Może macie racje że zaraz studia że może nie dam rady... ale jestem z charakteru osobą zrównoważoną i upartą... myślę że z haszczaka nie zrezygnuję... ale obiecuję że jeszce będe poważnie się zastanawiać! OBIECUJĘ!
W mojej miejscowości (wsi) dwie osoby mają husky... Powiem jeszce że jestem tu znana z tego że wszyscy od dziecka nazywali mnie psią mamą, bo każdy pies nawet groźny dał mi się pogłaskać, przytulić. Moja sąsiadka ma psa którego nie zawsze chce jej się wyprowadzać, robię to za nią bo sprawia mi to przyjemność... Może myślicie - skąd 15-latka może znaleźć czas na takie rzeczy, ale ja powiem że należe do innej grupy nastolatek. Jestem jaka jestem - kocham husky!