TAK NAPRAWDĘ!!!! :wink: :wink:[/quote] Matagi nic ty mi nie pomagasz. :( bo grono podejrzanych znów się powiększa. Nie ma tu żadnych słownych utarczek a jedynie próba wyjaśnienia pewnej intrygi. Podejrzewam, że jest ktoś, kto doskonale wiedział jaką reakcję to zdjęcie wywoła (3 próby wstawienia zdjęcia przez 3 różne osoby). Ten ktoś zostaje w cieniu i jest nieznany. Ten ktoś robiąc i wprowadzając to zdjęcie na forum wywołał koleją kłótnie akiciarzy. Kim jest osoba, której zależy abyście pozostali skłóceni? :evilbat: Pewnym jest jednak, że owo zdjęcie krąży drogą @ wśród osób posiadających psiaki w grupie V – otrzymuje je Matagi – hodowca akit – grupa V, asiaczek hodowca basenji – grupa V, (po nieudanej próbie wstawienia go przez asiaczka dnia 03.07.2005 o godzinie 23:57 z pomocą śpieszy kadziunia (hodowca samoyeda – grupa V), która dnia 04.07.2005 o godz. 15.24 wkleja fotkę po raz kolejny (tym razem z dobrym skutkiem) wraz z instrukcją jak należy wklejać zdjęcia. Obie panie znają się zapewne osobiście – wnioskuje z faktu zaproszenia asiaczka przez kadziunię na kawkę. Nie ma w tym oczywiście nic dziwnego ani nadzwyczajnego, gdyż obie panie hodują pieski z V grupy. Panie spotykają się zapewne na wystawach gdyż V grupa często wystawiana jest na jednym ringu. Kadziunia jednak wpada na akitowe forum dosyć rzadko – jako „dyżurne pogotowie zdjęciowe” – i dziwnym jest że sprawa tajemniczej suni zainteresowała ją tak żywo, że nawet w oddziale (nie swoim z resztą) zamierza ją sprawdzać ??? Asiaczku – nie denerwuj się twoje oświadczenie po uważnym przeczytaniu zostanie dołączone do akt. Gwoli ścisłości: Warszawa – Gdańsk (przez Płock, Włocławek, Toruń) – to około 400 km, choć może znacie jakiś skrót. Nie ma tam jeszcze autostrady i droga owa droga, którą i mnie zażyło się przebyć jest bardzo zatłoczona, często trzeba stać w korkach (przejeżdżając przez miasta). Średnią prędkość jaką można uzyskać na tej trasie nie licząc wydostania się z zatłoczonej w weekend Warszawy i przedarcia się przez jeszcze bardziej zatłoczony w weekend Gdańsk szacuję na 80 km/h – co daje nam czas przejazdu równy 5 godzin w jedną stronę. Dojazd i powrót wraz z wydostaniem się z Warszawy i dotarciem do Gdańska mógł wynosić około 11 - 12 godzin (sporo jak na dobę, która liczy 24 godziny, z której 6-8 przesypiamy). Ps. Śledztwo dotyczy zdjęcia, więc w topiku Galeia akit może być tolerowane, choć zapewne nie przez wszystkich. :)
  3. [quote name='Matagi'] Skoro taki z Ciebie Detektyw :wink: ,to może Ty mi powiesz,kto mi przesłał zdjęcia,które zamieściłam tu,w galerii akit.Jest tam też pręgowana,tajemnicza suczka i białe akity.Nie wiem też co to za psy,więc może drogą dedukcji oświecisz mnie?Czy Ty tylko czepiasz sie Asiaczka? - wybacz,ale mam takie wrażenie,że Detektyw zalogował sie ,tylko po to aby dopiec Asiaczkowi. :-? Zdjęcia,o których mówię,są na 91 stronie w galerii.Czekam więc na efekty pracy Twojej,Detektywie :wink: :wink: I nie ja tu intryguję, i nie ja chowam się pod tajemniczym nickiem.To nie dogs,tutaj trzeba się zalogować było,żeby komuś "dowalić",Anonimy tu niby nie piszą,no...prawie :wink: Przedstaw się więc Detektywie,albo idź sobie szukać afery gdzie indziej. :-?[/quote] Nie piszcie tak szybko bo nienadążam - a to w końcu ja tu mam śledzić bieg wydarzeń. Matagi - nic się asiaczkowi złego nie stało poza tym że się dowiedziała że kłamstwo ma krótkie nogi. Moja dedukcja wskazuje na to że jednak ją ktoś perfidnie wykorzystał, ktoś o kim asiaczek nam nie powie bo nagle nabrała wody w usta. Celem nie jest dopiekanie nikomu, cy też poszukiwanie afer a tylko odkrycie prawdy. :wink: Wiem o tym że wstawiłaś to zdjęcie na dogomanii już wcześniej - pisząc że nie pamietasz kto ci je przysłał. Cóż to byłby ze mnie za detektyw, który nie zadałby sobie trudu sprawdzenia poprzednich postów. :wink: Tak więc grono podejrzanych zawęża się do Twoich znajomych z którymi korespondujesz ... Nie wiem tylko dlaczego tak szybko napisałaś - "I nie ja tu intryguję..." przecież nikt cię o to nie podejrzewa - a może w myśl przysłowia - "uderz w stół a nożyce się odezwą" coś z tego posta odebrałaś do siebie? zastanawiające .... Może ty jednak pamiętasz kto ci je wysłał - Pomóż Matagi rowiązać zagadkę proszę - przypomnij sobie! :modla: Jeśli zaś chodzi o przedstawienie się - moje dane nikomu nic nie powiedzą - nie znamy się uwierz mi. Pozostanę na razie tajemniczym detektywem podobnie jak tajemniczy jest ów paparazzi którego poszukuję. malawaszko - służę uprzejmie - musisz jednak odpowiedzieć na kilka pytań pomocniczych! 1 decydujące - czy zginął pies lub akcesoria dla psa - jeżeli nie to temat musimy przenieść na inne forum - jeżeli tak to warto poszukać wśród dogomaniaków... asiunia02 - spotkanie odbyło się 19.07.2005 ponieważ dnia 18.07.2005 - osoby umawiają się na jutro. 21.07.2005 - sam asiaczek potwierdza że się odbyło. Owszem możliwe jest że 18.07. była w Gdańsku - jednakże tego dnia - pełno było jej na dogomanii w innych topikach. Czy pojechała do znajomych i siedziała u nich przy komputerze? i jeszcze zdążyli pospacerować i zrobić zdjęcie? niemożliwe! - a przynajmniej nieprawdopodobne. Wyjście jest jedno ona tam w tych dniach nie była, ale to już jest raczej jasne. Gdyby pipsała prawdę - na taki zarzut miałaby solidne alibi i nie pozostałaby cicho. Nic to czekamy na dalszy rozwój wydarzeń - śledztwo trwa ....
  4. witam wszystkich – od dziś mam zamiar tropić i ujawniać małe i duże kłamstewka i intrygi naszych dogomaniaków. oto jedno z nich: [quote name='Asiaczek']Hej, na tym topiku piszę po raz pierwszy. Nie wiem, czy dobrze wybrałam temat, najwyżej Administrator mnie wyrzuci. Zobaczymy. Otóż 18 i 19 czerwca br. byłam u znajomych w Gdańsku i tam podczas spaceru zobaczyliśmy suczkę akitę. Nie orientuję się zbyt dobrze w akitach, tak więc może Wy pomożecie zidentyfikować sunię. A może ona nie jest "dogomaniacka"? Oto ona: Suczka była na spacerze ze starszą panią. A zwróciłam na nią uwagę, bo bardzo lubię kolor pręgowany u psiaków (dlatego mam basenji Gusia-pręgusia). Nie wiem, w jakim jest wieku, starsza pani wołała na nią chyba Eni, Emi...? Aha, spacer miał miejsce na Osiedlu "Zaspa" w Gdańsku. Pzdr.[/quote] nic nie byłoby tym dziwnego gdyby nie fakt że w typ samym czasie asiaczek spacerował ze swoimi basenji po polach mokotowskich w Warszawie [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=23657&postdays=0&postorder=asc&start=45[/url] Nieładnie jak dogomaniak kłamie asiaczku. Teraz w ramach odkupienia win zostaje ci się tylko przyznać kto ci przysłał to zdjęcie na @ z proźbą o wstawienie na dogo. Cóż to za tajemnicza osoba równie tajemnicza jak owa sunia - intryguje wykorzystując znajomych, a sama pozostając w cieniu?
×
×
  • Create New...