Ja znam sprawe , ktora sama wykrylam.Pies champion , bardzo znany w kraju i za granica .Pewna wystawa , pies na ringu , oczywiscie jak zwykle wygrywa . Schodzi z ringu , a naprzeciwko niego stoi pan ktory pomagal wlascicielowi tego psa na ringu.W rekach trzyma na smyczy dwa inne psy.wszystkie trzy psy sie na siebie rzucily , udalo sie je jakos uspokoic. Tamte dwa odeszly , a wlasciciel championa mowi : ze champion i jeden z tamtych sa bracmi i bardzo sie nie lubia.Akurat na wystawie byl znajomy , ktory kryl kilka razy tym championem. Mnie cos tknelo , poprosilam tego znajomego i poszlismy zobaczyc owego brata tego championa.I zapytalam sie wprost tego znajomego , czy pamieta ktorym psem kryl ? On wrocil sie na ring popatrzyl na championa , popatrzyl na jego braciszka .I powiedzial , ze kryl tym drugim , czyli nie championem tylko psem ktory nigdy nie byl wystawiany , byl tylko do kochania , a na wystawe przyjechal do towarzystwa , bo wlasciciel nie mial go gdzie zostawic.
Musze nadmienic , ze z kryc tym championem / nie tylko u tego mojego znajomego / , wychodzilo duzo roznych dziwnych rzeczy , m. in. dysplazja.
Pies ten urodzil sie w czasach jak jeszcze nie byly one u nas tatuowane.