[B]natasza123[/B]
moim zdaniem (no i nauczona już doświadczeniem z wypadającą rzepką) to raczej ta dolegliwość sama nie przejdzie. Chirurg - ortopeda, który operował mojego Pita, powiedział, że z czasem taka dolegliwość się pogłębia i psiak coraz bardziej cierpi. Skonsultuj się więc z chirurgiem-ortopedą i wtedy będziesz wiedziała jak dalej postępować i czy potrzebna jest operacja.
Ja bardo bałam się operacji, ale teraz wiem, że to było konieczne. Pit szybko doszedł do siebie, a teraz nikt by nie powiedział, że miał kłopoty z tylną łapką. Szaleje, skacze, biega i nie ma problemu.